Jump to content
Sign in to follow this  
formoza58

Gen. Stanisław Sosabowski i jego żołnierze.

Recommended Posts

Przypuszczam, że skarbnicą podobnych zdjęć (a przynajmniej ze szkolenia naszych spadochroniarzy) byłoby drugowojenne archiwum prestiżowego amerykańskiego tygodnika opinii „Collierꞌs”.

Brytyjczycy podczas II wojny nie byli skorzy do pokazywania swojej infrastruktury wojskowej w mediach (w przeciwieństwie do Amerykanów), ale raz zrobili wyjątek właśnie dla „Collierꞌsa”. Wpuścili do Ringway dziennikarza Quentina Reynoldsa wraz z fotografem i colliersowcy nacykali sporo fajnych zdjęć ze szkolenia alianckich spadochroniarzy, w tym chyba także Polaków, bo widać na zdjęciu porucznika PSP najwyraźniej pełniącego rolę kierownika lotów w tym dniu.

Amerykański „Life” też fotografował szkolenie polskich spadochroniarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najwięcej zdjęć naszych spadochroniarzy leżało/leży w holenderskich domach. Wystarczy spojrzeć do książek Michela de Treza. 35 lat chodzenia od domu do domu na terenie operacji Market Garden i ten człowiek tylko w niewielkim stopniu korzysta z oficjalnych zdjęć wojskowych. 90 proc. to fotografie z prywatnych kolekcji. Holendrzy fotografowali fakt ich wyzwalania i dużo z tych zdjęć przetrwało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pewnie tak jest. Próbowałem kiedyś tym torem poszukać w holenderskich stronach, kombinowałem z różnymi hasłami. Niestety, nie bardzo to dało pozytywny rezultat :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Brutalna prawda o poszukiwaniach ciekawych zdjęć w Holandii jest taka, że trzeba zedrzeć zelówki wielu par butów. Przez internet to niestety niewiele się wskóra. To jest tak, jak mówią Michel de Trez i Peter Hendrikx – autorzy dwóch gigantycznych dylogii o Market Garden. W ich przypadku to jest 35 lat chodzenia od chałupy do chałupy i pytania, czy nie ma w rodzinie jakichś zdjęć z II wojny? I zazwyczaj coś się znajduje. Ciekawe jest to o tyle, że na niemieckich terenach okupowanych nierzadko była kula w głowę za posiadanie aparatu fotograficznego, a tymczasem jak się okazuje Holendrzy na potęgę fotografowali aliantów biorących udział w Market Garden. Nie ma cudów – nasi ludzie też muszą być na tych zdjęciach, tylko że nikt z Polski nie zrobi takiego 35-letniego obchodu po chałupach jak mogą to robić autochtoni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest mnóstwo kadrów z filmu brytyjskiego, bodaj z 1945 roku, gdzie statystowali ocaleli spadochroniarze z 1 dywizji powietrznodesantowej. Sporo zdjęć z tego filmu zostało na dziesiątki lat ( właściwie do dnia dzisiejszego) potraktowane jako te z market Garden. No trochę to jest zrozumiałe, aktorami" byli niedawni uczestnicy wydarzeń, ale teraz się czasem miesza z wiarygodnościami zdjęć. U nas przynajmniej nie ma prawie problemu, bowiem tych zdjęć, szczególnie ze startu do Holandii i z walk w Driel jest nie za dużo :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information