Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

TomHagen1

Wielka Smuta 1612 - Husaria w oczach Rosjan

Recommended Posts

po chwilowym niepowodzeniu prawdziwa furia polskiego ostrzału ... jatka, jatka i jatka ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I najefektowniejszy choć krótki fragment stanowiący w sumie epilog ... Dziewicze Pole, Moskwa 1-3 września 1612, czyli koniec Wielkiej Smuty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

.. powiem tak, bez względu czy efekt zrobiono na kompie, czy tylu było statystów ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I rzut z helikoptera" ... dwie nacierające falę, na chwilę przez śmiertelnym zwarciem.

Mam nadzieję, że ten film będzie emitowany w PL na dużym ekranie, bo naprawdę warto zobaczyć. Owszem, można gdzieś próbować zobaczyć, jak i mnie się udało niedawno w akademiku, ale podejrzewam, że na dużym ekranie to będzie 10x lepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla ludzi radzieckich bardzo czytelne są pewne niuanse propagandy.
To, co dla kogoś obcego może wydawać się dość powściągliwe lub możliwe do tolerowania, dla człowieka radzieckiego jest kolejnym argumentem za tezami propagandy, która szkaluje Polskę już od lat. Współpraca z obcymi w celu zniszczenia państwowości rosyjskiej, okrucieństwo, ekspansja obcej wiary, która jest fałszywa i traktowania jedynie instrumentalnie, podstępność, słabość charakterów itd. itp. Wystarczy poczytać propagandę sowiecką z okresu międzywojennego, by zorientować się, jakie „prawdy” propagandowe indoktrynowała. Polecam zapoznać się z relacjami kronikarzy, co było w Rosji i jaką kulturę oni reprezentowali i ich mnisi. Takie porównanie odpowie na pytanie o prawdę historyczną.
Do wielkiej smuty nie doszło przecież bez powodu i nagle. Obcy kronikarze też zapewne ciekawie pisali. Pyza tym pojęcie obywatela w tamtych czasach nie istniało. Dlatego wielu filmach propagandy radzieckiej bohaterowie filmowi niezależnie od epoki mają świadomość komunisty. Nie należy myśleć, że prawa obywatelskie polityczne itd. wówczas były w świadomości każdego człowieka.
Dlatego obawiam się, że te wszystkie elementy sowieckiej propagandy zostały przemycone do filmu. Dla człowieka radzieckiego są one wystarczająco czytelne. Tak jak czytelne dla nas były w okresie Solidarności pewne aluzje np. w skeczach kabaretowych.
Pomijając to zastanawiam się, czy słowo kur…a było wówczas tak powszechne jak dzisiaj?
Wydaje mi się, że nie! Nie przypominam sobie, abym spotkał się z tym przekleństwem, a można znaleźć sporo innych wyrazów tego typu. To słowo jest obecnie kojarzone z Polakami nie tylko przez Rosjan, ale i przez Niemców, których my kojarzymy ze słowem Scheisse. Kojarzone jest z nami przez coraz więcej narodów. Staje się znakiem rozpoznawczym.
Słowo kur..a coraz częściej powoduje, ze np. na wyspach brytyjskich łatwo rozpoznać Polaka.
Przykre to, ale prawdziwe. Boję się, że film utrwali te stereotypy i propagande i wykaże, że tak było zawsze.
Obym się mylił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hehhe powiem Ci że z tym szajse" trafiłeś w sedno ... :) Gdy dochodzi do eksplozji składu prochu okazuje się, że jego załoga jest właśnie niemieckojęzyczna ... no i scenariusz przewidział im jedną kwestię ... gromkie Scheisse!!!" :)

Z propagandą ciężko mi ocenić, być może jest wiele racji w tym co napisałeś, nie potrafię jednak się ustosunkować konkretnie, do mnie bowiem te sygnały nie trafiają. Co poradzę, ja nie uski".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aha wracając do naszego słowa-wizytówki to fakt jest powszechnie kojarzone z nami, ale wydaje mi się że spokojnie w 1612 roku istniało i było używane. Z tego co kojarzę, to pojawiło się już w XIV wieku w dokumentach, tyle że zgodnie z łacińskim pierwowzorem (curvus - krzywy) oznaczało krzywiznę, w zwyczajowym języku po prostu w prowadzeniu się. Stąd u nas później słówko określające kobietę. Pytaniem pozostaje, czy w 1612 było to słowo tak potoczne jak obecnie, często stosowane jako zamiennink dosłownie każdego słowa ... ;) Chyba nie bardzo ...

Słynna curva", ma oczywiście odpowiedniki zarówno w niemieckim (kurve), angielskim (curve), włoskim (curva), rosyjskim i zapewne w wielu, wielu innych językach. Szczególnie w europejskich. Nigdzie chyba też nie dorobiło się to słowo tylu znaczeń co u nas ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information