Jump to content

Troszkę się drwal zdziwił...


Pablo02

Recommended Posts

Koledzy wyjaśniajcie szczególnie młodszym forumowiczom o co w ogóle chodzi. Gdybym nie znał problematyki pomyślałbym, że ktoś dla zabawy cos potem wbił w pniaka. Otóż zdarza się tak, że obok jakiejś przeszkody (jak tu słupka betonowego) posadzono cienkie drzewko. Drzewko rośnie sobie, rośnie...aż wchłania swoją masą ww. przeszkodę tak, że jej potem nie widać. Często zdarza się tak szczególnie z drucianymi siatkami ogrodzeniowymi. Pozdro :-)
Link to comment
Share on other sites

Witam:) Acer czy mógłbyś jeszcze napisać coś o sztuczkach w leśnictwie,prosze.Otym podminowywaniu" przeczytałem przed sekundą i do głowy by mi nie przyszło , że ludzie robią takie rzeczy specjalnie.Jak masz inne przykłady to podaj jakiś:)))) pozdrawiam.liha
Link to comment
Share on other sites

Witam!
Z całego ogrodzenia przy kościelnego nie udało się zabrać tylko jednej części.
Ciekawy sposób na złomiarzy;)
Naturze nic nie staje na przeszkodzie,nie licząc człowieka.
Pozdr.281

Link to comment
Share on other sites

Witam!!! Mój Ojciec miał dużo szczęścia i dzieci które wiózł autobusem. Koło Brzegu , dokładnie przed Leśną Wodą są ( były ) dwa kilkusetletnie dęby, które ekolodzy wypełnili betonem dla wzmocnienia. Ojciec jadąc z dziecmi tą drogą zobaczył tylko jak wyprzedzające go seicento hamuje w ostatniej chwili przed spadającym olbrzymim dębem ( taki że musiało go objać kilka osób ), ojciec też z ledwością wyhamował autobus mana, na szczęście nikomu nic się nie stało tylko fiacik miał troszkę porysowaną maskę od gałęzi. Tato wezwał na miejsce straż pożarną , gdy przyjechali po kilkunastu minutach jakie było ich zdziwienie jak piła rozwaliła się na ekologicznym betonie:( , na szczęście mieli drugą. Ojciec jak wszedł do domu to był baldy i wku... Ratując ludzi przed wypadkiem ściągneło go na pobocze i niestety musiała go z kilometr ciągnąć pomoc drogowa, bo droga jest wąska i nie mógł by zawrócić. Tak więc nie każde wypełnienie dzrzewa jest bezpieczne, w tym przypadku mogli zginąć ludzie.
Link to comment
Share on other sites

Tak mówiąc o przywłaszczonych przez las pamiątkach wojny to staje mi przed oczami właśnie karabin z muzeum kołobrzeskiego - mauser albo walther g-43 wrośnięty w taką chyba dwójkę" brzozową.

Ułożenie nieprzypadkowe - strzelec celował z takiej pozycji a potem niewiadomo zostawił tak i uciekł albo padł i tak zostało.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information