Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

MAB

S98/05

Recommended Posts

Witam

Panowie, frapuje mnie od dłuższego czasu jedna rzecz.
Otóż jak to było z bagnetem S98/05 w wojsku polskim?
Wiem, że w zdobycznych egzemplarzach wymieniano okładki na okładziny bez karbowań, bito polskie oznaczenie i malowano pochwę na kolor khaki.
No właśnie, ale w jakiej żabce go noszono (w pierwszowojennej?) i gdzie (dokładnie tam gdzie standardowo wojsko II RP nosiło bagnety, a więc przy łopatce).
Czy nosili go zwykli szeregowi, czy tylko oficerowie (gdzieś obiło mi się o uszy, że z braku szabli służył oficerowi jako przyboczna broń biała).
Może porozmawiamy trochę o tym modelu w wojsku polskim bo jest naprawdę piękny, a brak o nim informacji.

Pozdrawiam, Mariusz
Ps. Udanego Sylwestra i w ogóle całego nowego roku życzę wszystkim Odkrywcom...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

bagnety wz. 98/05 w W.P. noszono w żabkach:
1) oryginalnych pruskich pierwszowojennych
2) żabce wzorowanej na pruskiej, produkcji polskiej (różniła się nieco szczegółami) - nazwyanej w literaturze czasem jako wz. 23"
3) żabce polskiej uniwersalnej

Bagnet ten noszony był przez szeregowych w sposób standardowy, podobnie jak i inne wzory bagnetów. Jeżeli chodzi o oficerów to w pierwszych latach niepodległości mogli oni nosić bagnet z temblakiem zamiast szabli, ale czy nosili także wz.98/05 tego nie wiem.
Pozdrawiam,
Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dodam ,że z tego co mi wiadomo polskie" bagnety wz.98/05 nosili żołnierze ,których bronią główną był karabin wz.98 (lub wz.98a) ,a nie karabinek.

pzdr

bjar_1

Share this post


Link to post
Share on other sites
To fakt...
Po założeniu na długi karabin ten zmieniał się w prawie 2 metrową włócznię.
Aż ciarki przechodzą jak człowiek pomyśli co taki bagnet mógł zrobić, kiedy trafił w cel :(

Pzdr., Mariusz

Ps. Wyjaśnijcie mi jeszcze proszę jedną rzecz - czy metalowe pochwy używane na I wojnie do bagnetu S98/05 były oksydowane, czy też malowane na czarno?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Pochwy bagnetów znajdujacych sie na uzbrojeniu WP malowano na kolor czarny, a od 1936 roku na kolor khaki.Pochwy polskich bagnetów są nieco węższe od niemieckich oraz maja węższy hak zaczepu żabki, a na haku nie ma poziomych karbów charakterystycznych dla pochew niemieckich.
Polski bagnet nosił polskie oznaczenie wz.98 ale podobno można spotkac też oznaczenie wz.88. Bagnety polskiego montażu (były montowane z orginalnych czesci) mają okładziny gładkie bądż z siedmioma czy osmioma karbami w naturalnym kolorze drewna. Głownie nie mają oznaczen niemieckich, tylko numer wybity dużymi cyframi.
W instrukcji zatwierdzonej przez Ministerstwo Spraw Wojskowych dot. Karabinu piechoty Mauser wz.98" wydanej w 1921roku znajduje sie informacja:......grzbiet ten u niektórych bagnetów ma kształt piły." a w zestawieniu dot. danych liczbowych odróżnia się ciężar karabinu z bagnetem zwykłym 4,56kg od ciężaru karabinu z bagnetem z piłą 4, 605 kg.
Czyli wychodzi na to że niemcy nie zniszczyli wszystkich bagnetów z piłą w roku 1917 i że wojsko polskie używało bagnety wz.98 mające piłę.
Co do pochew bagnet w wojsku polskim (przynajmniej w latach 20)nosiło sie w pochwie stalowej, oksydowanej lub skórzanej z okuciem metalowym.

Wszystkie te dane mozna poczytac w książce Bagnet Wojskowy" M.Prószynskiego
pozdrawiam i życze wszystkim szczesliwego Nowego Roku
Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bagnet S98/05 w WP sygnowany był również jako wz. 98/05.
Co do używania bagnetów z piłą w naszym wojsku to w cytowanej przez Ciebie instrukcji może być mowa nie tylko o bagnecie wz. 98, gdyż kilka innych modeli niemieckich przejętych przez nas po I wojnie miało piłę (choćby S84/98).
Swoją drogą ciekawy jestem ile S98/05 mogło zachować się w stanie pierwotnych, czyli z zębami".
Ich oficjalną likwidację wprowadzono dosyć późno, bo pod koniec wojny (wcześniej robiono to raczej na własną rękę lub produkowano bagnety fabrycznie bez piły).

