Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Hebda

hełm węgierski-jak najlepiej oczyścic

Recommended Posts

Czołem panowie(no i panie tyż:))
http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=667893#1029611
pierwszy hełm..
przeglądałem archiwum co do konserwacji hałerów..
i pytanie czym najlepiej bo mam sygnały że opukać,przetrzeć druciakiem..
ale pytanie dla tawariszy którzy mieli do czynienia z wieloma hałerkami:szpachlować(jak tak to czym i jak)malowac
(jaki węgierskie miały oryg.malowanie i kalkomanie?)
pytam,nie żeby znów trolowac-tyle że przy hełmach nie miałem przyjemności dłubać a jako że to jest pierwszy i do tego węgier nie chce spaprolic roboty..
pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie szpachluj i nie maluj go przypadkiem bo zwalisz sprawę - ładny jest!

Share this post


Link to post
Share on other sites
to jak?elektroliza i na półkę?
na razie przetarłem druciakiem i maznąłem fosolem...
w planach mam zamontowanie podpinki z innego hałera albo dorobienie na wzór oryginalnej,ucha,nity obręcz w dobrym stanie.
tylko te purchle na dzwonie:/ ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tymi purchlami smarowanie fosolem i moczenie w szczawiu sobie nie poradzi.Po kąpieli w kwasie może i trochę farby by wyszło,ale sypałby się dalej.Zapodaj elektrolizę,po wstępnym oczyszczeniu spróbuj wyjąć obręcz,jeśli nity wyglądają na mocne i czyść osobno.A potem to konserwacja,złożyć w całość i na zaszczytne miejsce;)
Pozdro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

maznąłem fosolem,mniejsze purchle się rozmiekczyły,opukałem i doczyściłem szczotą druciana.wyszły dziurki,ale największa ma powierzchnie spłonki od łuski ppsz.razem 3-5dziurek.
teraz się gotuje w solance..
pażiwiom-pawidom:) czy jakos tak.
jesli chodzi o te otworki to szpachla?
po prądzie jest jakaś opcja pokrycia czymś bezbarwnym żaby go cuś nie zjadło?
pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

tam gdzie zółtko to ten fragment podpinki rozsypał się w po wyjęciu z dołka.
kreska czerwona to fragment który urwałem niestety podczas czyszczenia.
cała podpinka na 3nitach(uszy i tył(na wąsy)
myslę że wygrzebie gdzieś na działce odpowiednia listwę i zrobię nowa podpinkę,skóre mam więc powinno się udac..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego moim zdaniem nie warto szpachlować. Dobrze oczyść elektrolizą, przejedź szczotą na wiertarce i zakonserwuj.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
też uważam , że szpachlowanie tylko zeszpeci fant, posmaruj na koniec olejem bądź cortaninem F ( będzie czarny) i na półkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na początek oczyścić do gołego zdrowego metalu, na orginalną farbe raczej nie ma co liczyć. Potem goły metal odizolować od powietrza zgodnie z uznaniem.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
posmaruj na koniec olejem bądź cortaninem F"

cortaninem F"--co to za środek? gdzie go dostać i co on pomaga?
pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
dostać na allegro np , zatrzymuje korozję w teorii w praktyce na bagnecie od mosina który posmarowałem nim jakoś dwa lata temu pojawiają się małe plamy rdzy. pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
draven85 odnośnie Twoich pretensji:)- sposób użycia z etykiety:


1. Luźno odpadającą rdzę (strupki rdzawe) usunąć, odtłuścić powierzchnię np. benzyną ekstrakcyjną lub wodą z detergentem.
2. Preparat nanosić za pomocą pędzla wcierając.
3. Po wyschnięciu (ok. pół godziny) zabieg powtórzyć.
4. W miejscu występowania rdzy zachodzi reakcja - wyrób fioletowieje i tworzy szklistą powłokę.
5. Na wyschnięty wyrób można nakładać dowolną emalię. Niezabezpieczony farbą nawierzchniową daje ochronę na okres ok. 1 roku.

Dobry jak się nie chce czyścić szrota,pomalować i niech czeka na lepsze czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
oczyscic , jak nie bedzie farby tanina, na tanine paraloid b44 ponadto cosmoloid 80 . hełm bedzie nietykalny dla rdzy . pamietaj aby przed podjeciem zabiegow konserwat pozbyc sie kwasu lub soli z elektrolizy! preparaty znajdziesz np na strefa konserwatora , podejdz do tematu bardziej profesjonalnie:)a nie olej lub wd

Share this post


Link to post
Share on other sites

po elektrolizie(ale jeszcze jedną będzie)
z prawej po wyjęciu z kąpieli,z lewej po wysuszeniu..
widać dwie dziurki:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
każdy twój wpis mnie po prostu przeraża heniu..

co do hałera:
poszło już 3kg soli,2 brzeszczoty się po prostu rozpuściły,znikły jak kamfora:)
wyszło więcej dziurek,ale malutkich..
skorupa rdzy prawie zeszła,
teraz lecę do pracy,jak wrócę dam jeszcze raz elektrolizę i myślę że ostatnią(muszę kupić sól i brzeszczot)potem muszę czymś pokryć cały dzwon..
musi być bezbarwne i zabezpieczające..
jakieś pomysły?
pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
twoje czytanie opiera sie na ogladaniu obrazkow? no chyba wszystko juz zostało napisane wczesniej wiec wystarczyło zrobic tak prostą rzecz jak przeczytanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Warto jeszcze po elektrolizie przeczyścić hełm szczotą drucianą na wiertarce lub szlifierce katowej. Usunie to drobne ogniska rdzy, i nada garnkowi ładny połysk. Po tych zabiegach najlepiej będzie pokryć hełm żywicą akrylową czyli Paraloidem 44 . (Jest bezbarwny i świetnie chroni metal przed ponowną korozją). Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

pisałem że nie chce spaprolić hałeru..
Thompson. możesz wkleić fotkę jakiegoś hałera zabezpieczonego tym Paraloidem 44?

na zdjęciu dziurki które wyszły podczas elektrolizy
(otwór na samej górze to po wyjętym nicie z wąsami)
szereg dziur na samym środku dzwona to pęknięcie na jakieś 6cm długie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakończyłem elektrolizę.
Teraz doczyszczenie szczotą i papierem i konserwacja.
(równolegle dorabianie podpinki i jednego uszka do paska pod brodę bo niestety za rdza wygrała z nim)

Na początku opukałem młoteczkiem większe purchle,przetarłem druciakiem,potem był fosol by zmiękczyć purchle,potem znów opukiwanie i szczota druciana..i znów fosol i opukiwanie.
Następnie już elektroliza,do + podczepiony brzeszczot(w sumie zżarło 3sztuki,ale kupiłem 8w paczce za 4zł więc nie żal mi)
Hałer siedział w elektrolizie łącznie z 5 razy(bo co 2-3godziny wymieniałem wodę a dzwon przecierałem szczotą i opukiwałem)

Na zdjęciu hełm w stanie po wykopaniu i po czyszczeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lewa i Prawa.
i fotka brzeszczotów kupionych na zmarnowanie w otchłani solanki:)
pozdro



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Hebda 08:26 24-11-2011

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information