Ekshumacja nie polega przecież na przeniesieniu szczątków na inną planetę. Czy zrobiono cokolwiek aby je odnaleźć? Do tego dochodzą inne sprawy- teren pola bitwy powinien być chyba przeszukany nawet gdyby była pewność,że żadnych poległych tam nie ma. Jacyś złośliwi ludzie z kolei twierdzą,że teren WST był delikatnie mówiąc nieco zaniedbany...
Nie jestem też pewny czy na pewno nikt nie spodziewał się na terenie składnicy pochówków.