acer Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 A tu wiele informacji w temacie :http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20031621568&type=3&name=D20031568Lj.pdf
FAGIL Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 TO SIE NAZYWA MIEC DZIALKE ja na swojej wykopalem tylko trzewik od Lebela,zamek od Mosina i magazynek MP40 ale czolg.Byl kiedys taki film SZczesciarz Antoni on tez wykopal czolg ale sie z tego nie cieszyl
herbstnebel Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Facet co ty mówisz w ogóle, przecież się jarasz jak małe dziecko, że coś masz, ale się boisz 3 ruchów łopaty zrobić. Czytasz ty w ogóle co piszesz? Jakbyś miał tam coś na swojej działce, to być dawno już walnął sobie dziurę w ogródku - i kogo by to obchodziło?!!!! Zakładam, że zasypałbyś to w przypływie podniecenia nie wiedząc co z tym zrobić i spytałbyś się kogokolwiek o pomoc. Ale pewnie nie omieszkałbyś cyknąć foty wystającej lufy na przykład, zeby ktokolwiek Ci pomógł.a tak co, dziury się boisz wykopać chociaż w twoim ogródku, zdjęć nie masz. Nie masz zielonego pojęcia co tam jest i robisz właściwie bezpodstawne zamieszanie. ################Nie macie już dość tych prowokacji?? :(
herbstnebel Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 jasne, albo Feng Shui krzaczków nie chce popsuć.
dect Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 @ TankistPoczytaj art. 33-36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami"
Tankist Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Kol. dect, podane przez Ciebie art. Ustawy o zabytkach to z całym szacunkiem, ale mają sie raczej nijak do mojego pytania, a to dlateo że traktują o zabytkach archeologicznych lub wpisanych do rejestru. I tutaj polecam definicję tegoż zabytku archeologicznego.
Swiety82 Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 herbstnebel-tak jak mówisz-w środku nocy, w grudniu po południu, ale wykopałbym go !!! :)...bez pytania etc...
stangret Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Juz jest dzielona skora na niedzwiedziu? To dopiero domniemania Panowie na temat jakiegos czegos" a juz ktos sie zastanawia jak by to ugryzc, czy co? Nie zazdroszcze autorowi, bo pewnie juz poszly wiesci w kraj - odnalezc za wszelka cene, bo nie daj bog trafi do jakiegos muzeum i szkoda bedzie, szkoda. Wszelkie dobra tego typu, czy to ruchome czy nie sa zabytkami i podlegaja ochronie. Jest o tym w ustawie jak byk.Kol. majster6 decyduj sie szybko co z tym fantem zrobic bo potem moze Ci zostac tylko zal - do samego Siebie.pozdrawiamstangret
Tankist Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Stangret napisał:Wszelkie dobra tego typu, czy to ruchome czy nie sa zabytkami i podlegaja ochronie. Jest o tym w ustawie jak byk."to może łaskawie zacytujesz z ustawy tego byka?bo na razie takie stwierdzenia nic nie wnoszą do sprawy
stangret Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Art. 3 wyraznie mowi co jest zabytkiem i to jest ten byk, bo jest na samym poczatku. Czy myslisz, ze Ustawodawca powinien opublikowac szczegolowa liste przedmiotow, ktore mozna uznac za zabytki? Paranoja nieprawda? Kwestia wpisania przedmiotu na liste zabytkow to inna kwestia. O tym Ustawa tez mowi wyraznie. pozdrawiamstangret
Tankist Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 stangret bez urazy, ale idąc Twoim tokiem rozumowania, każdy dziurawy hełm, kawałek pancerza z czołgu, ogniwo gąsienicy, stara lornetka mająca, np 70 lat czy stary but jest zabytkiem.Też paranoja, nieprawdaż?Wybacz, ale ja mam inne zdanie i akurat z Twoim nie mam zamiaru sie zgadzać.W związku z tym, aby nasza polemika nie przeniosła sie na inne tony, kończe dyskusję z Tobą na temat definicji zabytku.W końcu wątek jest o wydobyciu czołgu, więc niech dyskusja dalej toczy się w głównym temacie.
