Dzięki za link, faktycznie znam ten silnik tylko nie skojarzyłem z tej perspektywy no i nie wiedziałem że ma polski gaźnik.
Tak, to tłok i korbowód nr 3, niestety bez stopy. Za to w denku korbowodu znalazłem dwie bryłki metalu, które po wyczyszczeniu okazały się nakrętkami stopy korbowodu. Przy rozbiórce mojego silnika wychodzą różne ciekawostki, dwie załączam. Pierwsza to numer 892, cudem zachowany na dolnym półkarterze. Oczywiście połówki karteru były numerowane po to, żeby nie pomylić ich przy składaniu (dla niezorientowanych - otwory korpusu dzielonego w osi są obrabiane w złożeniu, przy finalnym montażu połówki muszą być złożone w komplecie, nie są zamienne). Zastanawiam się tylko czy numer 892 może mieć jakiekolwiek odniesienie do numeru seryjnego.
Drugie to przedwojenny smar, który pokazał się po zdjęciu podpory wieszaka silnika. Niesamowity widok, kiedy mamy do czynienia z obiektem, który przeleżał 81 lat w wodzie, błocie a na końcu w ziemi. Oczywiście nie usuwałem, podpora wróci na swoje miejsce, a smar pozostanie wewnątrz.