Jump to content

Trooper85

Forum members
  • Posts

    4230
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by Trooper85

  1. Boer, skoroś taki super praktyk to może zamiast płynnie przechodzić do rzucania sloganami wysiliłbyś się na jakieś argumenty? Czyżby zwrócenie uwagi na fakt jak to budowano wspaniałą cywilizacje RPA aż tak cię zabolał?
  2. ylko ze biali z niczego w ok 100 lat zbudowali infrastrukture i przemysl" A czyim kosztem i jakimi sposobami ta infrastruktura i przemysł powstały? Jakoś dziwnym trafem budowanie w Afryce przez białego człowieka cywilizacji na wzór Europejski" odbywało się zawsze metodami biegunowo odległymi od cywilizowanych. Wizja czarnych dzikusów" niszczących cywilizacyjny dorobek białego człowieka w RPA ma mniej więcej tyle samo wspólnego z prawdą co przedstawianie Niemców jako głównych, niewinnych ofiar II WŚ. Wszystko co się obecnie dzieje w Afryce jest w mniejszym lub większym stopniu pokłosiem kolonializmu. Biały człowiek przez 100 czy 200 lat pokazywał murzynom jak niewiele warte jest ich życie. A potem, jak stali się zbędnym ciężarem dał im wolność i kałachy.
  3. To może wytłumaczysz jaka jest różnica miedzy tymi faktami? Zamordowany murzyn-komunista jest mniej zamordowany" niż zamordowany prezydent II RP?
  4. Racja, świeta racja, bandytyzm w Polsce panuje. Np. we Wrocławiu grupa prawdziwych polaków" postanowiła uczcić 11 listopada napadem na squot. O taki bandytyzm ci się rozchodzi? Prawdziwi polacy" z resztą zawsze mieli talent do wybierania sobie idoli. Ale co się dziwić, w końcu dla nich wzorem bohaterstwa jest oczyszczanie świata" z lewaków", rudasów", parchów", pedałów" Zawsze myślałem, że dla każdego normalnego człowieka morderca zawsze pozostanie mordercą, bez względu na to czym się w swoim czynie kierował.
  5. Chwal się chwal, jak na redłoczu wylądujesz to ci do śmiechu nie będzie
  6. święta misja, święty cel" Jakby postawić obok siebie takiego patriotę" i taliba trzymającego w jednej ręce koran, a w drugiej kałacha to by się różnili tylko językiem i wyglądem. Mentalność ta sama.
  7. Nie ma to jak nazywać mordercę pierwszego obywatela" bohaterem i patriotą. Ale mnie to jakoś nie dziwi, już się przyzwyczaiłem, że w tym kraju można innym wypominać wychwalanie bandytów komunistycznych, a samemu jarać się franco i Pinochetem
  8. @m4sherman, wiesz jak to jest Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie. Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi." Może ten naród tak ma, że jak przez 50 lat nikt go nie najedzie to sobie sam zacznie szukać wrogów, czy to wewnątrz czy na zewnątrz. Do rozpierduchy i mordobicia zawsze pierwsi. Gorzej, jak coś konstruktywnego trzeba zrobić.
  9. Ten samolot już najpewniej nie poleci bo jego naprawa jest nieekonomiczna względem cen zakupu sprawnego 767 w podobnym wieku. Tam nie wystarczy załatać dziurę w zadzie wstawić nowe silnik (których cena stanowi mniej więcej połowę wartości tego samolotu). Ale jego skrzydła, usterzenie czy wnętrzności" są dalej sporo warte. A kto będzie nimi rozporządzał to już sprawa na linii właściciel-ubezpieczyciel.
  10. Ja wiem, że da się wszystko, kwestia samozaparcia i pieniędzy. Chociaż i tak niewiele tam widać ładunków gabarytowo porównywalnych z kadłubem czy skrzydłami 767. Tylko tu wchodzi kwestia wyjechania z takim gabarytem (6m średnicy, 50 długości, do tego przyczepa/naczepa i ciągnik) z Okęcia, a później wjechania do MLP. Znaki, sygnalizacje i przewody da się zdemontować, z takim wiaduktem zy budynkami już jest trudniej. No i przede wszystkim to co pisałem wcześniej: SP-LPC to własność firmy leasingowej, a nie LOTu i to oni (albo ubezpieczyciel, zależy) będą nim rozporządzać.
  11. Podnieść samolot i manewrować nim po lotnisku, a przetransportować go lądem przez pół Polski (bo Wisłą się nie da) to trochę inna skala problemu i inne koszty. Największe tego typu transport do tej pory w Polsce to zdaje się były Tu-134, sporo mniejsze od 767, a i tak cyrk był niesamowity. Rozłożenie samolotu wiele tu nie da (to, że się taki transport wykonuje w częściach jest chyba oczywiste) bo głównym problemem byłaby średnica kadłuba (5,41x5,03m). Zaczynają się jajca z trakcja kolejową i tramwajową, sygnalizacją, znakami... koszty rosną. A niestety firma tego typu to nie Biedronka czy inny Lidl, rynek tego typu usług jest dość ograniczony, a klienci kierują się względami czysto finansowo-praktycznymi. Tak że koszty takiej darmowej reklamy" mogłyby się nie zwrócić. Z resztą to są i tak tylko gdybania, bo o losie tego samolotu zdecyduje jego właściciel. A LOT jego właścicielem NIE JEST. Co do Tu-154M to z dużym prawdopodobieństwem jest to samolot niezbywalny z racji nietypowego dla tej wersji wyposażenia i dostępności takich maszyn na rynku. Powinien wylatać tyle na ile mu resurs pozwala, a później skończyć w muzeum (niekoniecznie w Krakowie, np. w Dęblinie)
  12. I tą firmę byłoby stać na dobroczynny gest w postaci transportu 767 z Warszawy do Krakowa?
  13. Ostatnio mało informacji w TV oglądam tak że mogę być trochę nie na bieżąco. Co do samej akcji to wszystko jest wykonalne, kwestia problematyczna są tylko $$$ i wątpię aby znalazł się chętny na sfinansowanie takiego przedsięwzięcia. LOT na pewno nie, MLP nie dysponuje takimi funduszami (a nawet jakby dysponowało to jest dużo innych, ważniejszych rzeczy na które można by je spożytkować). Na prywatną firmę transportową która zrobiłaby to w ramach autopromocji też nie ma co liczyć, nie ta skala kosztów. W pozyskanie Su-24 z Białorusi raczej nie wierzę, dużo prędzej dałoby się sprowadzić taką maszynę z Ukrainy (MiGa-25 może jeszcze też)
  14. Dzisiaj doszły mnie słuchy, że MLP czyni starania o przejęcie... Boeinga 767-300ER SP-LPC :)
  15. lokfan, konstruktywność komentarzy jest adekwatna do zachowania pracowników muzeum AK. Fajnie, że przekazaliście fanty żeby każdy mógł je oglądać. Ale to nie zmienia faktu, że po takiej akcji" ta placówka w oczach bardzo wielu osób będzie spalona jako odbiorca ewentualnych depozytów.
  16. części metalowe to może nie zjedzą http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=700223#new
  17. No i? Ma hamulec wylotowy bo został przebudowany do standardu G-13
  18. Na pierwszy rzut oka tym, że G-13 ma armatę wyposażoną w hamulec wylotowy i różne graty (w tym koło zapasowe i klepki gąsienic) zamontowane na ścianach nadbudówki. G-13 dobrze ucharakteryzowanego na Hetzera już nie tak łatwo odróżnić. A pomiędzy niemieckim Hetzerem a szwajcarskim G-13 było jeszcze coś takiego jak ST-I, czyli de facto Hetzer którego produkcję kontynuowano po wojnie w Czechosłowacji na potrzeby własnej armii.
  19. Masz może na myśli tego oryginalnego Hetzera, który się spóźnił na wojnę i został przebudowany na G-13, a obecnie jest przywracany do stanu pierwotnego? W Polsce jest w tej chwili jeszcze jeden Hetzer/G-13(?) ale tylko chwilowo. Przyjechał z zachodu na remont a po wszystkim wraca do domu
  20. http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum25/1441299627_modified.jpg budynek w tle jak dla mnie ten sam http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/bez.jpg http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum23/bez1.jpg
  21. Tyle, ze w cywilnej przestrzeni powietrznej sygnały informujące o położeniu SP emitują transpondery praktycznie wszystkiego co lata. A na FlightRadar24 widać w zasadzie tylko loty rejsowe - nie ma cargo, GA itp.
  22. Rosjanie odstawiali różne takie dziwactwa A wersja o numerze 002 miała by w sumie sens. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to czołg w wersji dowódczej. Według etatu z lat 44/45 batalion czołgów ciężkich miał 3 kompanie, każda po 3 plutony (4 czołgi w plutonie i 2 w dowództwie kompanii). Do tego kompania dowodzenia i dowództwo batalionu (3 czołgi) Cyfry w numerze taktycznym oznaczają w kolejności kompanię-pluton-wóz w plutonie. 0 oznacza dowództwo 002 oznaczało by w tym momencie albo czołg dowództwa batalionu albo kompanii dowodzenia (nie jestem pewien) Natomiast 502 oznaczałby trzeci wóz z dowództwa piątej kompanii (biorąc pod uwagę, że czołgi w dowództwie kompanii były oznaczone _00 i _01). Lekko bez sensu. Zdaje się, że nie ma ani jednego zdjecia tego wozu przed zdobyciem. Na wszystkich poza numerem 502 ma już rosyjskie napisy na lufie i błotnikach
  23. @saperski, naprawdę nie musisz wrzucać na forum wszystkich zdjęć jakie znajdziesz w sieci, szczególnie jeśli nie są związane z tematem wątku i przez brak jakiegokolwiek komentarza nic do tematu nie wnoszą część posprzątałem
  24. a ja cierpliwie czekam aż moja rodzina z Torunia postanowi zrobić poważniejszy kipisz w przydomowym ogrodzie. Jest tam szambo (nie używane od lat 40/50, obecnie zabetonowane) do którego po wojnie poleciało podobno trochę ciekawych rzeczy
×
×
  • Create New...

Important Information