stangret Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Kol. Tankist. Aby tak konczyly sie wszystkie wymiany zdan.Co do zabytkow i ich definicji oraz ich ratowania czy kwestji handlowych z pewnoscia mamy zupelnie odrebne zdania. Jak mawiaja kazdy swoj rozum ma", a ustawy zostawmy ustawodawcom. Interpretacja to odrebna kwestia.PAX i dzieki.Ten post to COLG i racja.majster6. Kop, sprawdzaj, potwierdz wlasne przypuszczenia i pomysl o tym co napisalem.pozdrawiamstangret
zancus Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Pozwolicie Panowie, że się wtrącę. Ten temat by niedawno omawiany. Do Kolegi Tankistzapoznaj sie z tymi przepisami:Definicja nieruchomości uregulowana została w przepisach kodeksu cywilnego w art. 46 § 1 z 1964 r.Nieruchomości są to części powierzchni ziemskiej, stanowiące odrębny przedmiot własności, jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności.Według powyższych unormowań prawnych wyróżnić można trzy rodzaje nieruchomości:– nieruchomość gruntową;– nieruchomość budynkową;– nieruchomość lokalową.Nieruchomość gruntowa jest to wydzielona powierzchnia gruntu ze względu na odrębny przedmiot własności. Granice określające nieruchomość jako wydzieloną część powierzchni ziemskiej należy rozumieć w sensie formalnoprawnym a nie w sensie fizycznym. Fizyczny podział nieruchomości jest mniej ważny niż ten prawny. Ustawione ogrodzenie nie musi być zawsze takie same jak granice danej nieruchomości i dlatego nie można się sugerować fizycznym wydzieleniem nieruchomości lecz prawnym stanem, który jest w księdze wieczystej i w ewidencji gruntów.Określenie granic własności nieruchomości gruntowej zostało unormowane ustawo. Kodeks cywilny w artykule 143 stanowi, że własność gruntu rozciąga się na przestrzeni, nad i pod jego powierzchnią, w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze jego przeznaczenie. Wynika z tego, że granice przestrzenne nieruchomości sięgają do pewnej wysokości i głębokości, w wyznaczonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu. Granice normuje prawo wodne , geologiczne i górnicze oraz lotnicze.Przedmiotem własności właściciela gruntu są jedynie wody stojące, stanowiące część gruntów. Wody płynące, rzeki i inne zbiorniki, z których lub do których wpływają cieki, są własnością państwa.Poprzez przepisy prawa geologicznego i górniczego własnością właściciela są jedynie kopaliny znajdujące się „wewnątrz” danej nieruchomości gruntowej. Natomiast kopaliny położone poniżej dolnej granicy nieruchomości w rozumieniu art. 143 k.c. nie stanowią części składowych nieruchomości gruntowych, są własnością Skarbu Państwa. Jeśli na nieruchomości znajdują się takie kopaliny jak piasek czy żwir to należą one do właściciela nieruchomości.Oprócz tego nadal obowiązuje dekret z początku lat czterdziestych ub. wieku mówiący o tym, iż majątek państw, z kórymi Polska była w stanie wojny przechodzą na własność państwa poskiego (nie obywateli). Czołg polski należy nadal do armii, a radziecki do armii rosyjskiej.Poprawcie mnie jeśli się mylę
acer Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 I tym samym kwestia nacjonalizacji praktycznie wszystkich grubych niemieckich sprzętów pancernych zdaje się być niepodważalna. Po prostu przejęcie na własność drogą zdobyczy wojennej.
Pablo02 Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Taki piękny temat i już koniec Panie majster6??? Szkoda....
herbstnebel Napisano 7 Styczeń 2008 Napisano 7 Styczeń 2008 Poszoł kopać, mówia wom - rano bydom fotki. na 100% ^^ale miło zaznajomić się z przepisami, które koledzy przytaczają. To ta pantera z Czarnej Nidy została niby oficjalnie sprzedana czy jak to było, skoro państwowa :>
gudek82 Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 Z własnego doświadczenia ja bym go nie skreślał.Nie mówię, że nie blefuje, ale a nóż widelec, może u niego cosik tam być. U mnie na działce stał rozbity PzKpfw IV, po wojnie dobrali się do niego, choć jakieś tam do tej pory graty wychodzą gąski, elementy pancerza, itd. więc pożyjemy zobaczymy
leman05 Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 TankistNie jestem od tego aby Ci udowadniać, ze ja mam racje. Interpretuj sobie Ustawy na swój sposób i pocieszaj się, ze TY masz racje. Aha a jeśli chcesz aby ktoś Ci to wytłumaczył to idź na komendę policji i powiedz że znalazłeś na swojej działce broń np. mosin ale że posiadanie lufy, komory zamkowej i zamka jest nielegalne to oddajesz ale chciałbyś zachować magazynek co z ustawą o broni i amunicji posiadanie jest dozwolone. Oni Ci już wytłumaczą wszystkie przepisy. majster6 Faktycznie jakoś opornie się za to zabierasz. Mam wrażenie, ze w ogóle czołg nie istnieje i nabijasz się z nas wszystkich i tylko podkręcasz wyobraźnie choć nie skreślam tej wersji do końca. Póki co ŻEGNAM
01111977 Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 Przestraszyl sie zamieszania..albo to jeden z 'tych'..:)
dect Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 @ Tankist jakiego konkretnie przepisu, ustawy. itd.wynika, ze czołg zakopany na polu ( obojętnie prywatnym czy państwowym ) należy do Skarbu Państwa. Jest mi też obojętnym czy czołg jest radziecki czy niemiecki. Na temat polskiego z 1939 roku nie dyskutujemy."USTAWA z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami)"Art. 3.Użyte w ustawie określenia oznaczają:1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;[dotad chyba wszystko jasne - jakby nie patrzec to drugowojenny czolg spelnia z nawiazka wszelkie ww warunki. Nie ma tu ani slowa, ze cos musi byc wpisane do rejestru]I potem wspomniane juz artykuly 33 (a w sumie 32 juz tez) Cos tu jeszcze jest niejasne?
