Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

kiler p

Kawaleria iesamodzielna"

Recommended Posts

Tytuł nawinął mi się w związku z pewną książką ;).

Otóz zainteresował mnie wątek kawalerii podporządkowanej piechocie. Przejrzałem kilkaset postów wstecz i nie znalazłem nic na ten temat.

Według informacji jednego z moich znajomych, żołnierze z oddziałów kawaleryjskich podporządkowanych jednostkom piechoty byli dowodzeni przez etatowego oficera kawalerii.

Tyle wiem natomiast wątpliwości jest dużo więcej:
- powszechne jest określenie kawaleria dywizyjna"; czy to znaczy, ze tylko dowódca dywizji dysponował takim pododdziałem, czy może kazdy pułk posiadał niewielki oddział kawaleryjski ??
- czy żołnierze tych poddodziałów nosili stopnie piechoty czy kawaleryjskie, tzn. czy byli strzelcami czy ułanami ??
- jak były wyposażone takie oddziały?? w książce Księga kawalerii polskiej" (wiem, że to żadne źródło, ale tylko tam coś znalazłem) jest taki żołnierz na jednej z tablic i ma on hełm wz.31 i szable pod siodłem oraz szelki kawaleryjskie.

Czy znacie może jakąś literature, gdzie jest wzmianka na temat tych pododdziałów ? Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moze nie wprost, ale temat ow byl juz chyba na tym Forum poruszany przy okazji dyskusji o kompaniach zwiadu w pulkach piechoty.

Kawaleria dywizyjna w calosci zwykle reperezentowala sile wzmocnionego szwadronu . Na poziomie pulku piechoty wystepowala w sile plutonu kawalerii a w polaczeniu z plutonem kolarzy stanowila kompanie zwiadu w pulku piechoty.

Podstawowe zadania to rozpoznawanie na korzysc j.piechoty, oslona skrzydel j. piechoty, nawiazywanie lacznsoci z sasiadami j. piechoty.

Kawaleria ta mobilizowana byla przez Szwadrony Krakusow, osrodki zapasowe kawalerii, bywalo w kilku przypadkach ze takze przesz KOP oraz Policje Panstwowa.
Tak wiec kadra i sluzacy w niej zolnierze byli kawalerzystami w pelnym tego slowa znaczeniu.
Tak wiec wyposazenie i stopnie musialy byc typowe dla formacji mobilizujacej szwadron dla danej dywizji piechoty.

pozdrawiam,
Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zajmowałem się kiedyś planami mobilzacji rez. DP na bazie oddziałów KOP Grodno" i mogę potwierdzić, że faktycznie szwadrony kawalerii KOP w większości wypadków przewidywane były po zmobilizowaniu rezerwistów i wcieleniu plutonów P.W. Konnego (Krakusów)jako Kawaleria Dywizyjna. W tym przypadku akurat Szwadron KOP Olkieniki" był przewidywany jako Kawaleria Dywizyjna 29 DP, stąd nie mógł wejść w skłąd DP Rez. Grodno". Dodam, że plany te były z okresu przełomu lat 20/30-ych. Co do stopni to obowiązywały stopnie kawalerii. KD miała charakter oddziału rozpoznawczego w dyspozycji dowódcy dywizji

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rzeczywiście, znalazłem teraz ten wątek.

Czyli każdy pułk dysponował plutonem konnych. Z tych informacji wynika, że raczej mieli oni adriany i pełne wyposazenie kawaleryjskie. Dzięki za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do mob. tych oddziałów to tez jest ciekawe bo czytałem , że pluton konny w kompani zwiadu 58pp był moblizowanych w koszarach 58pp (sic!) wiec teraz nasówa sie pytanie czy ten sprzęt przyjechał z 15pu czy juz był na stanie pułku? teraz pytanie jak to wygladało materiałowo czy szef kompani przyjmował wóz z gratami kawlerysjkimi ??? np. w dowdcom plutonu konnego był oficer z kawalerii a plutonu kolarzy oficer z danego pułku piechoty.


Może ktos coś ma na ten temat?

