ar35 Napisano 9 Luty 2010 Napisano 9 Luty 2010 Jeżeli to ten sam to już po problemie :Dhttp://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7541083,Dzik_zderzyl_sie_z_kolejka_WKD___pociag_ulegl_awarii.html
musashi Napisano 16 Luty 2010 Napisano 16 Luty 2010 CEBERMEN kup atrapy jakichs min ppiechotnych i po sprawie;)
cebermen Napisano 16 Luty 2010 Autor Napisano 16 Luty 2010 Szczęśliwy rolnik pił w domu gorącą herbatę jeszcze nie wiedział, że zło wróciło ...
robertRobin88 Napisano 16 Luty 2010 Napisano 16 Luty 2010 UFO atakuje... zamiast kręgi w zbożu to kradną nam monety z ziemi:/ pewnie nie mają na paliwo... Kryzys tez ich dopadł...
edelmano Napisano 17 Luty 2010 Napisano 17 Luty 2010 niemozliwe jest zeby jeden czy dwóch ludzi tyle sladów zrobiło przez kilka godzxin zwlaszcza z piszczałka pozatym musiala to byc jakaś zwiezyna lesna podejzewam ze był to jeden lub wiecej dzików zostawiaja naprawde duze doły jesli ktos widział to wie oczym pisze i napewno tym bardziej po sobie nie zasypuja ich,ta zwierzyna która potem byc moze kłusownicy w najgorszym przypadku zabili gdyby to był człowiek i stracił tyle krwi co jest pokazane na tych dwóch fotkach napewno pozostał by tam na miejscu i wykrwawił by sie na śmierć wiec moim zdaniem cebermen troszeczke cie poniosło
krecik wz. 65 Napisano 18 Luty 2010 Napisano 18 Luty 2010 Nieprawda ! Ani to zwierzaki , ani ludzie...Jeśli podczas przesilenia zobaczysz Cebermen niebieską poświate to znak że ONI tam CZEGOŚ szukają...Jeśli COŚ jest na Twoim polu - uciekaj ! :)
danieloff Napisano 18 Luty 2010 Napisano 18 Luty 2010 Daj znać koledze czeluść", to mogli być strażnicy skarbów Ericha Kocha.
krecik wz. 65 Napisano 18 Luty 2010 Napisano 18 Luty 2010 Nie wiem Danieloff czy zdąży...Cebermen dawno nie pisał - może Opiekun wyssał mu myśli ? ;))
matthew Napisano 18 Luty 2010 Napisano 18 Luty 2010 OPIEKUN się nim zaopiekował"...PS. Proszę nie żartować z kol. Czeluść - tamta sprawa wymaga dobrego specjalisty, a Wy nic, tylko żarty...pozdro :)))
arturborat Napisano 18 Luty 2010 Napisano 18 Luty 2010 Tak jakoś w związku z wizytami tajemniczych gości na polu cebermana i przywołaniem kolegi czeluścia przypomniała mi się jedna oryginalna historyjka z końca lat 80. Pojawiły się wtedy doniesienia o lądowaniu gdzieś na Lubleszczyźnie UFO. Reporter Dziennika Telewizyjnego dotarł do chłopa, na którego polu UFO rzekomo wylądowało. Krótki wywiad z chłopem uświetnił główne wydanie Dziennika i wyglądało to tak:Reporter z chłopem stoją na środku pola zarośniętego chaszczami po pas. Reporter w marynarce, z mikrofonem.Chłop ubrany z klasycznym sznytem, czyli walonki, waciak opiera się o wbite w ziemię widły. Reporter pyta:- Jak to wszystko wyglądało?- Normalnie, panie, wstał ja rano kończyny dla stworzenia nakosić, wyszedł na pole, kosze i patrze - londujo...Reporter widać nie zachwycony brakiem ekscytacji ze strony chłopa podkręca atmosferę: - Czyli był pan wyjątkowym świadkiem wizyty przedstawicieli obcej cywilizacji. Czy ich pojazd, jak to z innych źródeł wiadomo, przypominał latający talerz albo spodek? - A nie,panie, nie. Inny był!!! - Może go pan opisać? Jak wyglądał?!!Chłop się skupia, drapie po głowie i po chwili opisuje:- Długi jak ogórek. Podobnie pekaesa.Reporter trochę skonsternowany, wywiad idzie nie tak jak trzeba, więc rzutem na taśmę stara się go zakończyć jakimś dramatycznym wątkiem i wybiera do tego celu odwieczną więź łącząca chłopów z rolą: - A nie przeszkadzało panu, nie denerwowało, że tak akurat na pana polu wylądowali? Chłop znów się drapie po głowie, po czym zatacza ręką szeroki krąg i odpowiada:- Panie, a co to za pole, szósta klasa, same piachy, niech se londujo...
cebermen Napisano 28 Luty 2010 Autor Napisano 28 Luty 2010 Śniegi stopniały i znalazłem miejsce, z którego nieporządany gość został pozbawiony ducha walki. Wcale nie chowali się po krzakach w maskującym kamo tylko uwalili go z samochodu zaparkowanego na drodze.W celu zlikwidowania senności i dla wyostrzenia sobie zmysłów panowie spożywali złociste antidotum.
cebermen Napisano 28 Luty 2010 Autor Napisano 28 Luty 2010 Znalazłem tylko jedną łuskę może wystarczył tylko jeden strzał a może inne zabrali ze sobą. Mieszkam od tego miejsca jakieś 500m ale żadnych wystrzałów nie słyszałem. Ziemia odtajała czas na nowy sezon i nowe przygody.
vis1939 Napisano 28 Luty 2010 Napisano 28 Luty 2010 cebermen łuskę po stanie zachowania datuje przynajmniej na parę dobrych latek w glebie,a tatra z wczoraj:)
cebermen Napisano 28 Luty 2010 Autor Napisano 28 Luty 2010 Łuske znalazłem w śniegu widać było, że spadając wytopiła wokół siebie śnieg więc na 100 % była użyta do poskromienia obcego. Ale faktycznie jak ją oglądam to wygląda starawo może to made in China albo goście trzymają ammo w jakiejś nędznej skrytce.
vis1939 Napisano 28 Luty 2010 Napisano 28 Luty 2010 Eeee...łuska jest na 100% z prywatnego obrzyna agenta Foxa Muldera.Jej stan jest wynikiem trzymania nabojów a czarną godzinę" między pośladkami,gdzie ich wykrycie przez obcych w wyniku ewentualnego porwania było minimalne.Tak więc była narażona na zgubne działanie nieprzyjaznego kwaśnego środowiska,mającego zgubne działanie dla wszelakich przedmiotów.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.