Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    9 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Dobre. Każda wojna w historii ludzkości toczy się w imię zaboru terytoriów i dóbr oraz w imię mniej lub bardziej obłąkańczych religii ewentualnie ideologii też nie oderwanych od religii. Nie inaczej jest z agresją Rosji przeciwko Ukrainie, gdzie ruska cerkiew też oczywiście musiała wsadzić w nią swoje brudne łapy. A watykański głupek o wyglądzie Stana Laurela też oczywiście musiał się pod to wszystko podpiąć. Nie ma ani jednego powodu w wątkach „Vol.” ukraińskich, aby nie poruszać w nich aspektów religii i inżynierii psychomanipulacji dokonywanych na siłach zbrojnych na zlecenie autorytarnych, dyktatorskich władz. To taki sam wojenny temat, jak wojna ECM, SEAD, SIGINT i cokolwiek innego spośród militarki, ponieważ to, co religie i ich hierarchowie robią na umysłowości sił zbrojnych to nic innego, jak wojskowe PsyOps tylko nie robione w mundurze, a w jakiejś szacie rytualnej.
  2. Zdziwiony? Przykład idzie z góry i z całej historii papiestwa. Posłuchaj części 1 i części 2 na temat tego, ilu papieży było pederastami, pedofilami, biseksualistami, zoofilami, ojcami dzieci ze związków kazirodczych, mordercami, bandytami, hazardzistami, ilu gwałciło zakonnice, ilu zamieniło Pałac Laterański w burdel i miejsce orgii, ilu mówiło oficjalnie, że nie ma żadnego boga, ilu było psychopatami uwielbiającymi osobiście torturować na śmierć dorosłych i dzieci. Kompletnie porąbane towarzystwo tak kiedyś, jak i dziś. Czy to, co Franciszek teraz wygaduje to dużo się różni od papieża chroniącego nazistów i szmuglującego ich po II wojnie do Ameryki Południowej? Zważywszy, co ten idiota Franciszek wygaduje o agresji Rosji na Ukrainę to o rządach junty argentyńskiej wyrzucającej opozycjonistów ze śmigłowców nad Atlantykiem powiedziałby, że to wyłączna wina opozycjonistów, bo nie zapinali pasów.
  3. Biedny jak Rosjanin. Żołnierze szabrują Ukrainę i biorą wszystko, co znajdą
  4. Chciałoby się to skomentować, ale strach, ponieważ tak naprawdę co opinia publiczna wie o wojnie powietrznej nad Ukrainą? Prawie nic; jakieś małe wybrane fragmenciki, jakieś coś wyłapane między wierszami oświadczeń urzędników Pentagonu i MI6, jakieś komentarze emerytowanych generałów lotnictwa różnych państw. Czyli tak naprawdę bardzo, bardzo niewiele. Liczba „co najmniej 40” zestrzelonych samolotów wydaje się astronomiczna, jak na realia ostatnich wojen powietrznych od 1991 roku, ale znowu - co my wiemy? Mimo tej szokującej liczby nie da się powiedzieć, że ta liczba jest niemożliwa, skoro nie znamy skali intensywności walk powietrznych nad Ukrainą. Ale może dawać do myślenia przerób przez ukraińskie lotnictwo myśliwskie kpr średniego zasięgu R-73. Ukraina miała ich przecież swoje zapasy, a jednak Polska musiała jej przekazać aż 200 naszych R-73, więc wyraźnie widać, że strzelanie i walki powietrzne w trybie BVR idą nad Ukrainą na bardzo dużą skalę. Jest to skala kompletnie nieznana z obu wojen koalicji antyirackiej z Irakiem ani z wojny nad b. Jugosławią.
