Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

predi888

cortanin f a oksydacja

Recommended Posts

Wie ktoś może jak cortanin wpływa na oksydacje ? Mam bagnecik niemiecki z resztkami oksydy który obecnie pływa w ropie. Myślałem żeby dać go do kąpieli cortaninie, lekko zedrzeć nadmiar i na to paraloid.
Tylko teraz nie wiem na ten siuwaks działa na oksydacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mażnij punktowo tym cortaninem po oksydzie i sprawdź później czy się coś nie spierniczyło - co za filozofia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz na myśli poczernienie stali? Tanina nie powinna na to wpłynąć. Zresztą nawet jeśli, to możesz poczernić raz jeszcze - poprzez rozgrzanie metalu (nie do czerwoności!) i wystudzenie w oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście, że tak można, ale to po pierwsze nie da oksydy jak oryginalna, a po drugie stal ulegnie odpuszczeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coś za coś. Umoczenie przedmiotu w jakimś preparacie z taniną (Cortanin, Brunox czy inne paskudztwo) w efekcie spowoduje, że i tak przedmiot będzie taki fioletowo-czarny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie chodzi mi o poczernienie" stali tylko o ochronę całego bagnetu i resztek oryginalnej oksydacji na głowni.

Z tego co próbowałem na imbusie oksydowanym, cortanin chyba usuwa oksydację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja to rozumiem, ale skąd wiesz, że ta oksyda schodzi? Masz jakiś zmywacz do cortaninu? To chyba nie daje się usunąć po wyschnięciu inaczej jak mechanicznie? Ewentualnie oblezie samo na świeżym powietrzu po kilku miesiącach.

W kwestii ochrony - użycie taniny na rdzy bez uprzedniego wyczyszczenia przedmiotu z większości produktów korozji jest bez sensu. Tanina w specyficzny sposób wiąże produkty korozji, pod warunkiem pozostawienia na prawdę cienkiej warstewki. Ma to sens, gdy wyczyścimy najpierw przedmiot do wżerów, a następnie je zabezpieczymy. Przynajmniej tak postępuje się przy wyprawkowaniu elementów karoserii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd wiem ? Imbus leżał, a raczej stał w cortaninie tak do połowy. Widać różnicę w kolorystyce", chyba że za krótko leżał.

Odnośnie ochrony, bagnet jest wyczyszczony z większych ognisk korozji. Rękojeść była a elektrolizie i chwilowo jest zamalowana paraloidem, a głownia moczy się w ropie i od czasu do czasu przecieram ją szczotką mosiężną oraz wełną stalową.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam lekturę Chemia dla kolekcjonera amatora" Aleksandry i Stefana Sękowskich. PDF bez problemu znajdziesz w sieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
też mi się tak wydaje. Na drugim zdjęciu wygląda to jak jeden spory purchel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czego się spodziewałeś? przecież oczywistym jest,że nadmiar luźnego cortaninu po wyschnięciu trzeba zmyć pod bieżącą wodą.Wtedy pozostaje gładka poczerniona powierzchnia bez tego fioletowo-czarnego syfu...
W ogóle ratowanie tych resztek oksydy kosztem pozostawienia całego syfu na główni mija się z celem(a na pewno z estetyką)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wżery wyglądają na dość głębokie i może się okazać, że zachowawcze podejście spowoduje dalszą korozję. Trzeba je dobrze oczyścić. nie wiem tylko czemu upieracie się przy cortainie a nie samodzielnie przygotowanej taninie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vis, czego się spodziewałem ? Myślałem że cortanina usunie rdze a pozostawi oksydację.

ie wiem tylko czemu upieracie się przy cortainie a nie samodzielnie przygotowanej taninie."

Może dlatego że mam jej prawie 4 litry i chciałbym ją do czegoś wykorzystać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cortanin nie jest od usuwania rdzy,a jedynie do jej zabezpieczania przed dalszym rozwojem.

ie wiem tylko czemu upieracie się przy cortainie a nie samodzielnie przygotowanej taninie."

Ja nie wiem jak można bawić z taniną,skoro można nabyć gotowy produkt wzbogacony dodatkowo polepszającymi działanie składnikami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Vis - z tymi gotowymi to czasami jak z chlebem im mniej tych polepszaczy, tym lepiej. Ja tam nie ufam im. Okazuje się, że gotowy fosol nie działa dokładnie tak, jak zrobiony roztwór. Do zrobienia blachy samochodu owszem się nadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information