Schrek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Schreku, w Ksiedze kawalerii..." mozna przeczytac,ze kawaleria dywizyjna dla 14 DP byla mobilizowana przez 15 p. ulanow na dzien 1 wrzesnia w sile mniejszej niz przewidywal etat bo 5 plutonow.
Dalej studiujac obsade personalna kompanii zwiadu w pulkach 14 DP widac, ze o ile w 55 i 57 sa wymienieni dowodcy plutonow konnych i plutonow kolarzy podlegajacy dowdcom kompanii zwiadu o tyle w komapnii zwiadu 58pp jest wymieniony tylko dowodca plutonu kolarzy, ktory jako jedyny podlega dowdcy kompanii zwiadu. - to nasuwa watpiwsc czy pluton konny w 58 pp na dzien 1 wrzesnia 1939 wogole istnial ?

pozdr,
Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Plutony konne kompanii zwiadowczych byly normalnie (nie zawsze) dowodzone przez oficera kawalerii, reszta oddzialu byla z zolnierzy piechoty przeszkolonych jako specjalistow zwiadowcow konnych (teoretycznie!). Organizacja byla walcowana w innych watkach i mozna znalezc na innych stronkach detalicznie. Zolnierzy byli prawie na pewniaka wyposazeni jako jezdni wg norm obowiazujacych w danym pulku tzn helmy jak reszta pulku.

Kawaleria dywizyjna (KD) to juz inna sprawa i mimo braku niezbitych dowodow to jednak chyba sluszne jest przypuszczenie ze dostawaly pozostalosci po odzialach mobilizujacych (mozliwe ze KOPowskie oddzialy nosily helmy niemieckie wz 16, kawaleryjskie prawdopodobnie Adriany)

Etatowo szwadrony KD byly silnymi jednostkami. Skladaly sie dowodztwa; 3-4 plutonow liniowych; plutonu ckm; plutonu lacznosci (technicznego) i druzyny gospodarczej. Wszystkie te pododdzialy byly albo znacznie rozbudowane w stosunku do etatowego szwadronu liniowego w puku kawalerii lub wogole w nim nie istnialy.

Dowodztwo:
Dowodca byl major (zamiast kapitana) ktory mial lazika jako dodatkowy srodek lokomocji poza koniem. Poczet znacznie rozbudowany w porownaniu ze szw liniowym w pulku kawalerii.

Plutony liniowe:
Dca z pocztem, 5 sekcji liniowych (1+6, 6 koni jezdnych) i 2 sekcje rkm (1+5, 5 koni jezdnych, kon juczny)

Pluton ckm:
Dca z pocztem, 4 sekcje ckm na taczankach

Pluton lacznosci (techniczny)
Dca z pocztem, sekcja pionierow, patrol N2T (a moze N1T - nie pamietam dokladnie, drugie byloby odpowiedniejsze ale byly wielkie braki tego sprzetu w calym wojsku), 2-4 patroli telefonicznych, nie pamietam :( , patrol lacznosci z lotnikiem.

Druzyna gospodarcza
Bardzo rozbudowana. Kuchnia polowa + Ok 30 wozow taborowych wg niektorych relacji (amunicyjnych, zywnosciowych, furazowych, bagazowych, bodajze i kuznia polowa). Poniewaz mozna przypuszczac ze wiekszosc taborow byla kompletowana z wozow poborowych, te ok 30 wozow moze byc tlumaczone koniecznoscia uzycia wozow jednokonnych. Niewatpliwie jednak nawet przyjmujac powyzsze, szwadron mial 2-3 wiekszy przydzial wozow w porownaniu z szwadronem w pulku kawalerii, zapwene ze wzgledu na wiekszy i bardzie zroznicowany sklad oraz niezalezna i wysunieta role oddzialu.

