Pamietam za wczesnego małolata (pocz. lat 80 ub.wieku) robiło się podobną akcję z ręką manekina wystawowego, jak się dobrało obciążenie i wyporność wystawała z wody jakby topielec wołający pomocy.
Grawer miał na składzie guziki z różnymi literami alfabetu i jeżeli kogoś nie było stać na zamówienie partii z własnym herbem czy inicjałami co było kosztowne bo wiązało się z wykonaniem oddzielnego stempla do bicia nabywał takowe z 1 litera nazwiska.Podobnie było z żetonami dominialnymi.
Fantazyjne luźno nawiązujące do wzoru z Księstwa Warszawskiego czy urzędowego 2 RP z lat 1919/27 . Podejrzewam że wyroby prywatnej inciatywy z lat 70-80tych ub. wieku kiedy była moda na takie patriotyki.
A chociażby był w 100 proc. oryginał za granicą sprzedają jak kogoś w RP przedmiot interesuje niechaj sobie zakupi .Mi się zdarzyło robić zakupy kolekcjonerskie na wschodzie ,zachodzie czy za Oceanem.
Mosiądz średnica 34 mm pochodzi jak podejrzewam z pocz XX w. odnaleziona na Mazowszu przedstawia dziwacznie modernistycznie uformowane litery moim zdaniem rosyjskie н.м.у (N.M.U) , macie jakieś inne pomysły na rozszyfrowanie tego cudaka ?
Już dawno temu znajomy funkcjonariusz policji będący zreszta kolekcjonerem militariów radził aby pustych skorup nie przechowywać z wykręconymi korpusami zapalników wyglada to w kolekcji ładnie ale w przypadku przeszukania w wykonaniu jakichś gejzerów intelektu nie znających tematu można mieć problem.