Pozdrawiam, MAB

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba az tak skrupulatnie nie usuwano tych pil z bagnetow. Na Ebay dosc czesto spotyka sie bagnety 98/05 z pilami. Gorzej z tymi z usunieta pila tych jest ich raczej niewiele. To tylko taka moja obserwacja :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czesc.Bagnet 98/05 mozna spodkac z nabitym nr 1920 na jelcu,(widzalem takie trzy)co to moze byc za numer? Polskie 98/05 zazwyczaj nie mialy oslon ogniowych. A kto ma 98/05, albo widzial taki bagnet z nabitym wzorem 88 na glowicy? Bo taki bagnet ma bardzo charakterystyczne (polskie?) znaki odbioru na glowni(napewno nie sa niemieckie).Za odpowiedz z gory dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

1) data 1920" była bita na bagnetach będących na uzbrojeniu Reichswehry - a więc nie jest ona pochodzenia polskiego.

2) @01dalton - jakie oznaczenia na głowni masz na myśli?

3) rzeczywiście bagnetów wz. 98/05 z piłą zachowało się sporo, jednak nie widziałem żadnego wiarygodnego egzemplarza pochodzącego z przedwrześniowego W.P.; stosunkowo dużo jest natomiast bagnetów z usuniętą piłą noszących polskie oznaczeń

Pozdrawiam,
Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
WITAM . MAM NA MYSLI OZNACZENIA NA GRZBIECIE GLOWNI , MAM 98/05 POLSKIEGO ZE WZ.88(jedna usemka wieksza , druga mniejsza ).WYTWORNIA JEST- ALEX COPPEL SOLINGEN- , NA JELCU JEST ( odwrocona 8 oraz numer 174302), i najciekawsze na grzbiecie glowni usunieta jest data i odbior niemiecki, a nabite jest wzdluz 55 ?( nie w poprzek jak znakowali niemcy). dodam ze bagnet posiada oslone ogniowa , niestety okladki nie sa orginalne ale sruby owszem . Bagnet ten jest wykopkiem ( jakies 10-15 lat temu, okolice Zamoscia)z pochwa bardzo ladny stan , jest miejscami orginalna farba khaki.pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam
nie sądzę by ta „55” mogła być sygnaturą odbioru wojskowego, gdyż przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego miały one zupełnie inną formę. Prawdopodobnie jest to nietypowy numer inwentarzowy z początku lat dwudziestych. Jeśli zaś kształt piątki jest jak na dołączonej fotce to jest to dwukrotnie wybita i to w sposób nietypowy sygnatura „5”, której znaczenia nie udało mi się ustalić.
Pozdrawiam,
Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
czesc. ta piatka to cos takiego tylko na grzbiecie glowni w miejscu zeszlifowanej sygnatury odbioru i roku

Share this post


Link to post
Share on other sites
mialem tez takiego polskiego lisciaka zusunieta pila tkory na progu mial nr 2279 i jeszcze jedna dwojke ale odbita do gory nogami nad tym numerem .pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyrywam sie pewnie niczym Filip z konopii, bo bagnety, po prawdzie, interesuja mnie srednio. Lubie otoz, by rozniste relikty przeszlosci, jakie gromadzimy, nazywac tak, jak je nazywano w ich wlasciwym czasie. Wg takiej tezy - jak uzyjemy np. nazwy zabka wz.23" to dodajmy, ze to dla jasnosci wykladu albo z innych powodow, ale niech w nazwie nie zawiera sie sugestia, ze tak wlasnie powinnismy to cos nazywac. Bo cos takiego, jak zabka wz.23" w nazewnictwie wojskowym miedzywojennego WP - nie istnialo. I nie chodzi mi w tym miejscu, oczywiscie, o te nieszczesna zabke - to tylko przyklad (innym niech bedzie chocby pudelko z modelem Mazura" znanej firmy , gdzie uzyta jest nazwa Mazur wz.39. Jako zywo, nic takiego nie bylo - a jesli ma to znaczyc , ze w pudelki jest model okretu wg stanu 1939, to rownie dobrze tez 38,37 i 36 - bo ostatnia przebudowe Mazur mial w 35 roku)
Z nazywaniem i klasyfikowaniem roznego sprzetu mieli klopoty rowniez nasi dziadkowie i pradziadkowie - i radzili sobie jakos. Wiec to uszanujmy i w nazewnictwie poslugujmy sie np., jak chodzi o sprzet do lat trzydziestych, Ilustrowanym slownictwem materialu uzbrojenia" - bo po to zostalo napisane i wydane. Wiem oczywiscie, ze nie kazdy moze po to siegnac - stad kilka skanow, ktore mam nadzieje, wprowadza troche ladu do waszych kolekcji - tym razem, skoro w tym watku , bagnetow i zabek w latach trzydziestych