Wreszcie szwadron czesto laczono z innymi oddzialami rozpoznawczymi dywizji (np kompania czolgow rozpoznawczych, kompani kolarzy) do wykonywania specyficznych zadan.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wlasnie - mimo kilkakrotnego poruszania tej kwestii - jakos nie badzo moge zalapac dlaczego uwaza sie iz plutony konne w pp stanowili zolnierze piechoty przeszkoleni jako specjalisci zwiadu konnego i wyposazeni jak reszta pulku piechoty - czytajac dostepne opracowania i przygladajac sie obsadom personalnym mozna dojc do wniosku, ze plutony konne w kompaniach zwiadu pochodzily wprost z kawalerii dywizyjnej. W koncu zupelnie inny byl procesz szkolenia kezdzca a inny piechura.
Czy twierdzac iz plutony konne pochodzily wprost ze szwadronu kawalerii dywizyjnej grubo sie myle?

pozdrawiam,
Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
No nie, kawaleria dywizyjna to jedno a plutony konne w kompaniach zwiadowczych pulkow to drugie. Zupelnie inne jednostki.

Odnosnie komentarza Artura - i owszem teoria zakladala ze zolnierze plutonu konnego beda przeszkoleni w arkanach jezdziectwa. Tak samo bylo z cyklistami, a jak wiemy praktyka wykazala ze w niektorych wypadkach do 70% zolnierzy przydzielonych do oddzialow cyklistow nigdy w zyciu na rowerze nie siedziala.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No ok rozumiem. To teraz jeśli możesz mi podpowiedzieć na jakiej zasadzie były twożone plutony zwiadu konnego. Czy tak jak pieszesz po odpowiednim przeszkoleniu czy poprostu kawalerzyści byli przenoszeni do pp by słuzyli w plutonie konnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W miedzyczasie ukazał sie w Nowym Przegladzie Kawaleryjskim" ( juz dośc dawno temu - poszukam w domu numer i rok) ciekawy artykol na temat plutonów zwiadu konnego w pułkach piechoty ( nie mylić z kawalwerią dywizyjną).
Jeśli informacje są potrzebne do rekonstrukcji to polecam lekturę, bo sporo informacji odnosnie wizerunku - np. o noszeniu barw piechoty przez zołnierzy tych plutonów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arturze - jakbys mi mogl podeslac skan tego artykulu (na chris.gebhardt@stgeorges.nhs.uk) to bylbym dozgonnie wdzieczny. Mimo usilnych staran nijak nie moge dostac tego pisma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jakkolwiek nie od dziś wiadomo, ze kawaleryjskie żurawiejki to raczej złośliwe medium, jakieś ziarenko prawdy zawsze jednak w nich było. A o tej piechocińskiej" kawalerii ( jak sądzę pod kątem wyszkolenia) śpiewało się:

a piechota to chołota
bo na konia siada z płota"

Co mogłoby oznaczać, ze w założeniu to żołnierze wchodzący w skład tych oddziałów, przeszkolenie kawaleryjskie odebrac powinni, ale....no bywało z tym generalnie kiepsko.

Post mało merytoryczny (z czego zdaję sobie sprawę) ale nie można być śmiertelnie poważnym:) No i nie mogłem sobie odmówić też żurawiejki:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sadze ze 'generalnie' z plutonami zwiadu konnego pp to kiepsko nie bylo. Oddzialy istnialy podczas pokoju wiec byla kadra (przynajmniej wzglednie) dobrze wyszkolonych zolnierzy (reszta oczywiscie zalezala od preznosci i umiejetnosci dowodcow).

Z kawaleria dywizyjna bylko roznie. Dywizje powolane w marcowej mobilizacji, w ktorych kd miala moznosc dobrze sie zgrac, zorganizowac dobry material konski i przecwiczyc, czesto mialy do dyspozycji swietne oddzialy kd. W dp powolanych w czasie mobilizacji powszechnej to oczywiscie roznie bylo.

Lookas, to nie do Ciebie oczywiscie, po prostu ostrzegam przed wydawaniem jednozancznych ocen, szczegolnie ze nie o kd ten watek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Przypadkowo podczas poszukiwań w necie trafiłem na ten wątek
Poszukuję wszelkich materiałów dotyczących kawalerii dywizyjnej 7 DP .
Parę dni temu wpadło mi w ręce parę kartek skreślonych ręką Dziadka którego nigdy nie poznałem .
Był ułanem ,zmobilizowany w Częstochowie ,służył prawdopodobnie w zwiadzie.
Kampanię Wrześniową skończył w okolicach Lublina
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje .
Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information