Jump to content

Rekonstrukcja zwiadowcy 1 Batalionu Szturmowego.


Recommended Posts

Wątek zbierający materiały i zdjęcia, przedstawiające wygląd zwiadowców 1 Batalionu Szturmowego ( JW. 4101) w szczególności w początku lat osiemdziesiątych.
Jak jestem w temacie, poszukuję spodni us-u ( pas 110cm na wzrost 187) i czepiec od starej pianki oksywskiej".
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 114
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Defilada batalionu w początku lat osiemdziesiątych.
W przypadku munduru wyjściowego różnili się od reszty wojsk lądowych ( oprócz beretu bordowego ), naszywką wojsk powietrzno- desantowych na bordowej podkładce na lewym rękawie kurtki mundurowej i płaszcza, oraz ( jesli ktoś zdobył uprawnienia) odznaką skoczka umieszczoną umieszczoną nad lewą górną kieszenią kurtki mundurowej.

Link to comment
Share on other sites

Fajne zdjęcia z (nie)fajnych czasów :-)

Już nie będę pytał, który to Ty jesteś na tych zdjęciach, ale powiedz coś innego. Jakim cudem te zdjęcia w ogóle istnieją? Młodziaki mojego pytania nie rozumieją, ale Ty na pewno.

W stanie wojennym kilkunastu moich kolegów wcielono do specpułku na Okęciu. Żaden nie ma zdjęcia z tamtych czasów, bo… wiadomo. Innych kilkunastu moich kolegów w stanie wojennym wcielono do TSWL. Żaden nie ma stamtąd zdjęcia. Po TSWL jeden trafił do WOSL to temu udało się z duszą na ramieniu zrobić kilka zdjęć przy TS-11. I to wszystko.

Mnie w stanie wojennym spotkał „zaszczyt” pracowania (jako specjalista cywilny) w ITWL. Terror tam był taki, że na przesłuchaniu w WSW lądowało się za przyjście do pracy w amerykańskiej kurtce M65. Tak samo lądowało się na WSW za przyjechanie do pracy samochodem na jajowatych numerach, jak ktoś nie zdążył zrobić z tym porządku przez wojną polsko-jaruzelską. Jak ja bym tam przyszedł do pracy choćby z najgłupszą Smieną 8M to z pierdla bym nie wyszedł chyba do 5 czerwca 1989 r.

Twoje zdjęcia są o – bądź co bądź – jednostce specjalnej z okresu, gdy nie można było sfotografować kibla na dworcu kolejowym, a na zdjęcia z powietrza miał pozwolenie jeden człowiek na całą Polskę, Lech Zielaskowski. No więc jakim cudem te Twoje zdjęcia istnieją?

Pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

Żadne z zamieszczanych przeze mnie zdjęć z jak wspomniałeś bądż co bądż jednostki specjalnej", nie pochodzi z okresu stanu wojennego.
:-) No widzisz, wiele przetrwało do dni obecnych, ale zapewniam, że nie jest to wynikiem cudów. I uwierz, że to nie był wielki wyczyn, czy poświęcenie pstrykać", mimo przedstawionych przez Ciebie zakazów i terroru, od lotnika do medyka" Powstawały podobnie jak w międzywojennej dobie zakazów tysiące fotografii wszystkich rodzajów broni. Np. istniał kategoryczny zakaz fotografowania jednostek Flotylli Pińskiej a mimo mniejszej ilości aparatów fotograficznych niż w latach powojennych, dzisiaj na ich podstawie możemy odtworzyć wygląd okrętów, ba nawet ze szczegółami. Podobnie jest z resztą MW, Broni pancernej, czy Lotnictwa.
Podobnie jest z tymi z (nie)fajnych czasów. Tysiącami zalegały, przechowywane, a w dobie komputerów i odmiany ujawniły się na nk, fc itp. Tak, ze nie wiem, czy na poważne zadałeś mi to pytanie?
Potraktowałem więc to poważnie i odpowiedziałem jak najbardziej poważnie.

Również pozdro
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze w kwestii kategorycznych zakazów fotografowania;-)
Na zdjęciu trzech zwiadowców kompanii i jeden ( drugi od lewej) Płetwal" z KS z Bolesławca na super hiper" strategicznej śluzie po ćwiczeniach na kursie II klasy.
W tym przypadku na kursie tym wzięła udział cała KSPł. z Dziwnowa z całym inwentarzem". Młody rocznik robił III klasę, starszy dwójkę"Resztę kursu II klasy Dywersja Podwodna" stanowili kursanci z różnych okręgowych kompanii specjalnych. Muchomory" ze Szczecina, Bolesławca i Krakowa, Moczydupki" z Wrzeszcza i Zające". Wśród nich jeden z w cywilu był zawodowym fotografem i towarzyszył na zajęciach od początku do końca. Ot i w tym przypadku... takie cuda" ;-)

Link to comment
Share on other sites

Mam w tym roku zaproszenie na coroczny zjazd do Dziwnowa, to nie pojadę na golasa" ;-)
A przy okazji chciałem zapoznać portalową brać z tą jednostką, o której istnieniu w początku lat osiemdziesiątych wiedziało bardzo niewiele. Każdy ( min. i ja rownież) kojarzyło czerwone Berety" z Krakowem i 6 PDPD.
Link to comment
Share on other sites

Jakiejś części braci rekonstruktorskiej tego forum Twoja jednostka jest znana, a przynajmniej kilku rekonstruktorom, tak mi się wydaje. O ile dobrze pamiętam to byłym żołnierzem tej jednostki jest chyba jeden z rekonstruktorów PSZ.

Ale pomysł na zjazd masz fajny. Faktycznie, z gołą szacowną pupą nie wypada.
Link to comment
Share on other sites

U mnie sytuacja wygląda, że zasadniczą służbę rozpocząłem w MW, potem rok w Dziwnowie, a potem reszta służby skończyłem w Mar Woju. Tyle, ze zejmanów nie udało się zebrać, natomiast Kolega z Dziwnowa, korzystając z popularnej kiedyś nk, w ciągu roku zorganizował zjazd KSPł. Słowa stały się ciałem" we wrześniu 2009, po 29 latach...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information