Kość napewno nie. Jeśli poroże to od młodego chorego osobnika. I jeśli to poroże to osobnik padł/został zabity bo kształt świadczy o tym że był pokryty scypułem.
Jak chcesz poświęcić chwilę czasu to przeszukaj forum za pośrednictwem
https://web.archive.org/
Mogą tam się znajdować oryginale zdjęcia. Mogą ale nie muszą.
Takie to mam w pudełku z "przydasiami" w garażu więc równie dobrze XXw. Tak długo jak na wsi był kowal i tak długo jak takie gwoździe były potrzebne tak długo je robił
Dzień dobry.
Czy zauważyliście że zdecydowana większość tematów np w działach identyfikacji które zostają zamknięte z powodu łamania regulaminu (głównie zły tytuł, zdjęcia ze źródła zewnętrznego) już nie powracają?
Z jakiegoś powodu użytkownicy (często nowi) dają sobie od razu spokój i znikają.
W sumie sam bym się zraził.
Może więc jakaś zmiana w polityce zamykania tematów?
Bo tak szczerze już kilka razy w google grafika trafiłem na forum w zamknięty temat bo zła nazwa. Trochę to słabe jak na bazę danych.
Ja np nie jestem ani poważnym ani profesjonalnym kolekcjonerem starych gazet a jedynie człowiekiem który chętnie zakolekcjonuje coś ciekawego jeśli się zdarzy taka okazja w tym i stara gazetę.
Więc pytanie brzmi chcesz kupić? Sprzedać? Czy zasięgnąć opinii?
Spokojnie to żaden atak z mojej strony a jedynie próba racjonalnego wytłumaczenia sytuacji ;) to żaden wstyd pytać o coś przed zakupem.
Niestety jeśli chodzi o pomoc w wycenie to legenda głosi że ktoś kiedyś coś wycenił na tym forum. Właśnie dlatego "istnieje" tutaj dział -wycena- który nie istnieje.
Używasz magnesu neodymowego czy ferrytowego? Użyj ferrytowego, z moich obserwacji wynika że ferrytowe często reagują na kamienie na które nie reagują neodymy. Nie mam pojęcia z czego to wynika.
Jeśli to faktycznie "kość" to wg mnie może to być początkowe stadium wzrostu poroża osobnika który padł.
Kształtem przypomina to skamielinę zęba rekina ale brak innych cech więc odpada, kieł ze względu na kształt "korzenia" też odpada.
Jest tez spora szansa na jakiś wyrostek kolczasty.
Już tak nie demonizuj. Ten kawałek to jest co najwyżej śmieciotwórczy.
Musiał by go zmielić i cały nosem wciągnąć to może i stanowił by jakieś zagrożenie dla zdrowia.
fabryka wag Juliusza Sperlinga powstała w Warszawie w 1856r funkcjonowała do 1939r. Jest adnotacja że dostał kontrakt rządowy więc to może być trop, mogło być też tak że została wykonana na zamówienie. 10 to dosyć spora waga jak na szalkową.