Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To jest na pewno kaliber 45? A foto całości z zapałem? (jak mniemam wszystko puste).
  3. Tu z kolei chyba nie kowbojom, ale Mośsadowi wydawało się, że to będzie wojna jak z Irakiem Husajna.
  4. Dzisiaj
  5. PS Pamiętają forumowe starszaki namolną PRL-owską propagandę lat 70. i 80. trąbiącą, że laser to jakoby polski wynalazek? Mimo że byliśmy o 3 lata za państwem bijącym murzynów. No więc prędzej uwierzę, że zbudujemy własne przeciwdronowe działo laserowe niż własną bombę A.
  6. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc.
  7. Zwracam honor.... Ta moneta to jest Cynkowe 10 fenigów 1915-1925. Trochę ją poczyscilem
  8. Też.... Ale przy okazji... Do prostego człowieka Julian Tuwim Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy "do ludności", "do żołnierzy" Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysięczną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją I łudzić kolorowym godłem, I judzić "historyczną racją", O piędzi, chwale i rubieży, O ojcach, dziadach i sztandarach, O bohaterach i ofiarach; Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin Pobłogosławić twój karabin, Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, Że za ojczyznę - bić się trzeba; Kiedy rozścierwi się, rozchami Wrzask liter pierwszych stron dzienników, A stado dzikich bab - kwiatami Obrzucać zacznie "żołnierzyków". - - O, przyjacielu nieuczony, Mój bliźni z tej czy innej ziemi! Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Króle z panami brzuchatemi; Wiedz, że to bujda, granda zwykła, Gdy ci wołają: "Broń na ramię!", Że im gdzieś nafta z ziemi sikła I obrodziła dolarami; Że coś im w bankach nie sztymuje, Że gdzieś zwęszyli kasy pełne Lub upatrzyły tłuste szuje Cło jakieś grubsze na bawełnę. Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta! I od stolicy do stolicy Zawołaj broniąc swej krwawicy:
  9. Nie zapominajmy po co ta wojna
  10. "...piękny wybuchowy koktajl się szykuje..." Zapewne właśnie przecieki z Turcji osadziły DTrumpa w miejscu a propos Kurdów.
  11. Departament Stanu USA uruchomił nadzwyczajną ścieżkę AECA, by szybko zatwierdzić sprzedaż Izraelowi 12 tys. bomb BLU-110A/B o wartości 151,8 mln dol. Pakiet obejmuje korpusy lotniczych bomb burzących ogólnego przeznaczenia o masie 1 000 funtów (ponad 450 kg) oraz usługi towarzyszące. Jak podaje Militarnyi, amerykańska administracja skorzystała z trybu awaryjnego, który pozwala skrócić standardowe terminy przeglądu kongresowego w razie pilnych potrzeb sojusznika. Aby przyspieszyć dostawy, Stany Zjednoczone sięgną po własne zapasy i uruchomią dodatkową produkcję.
  12. W południe było mówione, że już 117 $.
  13. Prezydent Karol Nawrocki odbył konsultacje z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesławem Kukułą oraz szefem Agencji Uzbrojenia, gen. dyw. Arturem Kuptelem. Spotkanie było poświęcone kwestii modernizacji Sił Zbrojnych w kontekście unijnego programu pożyczek SAFE. Kancelaria Prezydenta w wydanym komunikacie zaznaczyła także, że rozmowy miały miejsce w obecności szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomira Cenckiewicza. Decyzja o wdrożeniu SAFE leży teraz w gestii prezydenta, który ma czas na podjęcie decyzji do 20 marca.
  14. pytanie , kto jest skuteczniejszy w eliminacji patusów
  15. bez zdjęcia spłonki niewiele sie dowiemy . Jesli brak spłonki lub jest w miejscu spłonki gumka to znak że jeden z nabojów ćwiczebnych do treningu załodowywania , przeładowania i strzału bez wystrzału . Takich nabojów produkowano sporo dla ćwiczeń . https://myvimu.com/exhibit/54853343-naboje-szkolne-mauser
  16. I to jest dość niezła wiadomość dla miłośników historii D-Day, skoro media tak piszą o tym filmie. A przynajmniej z grubsza niezła wiadomość zważywszy, jak beznadziejnie jest ten fundamentalnie ważny czynnik traktowany w literaturze przedmiotu. Tyle tylko, że nie wierzę, żeby ten wątek został w filmie dokładnie wytłumaczony tak, żeby ludzie wreszcie po 82 latach zrozumieli to, o co chodziło z tą pogodą w powietrzu, nie na lądzie. W powietrzu, bo zła pogoda na lądzie rankiem 6 czerwca już nie obchodziła sił desantujących się z morza. Tych ludzi co najwyżej trochę pobujało na wodzie i trochę zmoczyło, ale nie musieli nigdzie błądzić i dramatycznie patrzeć na mapę, czy aby na pewno lądują w prawidłowym miejscu. Niektórzy mieli tylko nic nie znaczące z operacyjnego punktu widzenia przesunięcia desantu względem miejsc planowanych. Tymczasem w zmiennej wtedy pogodzie desantu spadochronowo-szybowcowego dotyczyła pogoda nie rankiem 6 czerwca, ale przed północą 5 czerwca i po północy 6 czerwca. A to nie te same pogody, co dla wojsk lądujących rano z morza. I nie te problemy z nawigacją. Tego kompletnie nikt nie tłumaczy, nikomu z historyków nie chce się poprosić o pomoc meteorologa, żeby porządnie zrelacjonować to, z czym się zetknął desant morski, a z czym się zderzył desant powietrzny w tym ikonicznym D-Day. Za to bezkrytycznie cytuje się np. pseudohistoryka Samuela L. A. Marshalla – żołnierza od budowy dróg, mostów i przepraw – któremu ktoś w US Army powiedział „wicie, rozumicie, od dziś będziecie generałem i historykiem”. Lubię historyka dr. Stephena E. Ambrose'a, ale należą mu się baty za to, jak potraktował sprawy pogodowe w tym jego dziele „D-Day. 6 czerwca 1944. Przełomowa bitwa II wojny światowej”. Jedyny konkret, jaki napisał, brzmiał: Ale jaki front się przesuwał? Bo frontów atmosferycznych jest pięć i każdy ma swoją specyfikę chmur oraz ich pułapów, co dla desantu powietrznego w D-Day miało fundamentalne znaczenie. Jak na biografa gen. Eisenhowera, jak na twórcę Eisenhower Center, jak na twórcę National D-Day Museum to Ambrose nie spisał się, ponieważ nie oddał tego dramatyzmu decyzji Eisenhowera co do desantu w Normandii, jakim ten dramatyzm w istocie był. A było tak z powodu niedoskonałości alianckich badań meteorologicznych, bo przecież alianci nie mieli obserwatoriów meteo w okupowanej Europie. Mogli co najwyżej zbierać jakieś pobieżne informacje z okrętów. U innych autorów można doczytać, że ten front atmosferyczny to był front chłodny. Okay. Ale jaki front chłodny? Bo są ich dwa – rodzaju I i rodzaju II. I znowu każdy ma swoją specyfikę chmur oraz ich pułapów, co nie było istotne dla sił desantujących się z morza, za to było bardzo istotne dla desantu powietrznego. I tak to leci w literaturze czy w innych mediach traktujących o desancie w Normandii. Wypisuje się/wygaduje się informacje, że desant powietrzny był rozsiany po Normandii tylko nie tłumaczy się dlaczego? Owszem, był rozsiany z przyczyn całkowicie niezależnych od pilotów, bo musiał być rozsiany z powodu różnych uwarunkowań, nie tylko pogodowych, jakie dotyczyły lotnictwa czasu II wojny światowej z jego możliwościami operacyjnymi. Czy film „Niebo nad Normandią” coś z tych spraw wytłumaczy to wątpię, ale dobrze, że pójdzie z ekranu chociaż jakiś sygnał o takich sprawach. A kto będzie chciał to sobie podrąży temat.
  17. Ale u putina na świeczniku, a to robi robotę. Hybrydowe działania rosyjskiej maszyny propagandowej na polskim podwórku robią dobre słupki i widzimy to w Polsce wyraźnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie