Jump to content

Autsajder68

Forum members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Autsajder68's Achievements

-7

Reputation

  1. Też miałem taką myśl, że może od motocykla z wózkiem, jest to jakiś trop. Ale to jeśli chodzi o " lewarek ", bo klucz raczej nie jest motocyklowy, choć nigdy nie wiadomo.. Dzięki za odzew.
  2. Witam kolegów, rozpoznajecie te dwa narzędzia? Z jakiego okresu i od jakiego pojazdu pochodzą? Oczywiście jeśli jest to klucz do kół, a nie ogólnego stosowania oraz jeśli jest to lewarek, i oba przedmioty pochodzą z jednego pojazdu, a nie od różnych " matek ". Zostały wyrzucone na złom przez tego samego człowieka, więc zakładam, że są w komplecie, ale oczywiście mogę się mylić. Na kluczu napisy: GVARANT(?) BRITISH MADE oraz numer patentu. Na główce rozmiar klucza 7/8" cala, A/F i liczba 325. Jak widać na foto klucz jest składany. Lewarek ( jeśli jest to lewarek ) sprawny, wysuwa się dołem, gdy kręci się kluczem na samej górze ( klucz między 13 - tką, a 14 - tką, pewnie któryś angielski rozmiar ). Na powierzchni ślady lakierowania złotym metalikiem ( może być to wtórne ) i chyba czerwoną farbą.
  3. Witam, kolegów. Możecie coś więcej powiedzieć na temat tego kosza ( albo loga na pokrywie ), bo mniemam, że to kosz ( uliczny ? ). Otwierany automatycznie nożnym pedałem. Wysokość z 80 cm, może mniej lub więcej ( dokładnej wysokości i średnicy nie pamiętam, bo zdjęcia były robione ze dwa lata temu ). Pzdr.
  4. Witam koleżanki i kolegów. Od czego może być ten uchwyt? Stary, współczesny? Długość - 19 cm.
  5. Bardzo dziękuję za interesujące rozwinięcie tematu, które poszerza wiedzę! :-) Po głębszym oczyszczeniu okolicy ricasso, pojawiły się na nich relikty sygnowań, ciężko odczytać ich cały " rysunek ", bo czas zrobił swoje, ale niewątpliwie są. Gdy znajdę czas, to zrobię foto i wstawię. Pzdr.
  6. ...tak jak w 100 - tu % nad innymi kawałkami żelaza pokazywanymi tutaj. Przyjdzie pora to będzie zamknięty temat. Od zamykania jest ktoś inny.
  7. Szkoda, że nie dałeś zdjęcia na którym widać dno, " podstawę ".
  8. Podobne, czy identyczne..., bo to różnica jest. I też były w formie tuby z przekręcaną pokrywką, którą łatwo było odkręcić i rąbnąć, i nie wiadomo jak mocowane te słupki miały być do podstawy ( albo jeden z drugim ) skoro nie ma żadnych występów, zaczepów itp. ...? I miały elegancki spaw boczny wewnątrz i malowane na zielono także wewnątrz ? julek113, szukaj dalej, bo może to być i słupek, jakiś specjalny może, przenośny ( brak podstawy ? ) np. na bariery podczas uroczystości publicznych przedwojennych, na cmentarzach, pogrzebach, albo i tuba może być, na specjalne ważne, wielkoformatowe dokumenty lub nietypowe niepospolite przedmioty ( tuba zrobiona na zamówienie ? ). Wyobraźnia ponosi, ale łatwe wytłumaczenie, że to tylko słupek może być zbyt proste w swojej, wydawałoby się, oczywistości. Pozdr.
  9. Dodam, że to był skup złomu, a nie złomowisko prywatne. Zatem obydwa mogły pochodzić z różnych miejsc, bardzo odległych być może. To ricasso jest bardzo nieduże - długość nie całe 1,5 cm. ? Zatem co to może być ? Końcówka ostrza ( krótszego egzemplarza ) nie jest tępo złamana lub obcięta, ale ładnie wyprofilowana z płaskich stron, czyli ktoś to " skrócenie " obrobił. Dłuższy ma jakby ślad po nadcięciu i odłamaniu, więc może jednak są to "Mensurschläger'y", o których powyżej pisze Cieszyniak.
  10. Bardzo merytoryczne te odpowiedzi były..., z których nic nie wynikało... No, to masz Pan okolice jelca... Chyba tyle fot starczy na dowód. Pozdr.
  11. No, i to jest merytoryczna i sensowna odpowiedź! Dziękuję bardzo. Taką opcję brałem pod uwagę, że to jakieś szpady " cywilne ". Być może to jest właśnie to. Na obu, końcówki rękojeści mają nieregularny kształt jakby urwany, ułamany, więc gwint mógłby być na brakującej części. Stal jest bardzo sprężysta i w miarę dokładnie obrobiona, więc to nie jest robota zwykłego kowala. Pozdr.
  12. Nie mędrkuj Pan, bo tu dłużej jestem na tym forum i niejedne mądrości już widziałem i czytałem, więc daj pan sobie spokój z tym " umoralnianiem " w ramach edukacji o etykiecie towarzyskiej.
  13. Na to wygląda...., że wasze odpowiedzi nic merytorycznego i sensownego nie wniosły do tematu. Taaaa...pilniki, grządki i miarki do oleju...ze sprężystej hartowanej stali, obrobionej precyzyjnie w szczegółach w okolicach jelca i na całej długości, i wyprofilowanej idealnie w przekroju i kształcie.. Zdolne są te chłopy wiejskie... Ktoś, coś wie? Temat aktualny...
  14. Witam, kolegów. Czy ktoś może coś sensownego powiedzieć o tych " bagnetach " ? Dłuższy znalazłem ponad 10 lat temu na złomowisku. Krótszy dziś, na tym samym złomowisku. Ale wątpię by miały ze sobą jakikolwiek związek i pochodziły z tego samego miejsca. Wydaje się, że były oksydowane i robione trochę jakby ręcznie, a nie " maszynowo ". Prawie się nie różnią w szczegółach, poza tym, że jeden jest krótszy. Przekrój eliptyczny. Domyślam się, że obydwa były dłuższe. Zatem co to ? " Bagnety " prywatne, jakaś broń długa biała, czy coś z nieodległych czasów do ćwiczeń szermierki ?
  15. Wygląda na masywny, duży pion murarski, ale gdy się chwyci tak, jak miałby wisieć, za " ucho ", to płaszczyzna płaska wisi krzywo, bo " ucho " nie jest na środku i ciężar przeważa w jedną stronę ( w płaską stronę ). Może nie jest to zbyt duże skrzywienie, ale sprawia, że płaska strona trochę krzywo się ustawia. I dlatego mam wątpliwości, że to pion murarski. Może to klin od jakiegoś urządzenia ? Albo coś w tym stylu ? Kojarzycie takie coś ? A może jednak pion...? Długość z uchem - 11,5 cm. Szerokość - 6 cm. Waga - ponad 1 kg. Pozdr.
×
×
  • Create New...

Important Information