Skocz do zawartości

Woodhaven

Użytkownik forum
  • Zawartość

    13 202
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Zawartość dodana przez Woodhaven

  1. Tajemnicza akcja Niemców na polskim jeziorze. Nowe ustalenia prokuratury Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że poszukiwacze nie posiadali wymaganej zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków na poszukiwania wraku – przekazała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Trzej obywatele Niemiec prowadzili na jez. Resko Przymorskie poszukiwania zatopionego podczas wojny niemieckiego samolotu. Trzej obywatele Niemiec w piątek wymagali asysty straży pożarnej – tratwa, którą pływali po jeziorze uległa awarii Wskazane osoby miały prowadzić poszukiwania w obrębie zatopionego wraku samolotu z II wojny światowej W sprawie trwają czynności dowodowe, dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów i dochodzenie znajduje się w stadium in rem Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu — Prokuratura Rejonowa w Gryficach nadzoruje dochodzenie w sprawie poszukiwania zabytków bez wymaganego pozwolenia tj. o czyn z art. 109c ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – przekazała PAP Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Trzej obywatele Niemiec w piątek wymagali asysty straży pożarnej – tratwa, którą pływali po jeziorze Resko Przymorskie w okolicach Rogowa uległa awarii i została zniesiona w zarośla. — Wskazane osoby miały prowadzić poszukiwania w obrębie zatopionego wraku samolotu Dornier Do-24, który spadł do jeziora pod koniec drugiej wojny światowej – podała prokuratura. Obywateli Niemiec przesłuchano w charakterze świadków. — Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że poszukiwacze nie posiadali wymaganej zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków na poszukiwania wraku – przekazano. Jak dodano, w sprawie trwają czynności dowodowe, dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów i dochodzenie znajduje się w stadium in rem — w sprawie. — Prace przeprowadzała specjalistyczna firma z Niemiec w łączności z Niemieckim Ludowym Związkiem Opieki nad Grobami Wojennymi – poinformował Tomasz Czabański, dyrektor Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych Pomost, która współpracuje ze związkiem "w temacie poszukiwań i ekshumacji niemieckich żołnierzy poległych na terenie Polski podczas drugiej wojny światowej". Podał, że pracownia "wystąpiła w ubiegłym roku o uzyskanie wszelkich stosownych zezwoleń na prowadzenie prac na terenie jeziora Resko Przymorskie". Prace "mające na celu ustalenie dokładnej lokalizacji wraku samolotu, co do którego istnieje podejrzenie, że mogą na jego pokładzie wciąż zalegać szczątki ludzkie" – jak przekazał Czabański – prowadzone były w oparciu o decyzję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, pozwolenia PGW Wody Polskie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie, pozwolenie Nadzoru Wodnego w Gryficach oraz opinię wojewódzkiego konserwatora zabytków w Szczecinie z dnia 6 czerwca 2022 r. "O terminach prowadzonych prac informowane były Wody Polskie z właściwym wyprzedzeniem" – przekazano. Dodano też, że "w przypadku zlokalizowania wraku firma niemiecka wykonująca te prace miała wystąpić z nowym wnioskiem" do Wód Polskich o "zawarcie z tą instytucją umowy wodnoprawnej". — Oprócz tego planowano też zgodnie z obowiązującymi przepisami wystąpić z odpowiednim wnioskiem do wojewódzkiego konserwatora zabytków w Szczecinie – poinformował dyrektor pracowni. Rzeczniczka RZGW w Szczecinie Natalia Chodań przekazała, że 15 czerwca ub.r. zarząd wyraził zgodę na dysponowanie nieruchomością, pod warunkami, że o terminie przystąpienia do realizacji prac i ich zakończeniu pracownia jest zobowiązana informować Nadzór Wodny w Gryficach, a także, że prace należy prowadzić po poinformowaniu użytkownika obwodu rybackiego, tak, by nie kolidowały one z jego działalnością. Przekazała też, że wpłynęły cztery informacje o terminach prac poszukiwawczych: 28-31 lipca 2022 r., 24-25 września 2022 r., 8-9 października 2022 r. i 21-24 lutego 2023 r. Wojewódzki konserwator zabytków w Szczecinie Tomasz Wolender poinformował, że pracownia zwracała się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z zapytaniem o to, czy teren planowanych prac ekshumacyjnych podlega ochronie konserwatorskiej, na co uzyskała odpowiedź, że działka znajduje się poza rejestrem zabytków, nie została ujęta w wojewódzkiej ewidencji zabytków, a na jej terenie nie ma zlokalizowanego stanowiska archeologicznego. Pracownia – jak poinformował Wolender w odpowiedzi na pytanie PAP – nie zwracała się o pozwolenie na prowadzenie badań archeologicznych ani na prowadzenie poszukiwań zabytków przy użyciu urządzeń elektronicznych na terenie jeziora Resko Przymorskie. Rzecznik IPN Rafał Leśkiewicz przekazał PAP, że pracownia otrzymała zezwolenie na ekshumację szczątków z okresu drugiej wojny światowej i przeniesienie ich na cmentarz wojenny w Glinnej (Zachodniopomorskie). Zaznaczył jednak, że konieczne było powiadomienie o pracach z czternastodniowym wyprzedzeniem m.in. dyrektora oddziału IPN w Szczecinie, inspektora sanitarnego, wojewodę, wojewódzkiego konserwatora zabytków i Polski Czerwony Krzyż. Jak dodał rzecznik, IPN nie został powiadomiony o rozpoczęciu prac. — W naszej ocenie jest to uchybienie formalne – powiedział Leśkiewicz. W marcu 1945 r. w Rogowie, ówczesnym niemieckim Kamp, dywizjon ratownictwa morskiego w obliczu zbliżającego się frontu Armii Czerwonej prowadził akcję ratunkową ewakuując stamtąd niemieckich cywilów. Przy jeziorze Resko Przymorskie zorganizowano lotnisko dla wodnopłatowców. 5 marca 1945 wodnopłatowiec Do-24 natychmiast po starcie spadł i zatonął w jeziorze. W samolocie było prawie 80 dzieci. Przypuszcza się, że maszynę mogli strącić żołnierze sowieccy. https://www.onet.pl/informacje/onetszczecin/tajemnicza-akcja-niemcow-na-polskim-jeziorze-nowe-ustalenia-prokuratury/1bngjn3,79cfc278?fbclid=IwAR2xHqcO9JYYYnPro0rVd7zmdXMxBiLIGNs6yp7rp_t0Ed1LqwQun9h2jTA
  2. Woodhaven

    Tank Hunter

  3. https://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/lufa-dziala-spadla-na-kierowce-znamy-szczegoly-tragedii-w-muzeum-wojskowym?fbclid=IwAR2cDL9rJagRvFZg7v8M-9bm83Kvcl6gtgB6AGDTQ_Z7WLzMr2u8fwYAFow Znamy szczegóły tragedii w muzeum wojskowym. Lufa działa samobieżnego spadła na kierowcę. 56-letni mężczyzna zginął pomimo reanimacji.
  4. UWAGA! MUZEUM BRONI PANCERNEJ JEST NIECZYNNE DO ODWOŁANIA. ZA NIEDOGODNOŚCI PRZEPRASZAMY.
  5. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29492679,wypadek-w-muzeum-broni-pancernej-w-poznaniu-zginal-pracownik.html#do_st=RS&do_a=1046&do_sid=1046&do_w=57&do_v=739#s=BoxOpLink Na terenie Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu doszło do tragicznego wypadku. Podczas wyciągania sprzętu wojskowego, 56-letni mężczyzna został nim przygnieciony. Nie udało się uratować jego życia
  6. Lekkie działo samobieżne T - 48 (SU - 57), że zbiorów Muzeum Wojska Polskiego w drodze na czasową wystawę do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.
  7. Woodhaven

    Tank Hunter

  8. Woodhaven

    Tiger na fotach

    Tygrys 114 / 224
  9. Schofield Tank
  10. Woodhaven

    Tank Hunter

  11. T-10 Mine Exploder
  12. Zdjęcie poza konkursem - Kraków
  13. https://www.ebay.at/itm/225398240355?hash=item347ac83463:g:gXYAAOSwFcVj3m~O&amdata=enc%3AAQAHAAAAoBs%2BWxcgmqrdH4hWBkqM6p%2BillTmMP80pv5CdYYZeUSiyqeI7sPQNjH8tIZqTMAsK%2B6T%2Fy7IKCiYe9OUShOr2ngcz1hBQgVPUVu0tVHxIr7EjV0DDuAO0693s%2FRSNHZQvKb0vbtevB3QHlEV6MnkZTkYAXuEgLK0G7M0xHanzSoeFY8l2gzUQs568i6bO%2FIClr4hAVu1igH6PNL2j%2BBH6Uk%3D|tkp%3ABk9SR_Swqe_EYQ
  14. PZL.38 Wilk https://www.ebay.at/itm/225398240355?hash=item347ac83463:g:gXYAAOSwFcVj3m~O&amdata=enc%3AAQAHAAAAoBs%2BWxcgmqrdH4hWBkqM6p%2BillTmMP80pv5CdYYZeUSiyqeI7sPQNjH8tIZqTMAsK%2B6T%2Fy7IKCiYe9OUShOr2ngcz1hBQgVPUVu0tVHxIr7EjV0DDuAO0693s%2FRSNHZQvKb0vbtevB3QHlEV6MnkZTkYAXuEgLK0G7M0xHanzSoeFY8l2gzUQs568i6bO%2FIClr4hAVu1igH6PNL2j%2BBH6Uk%3D|tkp%3ABk9SR_Swqe_EYQ
  15. Już jest!!! Do Muzeum Broni Pancernej, po odrestaurowaniu w warsztacie "Pancernych Magików", trafił półgąsienicowy transporter opancerzony Sd. Kfz. 251. Można go będzie podziwiać w pawilonie "B". Mamy małą niespodziankę dla Was dotyczącą tego pojazdu. O tym już niebawem...
  16. Woodhaven

    Tank Hunter

  17. "Przełomowe w badaniach całego zdarzenia okazały się zdjęcia rozbitego samolotu, pozyskane przez znanego historyka lotnictwa, Tomasza Kopańskiego, pozwalające zidentyfikować wrak samolotu jako Henschel Hs-126 o numerze bocznym 5F+GK 2.(H)/A.Gr.14 Na podstawie zebranych materiałów możemy z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć przebieg zdarzenia. Lecący z północy na południe samolot został trafiony nad Lubniem z broni małokalibrowej w kabinę pilotów, lub też zostały uszkodzone jego stery. Świadkowie wskazują na jego chwiejny lot, przy jednoczesnym braku oznak uszkodzenia silnika. Pilot ewidentnie walczył o utrzymanie maszyny w powietrzu, licząc na możliwość przymusowego lądowania – zbyt mała wysokość w momencie trafienia nie pozwalała na skok ze spadochronem. Na terenie Tenczyna zawadził o wysoki jesion, co spowodowało utratę wysokości. Według relacji pana Stanisława Mońko, około 300 m dalej maszyna uderzyła o ziemię prawym skrzydłem, które oderwało się od reszty płatowca. Kadłub siłą rozpędu zabił pasącą się krowę, po czym wpadł między drzewa, rosnące nad pobliskim potokiem i spadł w jego koryto. W wraku wypadł i rozbił się zbiornik z olejem, a benzyna wyciekła do potoku – nie było natomiast żadnego wybuchu czy pożaru. Na miejscu zginął jeden lotnik, drugi zmarł podczas wyciągania go przez przybyłych wkrótce polskich żołnierzy (nieopodal znajdowały się stanowiska artylerii). Znaleźli oni we wraku cenne mapy, ukazujące pozycje przeciwnika. Piotr Sadowski " https://gazeta.myslenice.pl/tamten-sloneczny-wrzesien https://docplayer.pl/6400210-Tropem-lotniczych-historii.html
  18. Woodhaven

    Tank Hunter

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie