Jump to content

Trzon zamkowy Mosin a ustawa


kickerman

Recommended Posts

Zamek pozbawiony swojego zasadniczego elementu, czyli iglicy, jest kupą bezużytecznych, stalowych części. Niczym więcej. I żadną miarą nie podlega pod ustawę.
Zresztą sama iglica również nie, co dokumentuję obok.
Co do All... : nie wolno pozwolić, aby kilku niedouczonych pracowników aroganckiej, prywatnej firmy, narzuciło nam własną interpretację przepisów.
Dotyczy to również biegłych. Sprawy o posiadanie broni (często pod postacią powierconych i zaspawanych resztek) opierają się na dosłownej interpretacji zapisów ustawy. Powinniśmy postępować identycznie: Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa z komorą nabojową, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy". Nie widzę zapisu: zamek i jego pojedyncze części".
Oczywiście biegły niechętnie przyznaje się do błędu. Ale można go do tego nakłonić, co dokumentują pokazane przeze mnie przykłady.

Link to comment
Share on other sites

Drogi Bandi...

W 2001 pisałem pracę magisterską na ten temat, i miałem oficjalny dostęp do akt około 30 spraw (wraz z opiniami biegłych). Gdzieś tu już na forum cytowałem jedną z opinii, w której biegły włożył destrukt broni palnej (konkretnie pistoletu) w imadło, i spowodował odpalanie naboju. Uznał broń za sprawną. OK, możesz powiedzieć, że to inna para kaloszy.
Argument nr 2: w 2003 spędziłem 3 miesiące w pewnym ponurym miejscu we Wrocławiu, przy czym w drugim miesiącu pobytu otrzymałem opinię biegłego (o dziwo innego niż wyżej wspominany), w której to opinii za elementy istotne uznano pierdoły znacznie mniej ważne niżeli trzon zamkowy. W tym piękną, nowiutką iglicę Mauzera, takiż sam pazur wyciągu (Tak,do cholery, tak!!).
Jeżeli ktoś na podstawie jednej opinii biegłego, upewnia kolegę po fachu", że to legal, moim zdaniem postępuje, hmmm.... nieco nieodpowiedzialnie. Pewnie, że kickerman się obroni, finalnie, z dobrym adwokatem, ale co go to zdrowia (i nie tylko) będzie kosztowało, to już inna bajka.
Link to comment
Share on other sites

Ale przeciez Ustawa z poprawkami 2011 wyraznie mowi:

Art. 5.
1. Gotowe lub obrobione istotne części broni lub amunicji uważa się za broń lub amunicję.
2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa z komorą nabojową, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy.
3. Istotnymi częściami amunicji są: pociski wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi albo innymi substancjami, których działanie zagraża życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału miotającego i materiał miotający w postaci prochu strzelniczego.
Link to comment
Share on other sites

Cytat-2. Istotnymi częściami broni palnej i pneumatycznej są: szkielet broni, baskila, lufa z komorą nabojową, zamek, komora zamkowa oraz bęben nabojowy". No właśnie,wszystko zależy od interpretacji biegłego sądowego.W świetle ustawy zabronione jest posiadanie kompletnego zamka do broni,a nie jego elementów,A jak wiemy zamek Mosina składa się z trzonu zamkowego,iglicy tłoka zaporowego,kurka i wyciągu łusek.Każda z tych części osobno nie powinna podlegać pod ustawę,bo jest tylko częścią składową całości.Co innego cały kompletny zamek.Idąc tym tropem,komora zamkowa jest tylko tym czym jest.I bez lufy i zamka nie powinna podlegać pod ustawę.Wyjątkiem w 2 punkcie ustawy jest tylko lufa,z niej bez potrzeby używania zamka czy komory zamkowej.Można oddać strzał.Oczywiście jeżeli nie jest przewiercona,zaspawana,lub przerdzewiała.Myśląc kategoriami tych którzy pisali tą ustawę,zabronione powinno być też posiadanie kolb drewnianych,bączków spustów,wyciorów.Przecież to też są części składowe broni.
Link to comment
Share on other sites

Nie mam czasu sie teraz rozpisywac, ale nauczcie sie co poniektorzy czytac. Sama lufa nie jest zabroniona, bo to rura tylka, ale lufa z komora nabojowa to juz co innego. Nie wszystkie czesci broni sa zakazane, a tylko istotne jej czesci. Sama komora nabojowa jest zakazana tylko w przypadku gdy jest to rewolwerowy beben nabojowy :)

Ustawe trzeba czytac i brac doslownie, tu nie ma miejsca na zadne manipulacje.
Link to comment
Share on other sites

Słoma, matkobosko, Ty żyjesz!! Szukałem Cię po pamiętnych wydarzeniach, ale nicka tutaj miałeś nieaktywnego, a numer telefonu zaginął w akcji. Hehe, drodzy forumowicze, jesteście świadkami odnalezienia jak z wczesnych lat 60tych - jak się ludzie sprzed wojny dzięki MCK odnajdywali po 10 latach.

Odezwę się zaraz prywatnie!
Link to comment
Share on other sites

A tak w temacie - FAGIL ma 100% racji, w przypadku niektórych biegłych. Biegły też człowiek, jeden będzie starym wrednym capem, i lata CI zajmie odkręcanie twierdzeń opinii, a inny potraktuje normalnie. Ot, ruletka, biorąc pod uwagę temat wątku, ruska ruletka.
Link to comment
Share on other sites

@VIS1939

Bzdura powiadasz..No to masz: Nieoceniony mistrz fachu, mój ojciec, wiosna roku 1946, i następująca akcja:

Połowa lufy od mauzera (z uj...ną komorą nabojową, bo zmiażdżona była), stołowa wiertarka w warsztacie w Tomaszowie Mazowieckim, naboje karabinowe w dużej ilości i wielkim wyborze kolorków obwódki spłonki i pocisku (lotnisko Tomaszów - hojnie obdarowało zaraz po wyzwoleniu)

Robimy dziurkę pośrodku lufy. DO lufy sypiemy 1 i 1/2 ładunku prochowego, po czym zabijamy z obu stron pociskami (niebezpieczna operacja, bo dla efektu ładowali tam takie co to miały pocisk cały w czarnym lakierze, tylko sam wierzchołek był niemalowany - kto zna ten wie o co chodzi. A lufa świeża, nierozkalibrowana, ale jakoś szło.

Wywierconą dziurkę zalepiamy siarką zdrapaną z zapałek, sypiemy ścieżkę prochową, i BĘC!!!!! Dwa trafienia od jednego strzału, jak ruski rekordzista! I widać, gdzie trafiło, oj widać....

Ha, mam takich historyjek na pęczki Było się od kogo uczyć (i nadal jest, mam te swoje ....dziesiąt lat, a tato wciąż zaskakuje, bo coś mu się przypomina, pirotechnik jeden!)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information