  5. Legendarny ukraiński pilot myśliwca, znany jako „Duch z Kijowa", który zestrzelił co najmniej 40 rosyjskich samolotów, poległ w walce; ujawniono jego tożsamość – poinformował brytyjski dziennik „Times", powołując się na anonimowe źródła ukraińskie. Według tych źródeł "Duchem z Kijowa" był 29-letni major Stepan Tarabałka, który zginął 13 marca, gdy pilotowany przez niego MiG-29 został strącony w czasie walki z wrogiem dysponującym znaczną przewagą liczebną. Pozostawił żonę Ołenę i ośmioletniego syna Jaryka. Pochodzący z obwodu iwanofrankiwskiego Tarabałka otrzymał pośmiertnie tytuł Bohatera Ukrainy i został odznaczony Orderem „Złota Gwiaza" za odwagę w walce. O niezwykle skutecznym ukraińskim pilocie zrobiło się głośno w lutym, gdy ukraińskie władze opublikowały w internecie nagranie, twierdząc, że pierwszego dnia inwazji zestrzelił sześć rosyjskich samolotów. „Ludzie nazywają go Duchem z Kijowa. I słusznie, ten as Ukraińskich Sił Powietrznych panuje na niebie nad naszą stolicą i krajem, i już stał się koszmarem atakujących samolotów rosyjskich" – ogłosiły wtedy władze Ukrainy. Ukraińscy internauci określali go jako bohatera i „anioła stróża". Jego tożsamość nie była jednak znana, a niektórzy nazywali jego historię „miejską legendą", choć – jak zaznacza „Times" – źródła ukraińskie konsekwentnie twierdziły, że jest prawdziwa. Po śmierci Tarabałki jego matka, Natalia, powiedziała stacji NPR, że od dziecka chciał być pilotem myśliwca i „zawsze marzył o przestworzach, o lataniu ponad chmurami". Gdy zdał do szkoły lotniczej, często przelatywał nad rodzinną wsią. „Przy każdej okazji przelatywał niedaleko naszego domu, robił jakąś małą sztuczkę akrobatyczną. Każdy w wiosce, w każdym domu i we wszystkich wsiach dokoła wiedział, że to leci Stepan" – powiedziała. PAP
  6. Być może jest to jakieś pierwsze wytłumaczenie hasła „Duch Kijowa”, że prawdopodobnie chodzi o pewne środowisko pilotów z konkretnej brygady, a nie o jakiegoś jednego wybitnego pilota o rzadkich zdolnościach zestrzeliwania więcej ruskich, niż inni piloci. Swoją drogą - punktu usługowego haftu komputerowego ruscy nie zbombardowali ;-)
  7. Zauważmy - do kogokolwiek i gdziekolwiek w PiS się nie dotknąć to wszędzie tylko związki z PZPR, SB, MO, ORMO, komunistycznym MON, WSW i WSI z kochankiem z WSI głowy państwa na czele. A do tego związki z kremlowską Partią Zmiana i Grupą Radius, czyli z mafią sołncewską zarządzaną przez KGB, a teraz przez SWR i FSB. Do tego związki z bandyterką - sprawa magazynu materiałów wybuchowych prowadzonego prywatnie przez ministra z PiS ma łeb ukręcony. Sprawy SKOKów i PIS - łeb ukręcony. Niech ktoś pokaże drugie takie polskie ugrupowanie z tak systemową zdradą narodową, z tak systemową agenturą aparatu PRL.
  8. Loty koszące obu walczących stron przejdą do annałów tej wojny. Na jednym z filmików z jej początku jest nawet ruski Mi-8 albo Mi-17, który lecąc nad taflą wody zahacza o nią kołami, ale pilot był farciarzem i go woda nie wciągnęła, a woda - tak jak zboże - najczęściej nie puszcza statku powietrznego i tego pilotów się uczy.
