Jump to content
Sign in to follow this  
slapek

Szarża pod Krojantami wspomnienia uczestnika.

Recommended Posts

Martian – atak nie był dziwny, to wręcz szablonowe zastosowanie niemieckiej taktyki. Niemcy starali się obejść przeciwnika ze skrzydła, wyjść na jego tyły, okrążyć i zniszczyć. W tym przypadku mamy obejście Chojnic od południa, przecięcie drogi odwrotu czyli szosy Chojnice – Rytel, która miała być droga odwroty 1 bs, po jej przerwaniu bataliona miał wycofać się drogą Chojnice Męcikał, ona też okazała się zamknięta. Naprawdę niewiele brakowało, by niemiecki plan się powiódł i załoga Chojnic została by zniszczona. Jest bardzo prawdopodobna, że uratowała ja akcja ułanów. Niemcy nie walczyli w trzech rutach a w jednym. Po wyjściu na południowy wschód od Chojnic, 76 pułk zmienił front o 90 stopni. W pierwszej linii atakowały, na prawym skrzydle, III batalion a na lewym II. I batalion ubezpieczał siły główne od wschodu, w rejonie Nowej Cerkwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Domen123, moge Cie prosic o dokladniejsze dane, aby znalezc strone feldgrau? Nie otwiera mi sie, jak wbijam w wyszukiwarke, bede wdzieczny, pozdrawiam Christon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Niemcy nie walczyli w trzech rutach a w jednym. Po wyjściu na południowy wschód od Chojnic, 76 pułk zmienił front o 90 stopni. W pierwszej linii atakowały, na prawym skrzydle, III batalion a na lewym II. I batalion ubezpieczał siły główne od wschodu, w rejonie Nowej Cerkwi."

Wg Tyma 76pp rozpoczynając atak na granicy rano 1.09 był urzutowany w dwa rzuty. W pierwszym znajdował się wzmocniony II/76pp na prawym skrzydle oraz również wzmocniony III/76pp na lewym. I/76 pp znajdował się w odwodzie dowódcy pułku.
Po południu do akcji wszedł I/76pp atakując m.in. Nową Cerkiew. (Jeżeli dobrze pamiętam, przygotowanie artyleryjskie zaczęło się 17.20) W tym czasie II/76 kierował się już na Krojanty.

Pytałem się o położenie III/76pp, bo to dosyć istotne dla określenia położenia jednostek niemieckich podczas szarży. Jednakże wygląda na to, że chyba gdzieś się wkradł błąd, ponieważ marszruta obu batalionów się krzyżuje - II batalion najpierw na prawym skrzydle, później na lewym ?

Wracając do samochodów pancernych, przeglądając różne moje materiały, to dywizjon rozpoznawczy 20 DP był zorganizowany podobnie jak dywizji pancernej, a przynajmniej o ten sam etat. Kompania samochodów pancernych dzieliła się na trzy plutony ( w różnych opracowaniach znalazłem informacje bądź pluton ciężki, mieszany i lekki bądź pluton mieszany i dwa plutony lekkie - raczej sądzę, że chodzi tu o ten drugi przypadek) i nie jest powiedziane, że musiała ona działać całością sił na jednym kierunku frontu działania dywizji. Jeżeli samochody pancerne działały pod Sitnem, to nie znaczy, że któryś z plutonów nie rozpoznawał dróg na Krojanty lub Rytel.
Jeżeli chodzi o samochód pancerny z anteną, czyli samochód łączności, to znajdował się on raczej w dowództwie 20 AA i to chyba 2 szt. I w dywizji zmotoryzowanej tylko tam.
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ta mapa nie pasi i pod wzg kierunków i pod wzg odniesienia do terenu a najbardziej do tego, że teren przemarszu kawalerii byłby już opanowany. Zakładając, że nie pomylono numeracji batalionów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Jeśli chodzi o etat kompanii samochodów pancernych (KStN 1162), to tutaj jest ładnie rozrysowane:
http://www.wwiidaybyday.com/
Również kompania motocyklistów - KStN 1111 i KStN 1111a
Sztab oddziału rozpoznawczego - KStN 1105

Również http://www.bayonetstrength.150m.com/Reconnaissance/Aufklarungs/Motorizert/german_motorised_reconnaissance_units.htm

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie działa.
http://www.wwiidaybyday.com/
Z lewej strony masz odnośnik do KStN, wchodzisz, wybierasz rodzaj wojsk, w tym przypadku Panzertruppen, a następnie wybierasz numer KStN. I wszystko jasne...
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytałem się o położenie III/76pp, bo to dosyć istotne dla określenia położenia jednostek niemieckich podczas szarży. Jednakże wygląda na to, że chyba gdzieś się wkradł błąd, ponieważ marszruta obu batalionów się krzyżuje - II batalion najpierw na prawym skrzydle, później na lewym ?"
Niekoniecznie jest to błąd, wszystko zależy od tego, w jaki sposób pułk zrobił zwrot. Możliwości w zasadzie są dwie, lewoskrzydłowy batalion robi zwrot w miejscu a prawoskrzydłowy przemieszcza się łukiem, po zewnętrznej. Druga możliwość to taka, że lewoskrzydłowy batalion porusza się nadal prosto, na odległość równą szerokości frontu batalionu i robi zwrot a w miejsce, które zajmował w chwili rozpoczęcia manewru wchodzi prawoskrzydłowy batalion i też robi zwrot fronty. Oba bataliony pokonują odległość równa szerokości frontu batalionu w natarciu i zamieniają się miejscami, prawoskrzydłowy jest lewoskrzydłowym i odwrotnie. Pierwszy wariant manewru powinien trwać dłużej – prawoskrzydłowy batalion poruszając się po zewnętrznej będzie miał dłuższą drogę do pokonania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Możliwości w zasadzie są dwie, lewoskrzydłowy batalion robi zwrot w miejscu a prawoskrzydłowy przemieszcza się łukiem, po zewnętrznej. Druga możliwość to taka, że lewoskrzydłowy batalion porusza się nadal prosto, na odległość równą szerokości frontu batalionu i robi zwrot a w miejsce, które zajmował w chwili rozpoczęcia manewru wchodzi prawoskrzydłowy batalion i też robi zwrot fronty. Oba bataliony pokonują odległość równa szerokości frontu batalionu w natarciu i zamieniają się miejscami, prawoskrzydłowy jest lewoskrzydłowym i odwrotnie. Pierwszy wariant manewru powinien trwać dłużej – prawoskrzydłowy batalion poruszając się po zewnętrznej będzie miał dłuższą drogę do pokonania."

Tak, wszystko pięknie, tylko po co ?!
Pięknie to wygląda na placu defilad. Zresztą, takie manewry bardziej pasują do wojska napoleońskiego niż do wojny 1939r. Jak pisałem zresztą tutaj, być może III/76pp został wyklinowany" i przeszedł do odwodu. Jeżeli tak, to najpierw mógł przejść II/76pp w kierunku na Krojanty, a dopiero potem został skierowany III/76pp na Kruszki. Ale nie w tym samym czasie. Możliwe, że właśnie wtedy powstała kilometrowa luka pomiędzy nimi, o której mówi niemiecka relacja. Ale nie jestem przekonany co do prawdziwości ruchów pułku niemieckiego na zamieszczonej mapce. Przede wszystkim nie ma informacji, że pułk posuwał się od granicy w dwóch zgrupowaniach.

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli wierzyć polskim przedwojennym regulaminom, wszelki ruch w odległości większej niż wynosił skuteczny zasięg ognia broni strzeleckiej wykonywano w kolumnach drużyn, plutonów, kompanii, zależnie od odległości i zagrożenia ogniem artylerii czy lotnictwa. Do manewrowania kolumnami stare napoleońskie zasady mogą być całkiem przydatne. Odległość między pozycjami w rejonie Pawłowo – Racławki a kolejną w Nowa Cerkiew – Sternowo to ok 3 – 4 km. Niemcy mogli spokojnie dokonać przegrupowania kolumnami plutonów czy kompanii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak dla przypomnienia tematu...Co sądzicie?
Nikt nic nowego nie znalazł? Trzeba zaczekać do roztopów i ktoś faktycznie mógł by pobiegać w kilku miejscach z wykrywką..Może odezwie się ktoś rozsądny z okolicy i wyniki przedstawi w dyskusji. Ja niestety mam za daleko... Ale z miłą chęcią sam bym poszukał...
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolejne informacje od p.Marka Pasturczaka:

Rotmistrz Świeściak maszerował bardziej na lewo, bliżej Chojnic niż zaznaczone jest to na mapie. Z kolei szarżował prostopadle do tego kierunku gdyż tam byli Niemcy, którzy go zauważyli. Świeściak nie widział niemieckiego taboru samochodowego stojącego przy skrzyżowaniu dróżki z Pawłowa z drogą Nowa Cerkiew - Krojanty oraz pozostałych sił wroga.
Co do przebiegu rajdu to zamieszczam mapę z wydawanych w Londynie „Wiadomości Historycznych” sporządzonej przez Klub Żołnierzy Kawalerii i Artylerii Konnej w 1973 roku. Jest ona całkowicie inna niż te publikowane w kraju.
Niemiec Max Manthay był szefem kompanii i podobnie jak dwaj pozostali Niemcy nie bral bezpośredniego udziału w rozbiciu szarży gdyż przebywali we wspomnianej kolumnie transportowej. Drugi batalion został bowiem skierowany na drugorzędny kierunek uderzenia ponieważ nie mogł się otrząsnąć po laniu jakie dostał płaskowyżu leżącym pomiędzy Lichnowem a Racławkami przez błąd swojego dowódcy. Główne uderzenie wykonywał wzdłuż szosy III batalion do godz. 17 stojący w odwodzie taboru tego batalionu ostrzelały nasze TK-i. Tabor II batalionu zatrzymał się wraz z całym batalionem we wspomnianym miejscu. Główne siły ruszyły drogą w kierunku Krojant, a boczne ubezpieczenia wysłano na lewo i na prawo. To lewe zauważyło ułanów. Zarówno liczba poległych ułanów, straty Niemców, kierunki i terminy marszu są niewątpliwie prawdziwe gdyż musiał sporządzić z nich raport. Natomiast umiejscowienie bitwy, ranga poległych są już niewiarygodne gdyż pochodzą z drugich lub trzecich ust i nie wymagały ich raportu toteż ich nie sprawdzał. Stąd na jego mapie miejsce szarży umiejscowione jest zupełnie gdzie indziej niż ona się odbyła. Jest to raczej miejsce rozbicia pocztu pułkownika Mastalerza. Reasumując na relacje feldfebla trzeba patrzeć wybiórczo.
Co do poległych - jak to wyglądało oficjalnie. Otóź w 1982 roku Krzysztof Myjakowski w „Głosie Wybrzeża” z dnia 19 września napisał (skan w załączniku). Nieoficjalnie rodzina pułkownika Mastalerza, która była przy ekshumacji zawsze odmawiała udziału w uroczystościach (ja wiem dlaczego). I jeszcze jedno gdyby zdjeto im tylko buty można by ich rozpoznać po pagonach, kroju munduru, nieśmiertelnikach bądź dokumentach jak w Katyniu gdzie udało się identyfikować zwłoki po 50 latach.
Pan Zygfryd Szych - malarz i długoletni leśniczy z Krojant przez długie lata szukał świadków pogrzebu ułanów i... nie znalazł. Znalazł jednak tych, którzy sciągali i grzebali zabite konie. Ma ich oświadczenia tak że wersja pochówku razem z końmi upada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mapa z wydanych w Londynie „Wiadomości Historycznych” sporządzona przez Klub Żołnierzy Kawalerii i Artylerii Konnej w 1973 roku

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

Świeściak nie widział niemieckiego taboru samochodowego stojącego przy skrzyżowaniu dróżki z Pawłowa z drogą Nowa Cerkiew - Krojanty oraz pozostałych sił wroga." - Czyżby zawiodło ubezpieczenie por. Uranowicza (czy Urbanowicza, bo spotkałem się i z taką wersją)? To by tłumaczyło jego milczenie po wojnie.

Niemiec Max Manthay był szefem kompanii i podobnie jak dwaj pozostali Niemcy nie bral bezpośredniego udziału w rozbiciu szarży gdyż przebywali we wspomnianej kolumnie transportowej. " - Czyż nie pisałem wcześniej, że oni tej szarży raczej nie widzieli ?

Drugi batalion został bowiem skierowany na drugorzędny kierunek uderzenia ponieważ nie mogł się otrząsnąć po laniu jakie dostał płaskowyżu leżącym pomiędzy Lichnowem a Racławkami przez błąd swojego dowódcy. Główne uderzenie wykonywał wzdłuż szosy III batalion do godz. 17 stojący w odwodzie taboru tego batalionu ostrzelały nasze TK-i. " Drugie zdanie bez interpunkcji jest całkowicie niezrozumiałe. Czy III batalion był w odwodzie ? Cyba raczej nie. Kogo ostrzelał 81dpanc ? Proszę o wyjaśnienie.

arówno liczba poległych ułanów, straty Niemców, kierunki i terminy marszu są niewątpliwie prawdziwe gdyż musiał sporządzić z nich raport." Kto miał sporządzić ten raport ? Jeżeli mowa o szefie kompanii M.Manthay'-u, to raczej raport własnej kompanii, a nie całego batalionu. No tak, ale jeśli pisał o liczbie poległych ułanów, to nie napisał o liczbie rannych ułanów ?
Przemope, chyba się gdzieś spieszyłeś, bo znaków interpunkcyjnych używasz z rzadka. Najczęściej kropki.

I jeszcze jedno gdyby zdjeto im tylko buty można by ich rozpoznać po pagonach, kroju munduru, nieśmiertelnikach bądź dokumentach jak w Katyniu gdzie udało się identyfikować zwłoki po 50 latach." No nie bardzo bym się z tym zgodził. Po pierwsze, tylko nieliczne zwłoki zidentyfikowano, po drugie, ani pagony ani na pewno krój munduru pozwalają identyfikować Iksa. Po trzecie, szczątki dokumentów, jakie zanaleziono, nie pozwalają na stuprocentową pewność, że był to właściciel.
A swoją drogą, tak się zastanawiam, po jaką c...ę ściągano by wszystko ze zwłok - w jakim celu - czy rzeczywiście te mundury miały taką wartość dla okolicznych mieszkańców (zakładając potrzeby ekonomiczne) ?

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odpowiedź dla Badylarza: treść, którą umieściłem pochodzi bezpośrednio z pisma jakie otrzymałem od p.Marka Pasturczaka tak więc jest jak jest 1:1. Nie ingerowałem w treść i jej nie zmieniałem - pozdro :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przemope, bardzo dziękuję za informacje, tyle, że nadal ona nie wyjaśnia sprawy. Mogę tylko domniemywać, że chodziło o ostrzelany przez tankietki tabor III batalionu stojący w odwodzie do godz. 17. Czy taki jest sens zdania przepisanego przez ciebie ?

Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trochę kierunek szarży wg p.Marka Pasturczaka nie pasuje do tego, że wg relacji Świeściak ginie na początku szarży i koło jakiegoś bagienka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information