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,
mimo, że „Ilustrowane słownictwo materiału uzbrojenia” zostało zatwierdzone do oficjalnego użytku dnia 25 IX 1931 roku to jednak do informacji w nim zawartych podchodziłbym z bardzo dużą ostrożnością. Jest ono niekompletne i zawiera poważne błędy. Np. pominięto w nim kilka wzorów bagnetów, które na pewno znajdowały się w tamtym czasie na stanie W.P. (choćby. bagnet niemiecki wz. 14, bagnet o nieustalonej nazwie, wykonany z wykorzystaniem głowni bagnetu niemieckiego wz. 71), a nazwanie bagnetu japońskiego do karabinu Arisaka mianem bagnetu belgijskiego wz.89 to już błąd kardynalny. Z polskich żabek wymieniona została wyłącznie żabka uniwersalna, natomiast pozostałe pominięte. O ile żabki, zwane czasem w literaturze jako wz. 22 i wz. 23 ostatecznie można by próbować podciągnąć pod określenie „żabka niemiecka skórzana” to żabki zwanej czasem w literaturze jako wz. 19 nie da się w żaden sposób określić jako „żabka niemiecka parciana”. O żabce wz. 29 się nie wypowiadam, bo nie jest mi znany dokładny czas jej wprowadzenia.
To tyle na temat „Ilustrowanego słownictwa...” a teraz kilka słów o nazewnictwie żabek polskich.
Celowo posługiwałem się i posługuję się określeniem „zwana czasem w literaturze jako wz.....” by NIE USTOSUNKOWYWAĆ się do jego poprawności. Nie dysponuję żadnymi dowodami mogącymi potwierdzić stosowanie tych określeń przez Wojsko Polskie, a tylko słabymi poszlakami, że mogą to być rzeczywiste daty ich opracowania (wiem o istnieniu pewnych dokumentów, ale nie znam ich treści). Z drugiej zaś strony nie mam również żadnych wiarygodnych informacji, że żabki te określano w inny sposób.
Pozdrawiam,
Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy to polski produkt testowany z myślą o zastąpieniu skóry brezentem lnianym, który po próbach zakwalifikowano jako zastępczy na wypadek wojny?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

Postanowiłem odświeżyć wątek, gdyż nabyłem dosłownie kilka dni temu bagnet mój pierwszy S98/05 z polskimi biciami.
Oglądając go z bliska oraz podejmując się jego renowacji nasuwa mi się kilka istotnych pytań.
Otóż czy normalne jest, że bagnet z 1916 roku nie ma i nigdy nie miał piły, ale ma za to nie zeszlifowane I wojenne bicia (nazwa wytwórcy, data, znaki odbioru, etc.).
Czy bicie ALEXANDER COPEL SOLINGEN jest często spotykanym biciem na bagnetach S98/05 w ogóle?
Oprócz numeru wybitego na klindze znalazłem również w jego pobliżu wybitą cyfrę 8 (odwrócona w stosunku do nr) oraz literę B.
Dodatkowo na bagnet oznaczony jest małą literką W.
Czy wiecie co oznaczały te bicia?
Dodatkowo pod nieoryginalnymi okładzinami znalazłem nabity skrót wz. 98 (taki sam jak przy zatrzasku) – czy bicie w tym miejscu było standardem?
I na koniec.
Czy wiecie jakie jednostki WP używały takich bagnetów (wielokrotnie spotkałem się już z faktem, że liściaki były noszone przez celowniczych RKM-ów, chociaż Ci zgodnie z regulaminem bagnetów nie powinni posiadać w ogóle!) w 1939 roku i ile w ogóle było przejętych S98/05 na wyposażeniu WP?

Pzdr., Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information