Jump to content
abcd

Państwowe Liceum Mechaniczne i Lotnicze W-wa.

Recommended Posts

W którym roku rozpoczęło działalność Państwowe Liceum Mechaniczne i Lotnicze/ul.Hoża 88 w Warszawie jak rozumiem były to wczesne lata powojenne

Share this post


Link to post
Share on other sites
W roku szkolnym 1951/52 utworzono Państwowe Technikum Mechaniczno - Samochodowe Ministerstwa Transportu Drogowego i Lotniczego

http://hoza-88.prv.pl/historia.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

W roku szkolnym 1951/52  PLMiL zamieniona na Technikum Budowy Silników  a  klasy pierwsze Liceum   utrzymały profil lotniczy  mając wydłużony czas zajęć nawet do  9-10 godzin wykładów dziennie  kończąc program  klas II i III-ciej w jednym roku.  Z nauczyciele wykładający w tym okresie to magistrowie inżynierowie

Józef Weber - technologia ogólna,  Józef Kozłowski  (z PW,) cz. maszyn i  maszynoznawstwo,  Antoni Jakubowski  (z GIL) budowa płatowców z ćwiczeniami konstrukcyjnymi,  Tadeusz Jacużyński,  mechanika lotu, śmigła  z ćwiczeniami do obu przedmiotów i osprzet (przyrządy pokładowe samolotu), Janusz Turowski  (z PW)  elektrotechnika ogólna i lotnicza.   

Wiesław Kruszewski,  absolwent   ostatniego rocznika "lotniczego"  .  Matura 1952. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli bardzo sensowne technikum.

Później Polskie Linie Lotnicze Lot ze swoim technikum lotniczym (w dwóch wersjach) wkroczyły na rynek i chyba usunęły pierwowzór...? W lotowskim technikum też byli wykładowcy z MEiL-u PW i poziom był bardzo wysoki. I słusznie, bo z lotnictwem żartów nie ma i nie ma miejsca dla niedouczonych czegoś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Technika lotnicze zawsze były w Polsce bardzo sensowne.

 

Nie wiem, jak było we wcześniejszym, tytułowym technikum lotniczym, ale lotowskie (nazwijmy je II generacji) było dodatkowo o tyle sensowne, że jeśli ktoś był zdeterminowany, aby równolegle, w sposób nie związany z technikum Lotu, zdobywać zawód pilota to technikum nie przeszkadzało, mimo że to były dwa odrębne systemy kształcenia/szkolenia nie mające ze sobą nic wspólnego. Jeśli rodzice podpisali zgodę, aby uczeń od 17. roku życia zaczął naukę latania (od 18. już zgody rodziców nie trzeba było) to można było załatwić ze szkołą nawet dwa dodatkowe miesiące wakacji w sezonie, kiedy się lata i najintensywniej szkoli uczniów-pilotów. Trzeba to było robić odrębnie, ponieważ jako uczeń-pilot trzeba było przyswajać kilkanaście przedmiotów innych niż w technikum i na dodatek zdawać z nich rokrocznie egzaminy.

 

Teraz też jest całkiem sensowne technikum lotnicze, już III generacji, które dobrze dostosowało się do obecnego stanu rozwoju lotnictwa w Polsce i na świecie. To obecne technikum swoją ofertą bije na głowę wcześniejsze ośrodki tego typu w kraju. Widać, że ktoś naprawdę ruszył głową, aby uczeń już nie musiał kombinować, jak by tu zostać pilotem i czy to nie będzie kolidowało z nauką w technikum, bo wcześniej to trochę ten system zgrzytał, a dziś jest komplementarny. Wprawdzie z technikum lotowskiego dość gładko przechodziło się na MEiL albo Politechnikę Rzeszowską, ale dziś jest to zorganizowane jeszcze lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information