I tak można było napisać w pierwszym poście na temat rekina. A pojechałeś jak na torze saneczkowym, bez hamulców. I to już pozostanie nie tylko w mojej pamięci.
To, że nie wierzysz jak postępowałem w sprawie obrony pomników to mam w wielkim poważaniu (zauważyłeś, że nie używam takiego języka jak Ty, że nie życzę śmierci innym Polakom?-Czyli jednak można).
Więcej nie będę z Tobą dyskutował w żadnym z tematów i ten również ze swojej strony kończę, bo cytując klasyka : "nie chce mi się z Tobą gadać"