  9. Powyżej skutki przedawkowania TVPiS. Możesz sobie pisowcu opowiadać tę goebbelsowską propagandę do woli – tym 18,78 proc. polskiego społeczeństwa, które głosuje na PiS, bo nikt inny tych wybroczyn jelita grubego nie przyswoi. Nie dość, że kucharka przyłębska złamała prawo występując o utajnienie jej oświadczenia majątkowego to zobaczmy, proszę Państwa, jak zakup willi przyłębskiej był prowadzony i legalizowany. Kredyt w wysokości 1,875 mln zł na zakup domu przyznał jej Zbigniew Jagiełło, bardzo dobry kumpel Morawieckiego. Do innego banku nie poszła, tylko poszła według zasady „ręka rękę myje”, poszła do swojaków. Teraz popatrzmy na sprawy notarialne willi przyłębskiej. Willa w Jazgarzewszczyznie (podwarszawska Gmina Lesznowola, Powiat Piaseczyński) to posiadłość właśnie przy granicy Warszawy. Mogłoby się wydawać, że czymś normalnym i logicznym będzie zalegalizowanie posiadłości u któregoś z licznych notariuszy we wspomnianej gminie, albo powiecie, albo może u któregoś z setek notariuszy warszawskich. Tak by zrobił każdy normalny i uczciwy człowiek nie mający nic do ukrycia, tym bardziej, że przyłębskiej z mocy prawa niczego ukrywać nie wolno. Ale nie – zdecydował panujący w domu duch TW „Wolfganga” i willa kucharki została zalegalizowana przez notariusza z Poznania (personalia publicznie znane z tej sprawy, kto chce to sobie je znajdzie); przez notariusza society ludzi PZPR, MO, SB i WSW. Klientem tego notariusza jest m.in. Mariusz Świtalski – bandzior z odsiadką na koncie za włamania w latach 80. Również facet zamieszany (jest świadek) w sprawę morderstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Biznesowy kumpel Świtalskiego to Krystian Czarnota mający za sobą egzamin na oficera MO. Kolejny tego typu biznesowy kumpel Świtalskiego to Jerzy Majchrzak – absolwent szkoły oficerskiej MO (czyli Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Gen. Franciszka Jóźwiaka „Witolda”). Kolejny biznesowy kumpel Świtalskiego to Zbigniew Mikusek – agent komunistycznego WSW ps. „Roman”. Jeszcze jeden biznesowy kumpel Świtalskiego to Maciej Winiecki – wieloletni funkcjonariusz SB (są 4 tomy akt w IPN na jego temat). Dla przyłębskiej notariusze z jej gminy, z jej powiatu i z Warszawy byli nieodpowiedni do zalegalizowania nowo zakupionej willi – idealny był za to notariusz z dalekiego Poznania bezpośrednio lub pośrednio powiązany z societą, jak powyższa.
  10. Nieudany desant Rosjan w Donbasie. Przeżyło tylko kilku z nich. „Zostali gościnnie przyjęci”
  11. Trzy piękne zjawiska w jednym zdjęciu: Matka, córka i klon AR-15 (Kolejność każdy ustawi sobie sam) :-)
  12. A gdzie przejazd platform z pralkami, lodówkami, kuchenkami mikrofalowymi, suszarkami, sprzętem hi-fi, sedesami, umywalkami, bidetami, plecakami dziecięcymi, gniazdkami elektrycznymi itp.?
  13. Alarmujący raport Brytyjczyków. Zawstydza przynajmniej kilka zachodnich rządów Historia się powtarza i jest niezmienna. Skąd, kuźwa, u ruskiego bydła kości firm-dostawców NATO? No skąd? Te wszystkie „embarga” to można o kant pupy potłuc. To jest dokładnie to, co pisałem w poście o mojej pracy w ITWL w czasie stanu wojennego (bo mnie tam wcielili, nie żebym sam tam poszedł). Jakim cudem w stanie wojennym widziałem w awionice polskich Su-22M4 kości Texas Instruments, czyli czołowego dostawcy kości dla NATO? I to wszystko trwa do dziś. Jeśli chcemy wykończyć ruskie bydło - a ufam, że chcemy - to musi się odrodzić COCOM, tylko nie taki dziadowski, jaki był, ale złożony z najlepszych speców wywiadów technicznych NATO i superrygorystycznych urzędników nie dopuszczających do tego, żeby ani jeden jakikolwiek wojskowy scalak lub procesor przedostał się do Rosji.
  14. NATO: Myśliwce sześciu państw, w tym Polski poderwane w związku z obecnością rosyjskich maszyn
  15. Nie wszystkim PiSdzielcom to przetłumaczysz, a Pinokio tylko to udaje, bo takie zachowanie zalecają mu badania IBRIS. Gdyby badania były inne to plułby na Ukrainę i Ukraińców.
  16. No cóż, mój zacny przyjaciel Tyr, z którym sobie wymieniamy myśli zarówno „na widoku”, jak i na PW, i z którym mamy identyczne poglądy na RFN i Rosję (szczególnie w kontekście wojny na Ukrainie), na inne rzeczy już niekoniecznie ;-) czasami może coś nadinterpretować, ale któż tego nie robi - nawet amerykańscy sekretarze stanu :-) W każdym razie - dla informacji Tyra i innych - ja to nie Ty. Ja jestem - według zapisu NATOwskiego - tylko drugowojenne Jedburgh Operations, w skrócie współczesnym Jedburgh_Ops. Do głowy by mi nie przyszło mieć kilka kont na tym forum, bo od tego jest tutaj inny specjalista - laureat, jak dotąd, 14 banów na tym forum, a obecnie mający 3 kolejne, równoległe konta i posługujący się nimi. Ja jestem za duży chłopczyk na takie zabawy. A Twój fach fascynujący! Jestem tak wściekły, że w chwili śmierci mojego dziadka wyparowały z jego domu dokumenty o pochodzeniu naszej rodziny, że nie wiem co; że kurek od Colta mi się sam odciąga. Dziadek miał fajne kwity na ten temat. My jesteśmy z jakiegoś fajnego epizodu europejskiego, który zawitał do Polski w XVI wieku i na szczęście ani to żaden epizod niemiecki, ani rosyjski, czyli żaden nasz wróg, a wręcz przeciwnie... :-) Serdecznie pozdrawiam! Zgłoszę się na PW! :-)
  17. Do rodziny jak najbardziej Cię zapraszam! Baaardzo mnie ciekawisz z Twoim fachem. a niedaleko mu do naszych rodzinnych pasji i wykształcenia. Poza tym kompletnie nie wiem, o co chodzi? Mimo że założyłem tę część „Figur” (przed wojną na Ukrainie) to teraz nie mam czasu tu zaglądać, ponieważ siedzę wyłącznie w wątku ukraińskim. Kiedyś miałem czas na bywanie tutaj - teraz nie. Chwilowo bywam tu tylko z doskoku. Ale zapewniam Cię i klnę się na wszystkie świętości - jako szanujący się ateusz - że mam tylko jeden nick na tym forum.
  18. Na 135 polskich biskupów zaledwie sześciu (!) przyjęło pod swój dach uciekinierów z Ukrainy, czyli ściślej rzecz biorąc matkę z dzieckiem z Ukrainy. Sześciu, kuźwa...! Ostatni biskup przyjął pod swój dach Ukraińców 18 marca br. Do tej pory przyjęli Ukraińców: bp Andrzej Jeż bp Marek Solarczyk bp Kazimierz Gurda bp Andrzej Czaja abp Marek Jędraszewski abp Józef Kupny Reszta biskupów - tak po chrześcijańsku - ma to w dupie. Takiemu Flaszce Głodziowi i jemu podobnym ukraińska matka z dzieckiem tylko by przeszkadzała w libacjach, albo w onanizowaniu się, albo w oglądaniu pornosów, albo w pederastii, więc po co ratować ukraińskie kobiety z dziećmi leżącymi na podłodze polskich dworców kolejowych lub hal widowiskowo-sportowych...? No po co?
  19. :-) Musiałem kiedyś coś napisać - także do spółki z moim przyjacielem ś,p. Grzegorzem Hołdanowiczem - coś o programie F-15C MSIP. Do dziś gdzieś mam fajne materiały na ten temat. A przecież potem były kolejne programy MLU dla F-15. Spokojnie z piwkiem dziś bym zasiadł w jakiejś loży szyderców do obserwowania tego, jak obecne najnowsze F-15C spuszczają wpiernicz Su-57, już nie mówiąc o klonach Su-27. Tego życzę ukraińskim pilotom, gdy sobie patrzę, jak wymalowano dziś do netu F-15. :-)
  20. No,... who knows... ;-) ANG nie zbiednieje, jeśli ten towar do niej nie dotrze... ;-)
  21. Keyboard Warriors ruszyli do boju po dzisiejszym newsie o szkoleniu ukraińskich pilotów na F-16 (co najmniej...?). Ale życzę Ukrainie z całego serca tego, co na tym obrazku. Byłaby po wielokroć mądrzejsza od PiSowskich debili, którzy nie dość, że zrujnowali Wojsko Polskie, to jeszcze kupują amerykański sprzęt wojskowy jak rozkapryszony bachor w przerastającym jego umysłowość sklepie z zabawkami. Polskiej obrony powietrznej górnego piętra jak nie było, tak nie ma, a PiSowskie debile kupują kolejne samoloty wielozadaniowe w nadziei, że samoloty średniego piętra i nie projektowane do wywalczenia przewagi powietrznej w magiczny, nadprzyrodzony sposób zajmą się całą obroną powietrzną III RP do 20 tys. m podczas gdy one z kompletem podwieszeń zaczynają zdychać na 15-16 tys.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie