Jump to content

Autsajder68

Forum members
  • Content Count

    613
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-2 Poor

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Znalazłem taką część na złomie, jest nieużywana, więc szkoda żeby poszła do huty, a komuś może przydać się do starego auta. Może ktoś wie od czego i przy czym było montowane ? Maszyna rolnicza ? Pozdr.
  2. Domyślam się, że to zwykła graca, ale może jednak nie...? Przypomina trochę kopaczkę z wyposażenia żołnierza, ale pewnie to to nie jest... Ktoś, coś...? Pozdr.
  3. Niech Was nie zbulwersuje to, że zobaczycie menażkę być może na innych stronach, np. na " Allezło "... Nie potrzebuję jej i trzymać nie mam zamiaru, więc poszukam chętnych na nią właśnie tam. Chyba mi wolno, co...? Pozdr.
  4. Witam kolegów... Co to za menażka? Niemiecka M1910, czy może ma inne pochodzenie ?
  5. Może podaj odległość między dziurkami tabliczki - emblematu, może ktoś się trafi i będzie wiedział co to za rama. I powinieneś dać więcej zdjęć ze szczegółami ramy, piast. Pzdr.
  6. Witam, trafiłem na złomie taką oto skrzynkę. Orientujecie się, czy to jest niemiecka skrzynka i co w niej transportowano ? A może z innej armii ? A może cywilna ? Na wieku odciśnięte w blasze sygnatury: " B.167 " i jakby rok i miesiąc " V 1942 ". Z pozostałości malowania wynika, że była zielona. Po bokach, poniżej uchwytów były jakieś napisy, podobnie jak na przedniej pionowej ścianie ( jakieś cyfry ). Wymiary skrzyni : 55 cm x 22 cm x 23 cm.
  7. Korba przednia przypomina powojennego DDR - owskiego Renaka albo Mifę ( mogę się mylić ). Bagażnik chyba powojenny, na pewno nie z niemieckiego wojskowego roweru. Pedały powojenne, prawdopodobnie polskie. Tylny błotnik może być z epoki, ale jest damski, świadczą o tym dziurki na siatkę ochronną, żeby nie wkręciła się w szprychy sukienka. W rowerach " bojowych " nie było chromowanych piast, bo by " świciły " w nocy. Na pewno nie są wojskowe. Koła być może są z innego roweru, dokoptowane do tego " składaka ". Gumy na kierownicy powojenne, kierownica chyba też. Dzwonek podejrzany, zalatuje powojennymi czasami. Dynamo, o ile widać, chyba polskie, produkowane do lat 70 tych. A czy czasem błotnik przedni nie jest po prostu przycięty albo urwany ? Ten rower to przypadkowy " składak ", który nawet nie stał nigdy przy prawdziwym wojskowym rowerze. Pzdr.
  8. Może trafiłeś na nieodkryte jeszcze miejsce budowli albo miejsca, gdzie szkliwiono elementy...? Sprawdź solidnie to miejsce. Pzdr.
  9. Gdybyś rozbił ten jasny mniejszy " kamień ", to by się okazało, że szklisty jest tylko na powierzchni, o czym świadczy spękanie tejże powłoki.
  10. Szkliwiono ówcześnie w takich barwach kafle pieców, więc kamienie mogły zaplątać się także w ten " asortyment ".
  11. A nie było tam czasem, w miejscu znalezienia kamieni, kawałków cegieł i dajmy na to potłuczonej ceramiki ( np. siwaków ?) ? Ale poszliście w nauki ścisłe... A wyjaśnienie jest proste, historyczne, a " kamienie " są sztuczne ( o ile prawidłowo interpretuję to, co widać na foto ). To znaczy o ile środek kamieni jest naturalny, to zielona powłoka już nie. Chyba, że środek kamieni to wypalona glina. A kamienie to nie żadne chryzoprazy, tylko ślad, że być może gdzieś obok szkliwione były w Średniowieczu cegły i kształtki ceglane wykorzystywane przez Krzyżaków w ich budowlach ( kościoły, kaplice, zamki itp. ). Szczególnie, że jest to Warmia. Jest tam w okolicy jakiś kościół średniowieczny albo zamek krzyżacki ( również zamek biskupi, ale budowany pod nadzorem Krzyżaków ) ? Kamienie pokazane przez Ciebie, mają typowe odcienie krzyżackiego szkliwa. Mogły zostać oszkliwione razem z cegłami, a potem je ktoś w epoce wypieprzył jako śmieć po prostu. Mogły też być swoistą próbką szkliwa przed właściwym szkliwieniem elementów ceglanych. Mieszkam w miejscu, gdzie mamy ruiny krzyżacko - biskupiego zamku i na naszej Górze Zamkowej, wśród gruzu, często widuję takie oszkliwione " kamienie ". Przestałem je już podnosić z ziemi. Na innych zamkach krzyżacki także widziałem takie " próbki " szkliwa, przeważnie o tej jasnej barwie jak ten Twój mniejszy " kamień " ( zielone trochę rzadziej ). A czy można nazwać te kamienie zabytkiem archeologicznym w sensie prawa - nie wiem. Raczej nie chyba, wszak to odpad moim zdaniem. Pozdrawiam.
  12. Znalazłem na złomie takie oto coś...i nijak nie mogę dojść cóż to było i do czego służyło. Może to część jakiejś maszyny? Albo jakiś wieszak ? Uchwyt na laski albo parasole ? Całość wykonana z żeliwa. Część czołowa pokryta starym solidnym chromem, a tylna lakierowana na czarno. Powłoki powyższe wykonane jak na przedwojennej maszynie do szycia. W części pochromowanej dwa otwory do przykręcenia tego na ścianie(?), na suficie(?). Wiek oceniam na secesję albo przedwojenne art deco. A może coś starszego od secesji jeszcze? I z Hiszpanii ? Zdobienia roślinne zalatują trochę jak z Toledo. Wyobraźnia mnie ponosi :-) Przedmiot sygnowany literą " E " i koroną nad tą literą. Czarne krzyżyki z tyłu są swobodnie ruchome, ale na zapadkach na sprężynie, można je obracać ( te krzyżyki ) do tyłu i do przodu, 360 stopni obrotu, ale nie są zbyt luźne i na przykład, gdyby znajdowałyby się tam kije do bilarda albo laski to same nie wypadną, ale też łatwo byłoby by je można " wyszarpnąć z " krzyżyka " ręką. Zapadka przy obracaniu krzyżyka przytrzymuje go ciasnawo co 1/4 obrotu, czyli o jedno ramię. Wie ktoś co to może być? Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information