-
Zawartość
744 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Zawartość dodana przez canabis.dw
-
To ja mam pomysl - jak juz te wilki tą zwierzynę wytrzebią to się mysliwym zmienijszy limity o tą "wytrzebiona" przez wilki liczbę i sie zbilansuje - oczywiście wszystko po to żeby przed klęską braku roślinożerców lasy nasze uratować
-
Ale za to łosie, patrząc po tym jak im z roku na rok poroża przybywa - to maja sie dobrze :)
-
Tu jednak przesadzasz nieco i krzywdzisz zdecydowaną większość chłopów, którzy o swoje zwierzęta dbają
-
Odłowić dzika na przedmieściach to nie to samo co złapać żywcem wilka gdzieś na podlasiu. Myślisz, że sam dałbyś rade i ile czasu byś na to potrzebował?
-
Ja pisałem tylko o konieczności odstrzeliwania sztuk problematycznych czyli takich, które z różnych powodów człowieka bać sie przestają. Daleki jestem od bycia zwolennnikiem tego, żeby wilka do zwierząt łownych włączać. Weź spróbuj wytłumaczyć chłopu, który 20lat pastwisko grodził tylko drucianym pastuchem, że teraz musi wybudować dwa metry siatki + betonową podmurówkę bo trzeba chronić wilki
-
A kto będzie łapał i relokował? może by tak myśliwi - żeby wizerunek swój w społeczeństwie poprawić:)
-
hehe, no weź, że nie bądz już taki świętoszkowaty toć nawet ja rozumiem, że problematyczne sztuki trza "odszczelić". Relokacja to w tym przypadku bardzo kosztowna mrzonka i niepotrzebna utopia Zresztą chyba populacja wilka juz się w kraju na tyle ustabilizowała, że nie zaszkodzi od czasu do czasu "przetrzepać" kilka wilczych ogonów coby populacyjnie pamiętały żeby człowieka jak dotychczas unikać
-
Wydarzenie rzeczywiście mrożące krew w żyłach i nie do pomyślenia, co zatem proponujesz , by gospodarskim danielom zyło się lepiej?
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział canabis.dw → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
A to potrzebuje jakiejś specjalnej adaptacji taki DOL oprócz wytypowania odpowiednio długiego odcinka drogi w standardzie autostrady i zmagazynowania przy nim rzeczy potrzebnych do bierzacej eksploatacji? -
Ciekawe czy jak by znaleźli granat bez zawleczki włożony do szklanki to takie procedury również ich obowiązują :)
-
Ale przecież od momentu w, którym postrzelone zostało dziecko do pomieszczenia na komendzie to ta broń musiała przejść przez ręce kilku ludzi - od właściciela broni, poprzez policmajstrów na interwencji, aż do tych na komendzie i żaden po drodze, widząc dwie lufy nie wpadł na to żeby to sprawdzić i ją rozładować?
-
No dobrze, ale po jaką cholere go przeładował? jedyne co mi przychodzi do głowy to, że było tak jak tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Z93LPoyKCYw
-
zaraz zaraz, ale jak to to tak? wystrzelił raz - ktoś go przeładował i wystrzelił drugi raz?
-
No cóż, znaczy się wszyscy mieli tego dnia farta i daj Ci Boże zawsze go mieć, ale trzeba pamiętać o tym żeby farta rozsądkiem wspomagać, a okoliczności wypadków z myśliwymi w roli głównej wskazuja, że nie każdy o tym pamięta
-
I właśnie dlatego, że takie sytuacje sie zdarzają(chociaż są nieprawdopodobne) nie możecie strzelać do momentu w, którym zwierz się pokaże w całej swojej krasie, a niestety miedzy wierszami lub też przysłuchując się waszym opowieścią można wyczytać, ze nie jest to dla kazdego z was takie oczywiste, czesto chec pozyskania zwierzyny i fakt, ze w 99,9% przypadków macie racje - prowadzi do tragedii
-
Przeczytałem i to wnikliwie. Sam przyznałeś, że czasami warunki i sprzet nie pozwalają na 100% identyfikacje celu i mimo to uznałeś, ze Twoja postawa(powstrzymania się od oddania strzału) jest czymś wyjątkowym bo zgodnie, ze sztuką mogłes ten strzał oddać (tak twierdzisz) bo prowadziłes kilku godzinną obserwacje terenu Po prostu miałes farta (tak jak ten człowiek w kukurydzy) a życie Ci pokazało, że są sytuacje nie wpisujące się w schematy i nawet to nie wywołało u Ciebie refleksji bo twierdzisz, ze miałes pewność i oddanie strzału byłoby zgodne ze sztuką
-
Znalezione pod śmietnikiem
pytanie odpowiedział canabis.dw → na Shilderman → Identyfikacja (bez numizmatów)
Topór masarski/rzeźniczy -
Tak sobie przeanalizowałem na spokojnie Twój wpis i zgodnie z tym co napisałes to przyznajesz, że "zgodnie z zasadami sztuki" jest strzelanie w momencie gdy "W celowniku sztucera w takich warunkach (noc, niski kontrast celu, w dodatku zwierzaki w gęstej kukurydzy a na broni jakieś nędzne 8x30 z kiepskimi powłokami) nie da się określić czy to jeden z kilku dzików czy napity lokals na czterech" i tylko dzieki temu, że "ten dzikopodobny miał po prostu szczęście" to "uratowałeś mu życie" Czyli chyba nie do końca rozumiecie co to znaczy upewnić się do czego strzelacie, a rutyną jest walenie z "przyspieszaczem spustu" do każdego ruchu w krzakach i nie bierzecie pod uwagę niestandardowych zachowań i przypadków jak np. pijany lokals udający dzika
-
Zawsze to ktoś inny musi WAM ustępować bo wy chcecie uprawiać swoje hobby
-
zapytanie się o zgodę właścieciela przed wejściem na jego teren to taki kosmiczny wysiłek? Zmiany w tym temacie przecież nie były z inicjatywy myśliwych tylko pod presja właścicieli, którzy z mysliwymi mileli problem. Mimo iż wydajesz się być rozsądnym człowiekiem to jednak mimochodem z Twoich wypowiedzi wychodzą właśnie te najgorsze cechy z myśliwymi kojarzone - "uratowałem komus zycie" "napisanie kilku słów na kartce..."
-
No nie zupełnie - mysliwi przestają chodzic dopiero wtedy gdy właściciel sie nie godzi i to na pismie
-
Jak to "uratowałeś komus zycie"? pokaż mi jakiekolwiek przepisy zabraniające komus upicie się i łażenie po kukurydzy? to TY masz obowiązek upewnić się do czego strzelasz i żadnej łaski nikomu nie robisz
-
A tutaj walka z szopami przy użyciu "techniki" : Poziom technologiczny dzisiejszych kamer robi się przerażający trochę...
-
Wojna w Ukrainie c.d.
temat odpowiedział canabis.dw → na Czlowieksniegu → Aktualności, newsy, wydarzenia
Wygląda tak jakby nic nie musiało go nawet atakować, po prostu mu sie resus właśnie skończył -
Ale Bałtyk na prawdę jest trochę cieplejszy