Tankist Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 Kol. zancus dzięki za wyczerpującaą wypowiedź dot nieruchomości. Ta przynajmniej coś wnosi do sprawy. Dekret Bieruta był wydany podobno w 1946 roku i regulował min. tzw. mienie porzucone. Zaznaczam że są to tylko wiadomości zasłyszane, i niestety nie bardzo mogę natrafić na jego ślad. Podobno był również zapis w porozumieniu poczdamskim trzech mocarstw odnośnie tzw. zdobyczy wojennych ( w tym pozostawionego przez Niemcy sprzętu wojennego ).Przecież Rosjanie jeszcze długo po wojnie wywozili całe transporty pojazdów, czołgów ( i swoje i niemieckie ) z terenu Polski. Również całe fabryki, ale to raczej z Ziem Odzyskanych, Pomorza, Śląska. Lektura tego dekretu moze by coś wniosła do sparawy.Kol. acer, stangret, dect, ( leman05 już nie wiem zupełnie o czym piszesz, co tu ma broń do rzeczy ??? nie rozumiem )odnośnie Waszych twierdzeń i przytaczanych art. z ustawy o zabytkach.Z całym szacunkiem, ale nie przeczytaliście nawet mojego pytanie ze zrozumieniem, a próbujecie coś udowadniać.Znam wystarczająco wspomnianą ustawę i wcale nie jest to takie oczywiste jak twierdzicie, że jeszcze raz zacytuję:To co w ziemi należy do państwa. Takie jest prawo." Moje pytanie brzmiało: jakiego konkretnie przepisu, ustawy. itd. wynika, ze czołg zakopany na polu ( obojętnie prywatnym czy państwowym ) należy do Skarbu Państwa..."Oczywistym, zdaje się jest, ( chyba wszyscy są tutaj zgodni ), że nie każdy zabytek jest własnością Skarbu Państwa.art, 33, 34, raczej nic do rzeczy ( czołg ) nie mają, bo traktują o zabytku archeologicznym , a takim czołg czy menażka, czy tez kawałek czołgu zdaje się nie jest( konsultowałem definicję zabytku archeologicznego z archeologiem u naszego WKZ całkiem niedawno i zaprzeczył stanowczo ).art. 32 tak zgoda, w pewnych ( nawet zgodzę się że wielu )przypadkach czołg ( a nawet może i jego kawałek ) jest zabytkiem, ale zakopany na poligonie kadłub T 55 raczej takim zabytkiem nie będzie. Ale moje pytanie nie brzmiało;czy czołg jest zabytkiem? bo zgadzamy sie że może być zabytkiem,tylko: czy i dlaczego należy do Skarbu Państwa?Na to pytanie niestety nie uzyskałem od Was odpowiedzi.Znajdźcie mi wobec tego zapis w cytowanych pzrez Was art. ustawy o zabytkach, że wszystkie zabytki należą do Skarbu Państwa.Przyznam, że ja nie znalazłem takiego stwierdzeniaza wyjątkiem zabytków archeologicznych,o których stanowi art 35. Z kolei art. 36 ( idąc już dalej ) stanowi tylko o zezwoleniach ( w tym na poszukiwania ). O tym tutaj nie dyskutujemy.Reasumując mój przydługi wywód.Gdyby ustawodawca uważał, że wszystkie zabytki odkryte przypadkowo ( taki zapis w art. 32 p. 1 ) w trakcie robót ziemnych stanowiły własność Skarbu Państwa toby to zapisał w ustawie. Zapis taki jest przecież w przypadku zabytku archeologicznego. Skoro tego zapisu nie ma tzn. że nie jest to takie oczywiste do końca.Może jestem w błędzie, błądzić to rzecz ludzka.Niektórzy zapewne uznają że piszę tutaj herezje, ale Wasze stwierdzenia typu co w ziemi to państwowe", też nie jest do końca tak oczywiste i prawdziwe.Może innym razem konkretny przykład przytoczę.Chętnie przeczytam odpowiedź bądź to potwierdzającą moje przypuszczenia, badź tez obalającą, ale w merytorycznej dyskusji, a nie w atmosferze wzajmnego komplementowania się per o ja mam rację, a ty jesteś głąb".Zachęcam do lektury wspomnianych art. ustawy.Przytaczanie kolejny raz definicji zabytku nie jest już konieczne.Ciekaw jestem waszych wniosków.
rudolf Napisano 8 Styczeń 2008 Napisano 8 Styczeń 2008 Istne historie VASILIego u niego na działce BMW a tu tygrys.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.