Skocz do zawartości

Jedburgh_Ops

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    13 914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez Jedburgh_Ops

  1. Że też po tylu latach funkcjonowania właściwego „Odkrywcy” i tego forum jakoś nikt nie założył wątku poświęconego wyłącznie umundurowaniu, oporządzeniu, wyposażeniu i uzbrojeniu amerykańskiemu służącemu w międzywojennym WP... Jeśli już coś takiego się zdarza tutaj to jest drobnica rozproszona po całym forum a i tak tylko dotykająca wybranych elementów. Kiedyś z jednym zacnym polskim antykwariuszem specjalizującym się w manierkach chcieliśmy zrobić opracowanie o wszystkich manierkach WP w międzywojniu, a więc w tym także amerykańskich, ale też jakoś nam się temat rozmył. Nieraz prosiłem Amerykanów, żeby zrobili kwerendę w swoich papierach, co WP kupiło w USA w międzywojniu, ale nikomu nie chce się dotknąć do takiego tematu. A byłby – przynajmniej dla Polaków – nader ciekawy. A tak to tylko jest jakaś doraźna partyzantka z doskoku do danego tematu jak gdzieś wypłynie jakieś zdjęcie wojaka WP II RP w czymś/z czymś amerykańskim.
  2. Faktem jest, że zmyłek może tutaj trochę być. Amerykanie sami potrafili mocno przerabiać te koszule „kangurkowe”. Pytanie też jest np., czy WP doszywało naramienniki do amerykańskich koszul?
  3. Zdjęcie jest tej jakości, że nie ułatwia bardzo dokładnej identyfikacji wzoru koszul, przynajmniej tych amerykańskich. Ale i tak gratulacje dla Ciebie, że wykryłeś taki szczegół. Jedna koszula – jak mi się wydaje – może być z amerykańskiej Specyfikacji 994 z roku 1908, ale głowy nie dam. O innych amerykańskich koszulach z tego zdjęcia drogą selekcji negatywnej można powiedzieć, że raczej nie ma koszul wg specyfikacji sprzed roku 1910 (czyli odpadają cztery specyfikacje), ale też głowy bym za to nie dał, bo WP mogło sobie coś przerabiać na tych koszulach. Na 99% wydaje mi się, że nie ma tym zdjęciu (ewentualnie z jednym powyższym wyjątkiem) koszul amerykańskich sprzed Karnej Ekspedycji do Meksyku. Mogą to być koszule wg specyfikacji z roku 1910 i 1917. Koszule, jakie są na tym zdjęciu to właśnie koszule z okresu „Punitive Expedition” oraz używane przez AEF w I w.ś. Więc raczej wchodzą w grę koszule wg Specification 1092 i Specification 1287. Tak mi się wydaje, ale jak powiadam zmyłki mogą się czaić, bo po drodze jakiś krawiec coś tam mógł kombinować, bo to się zdarzało.
  4. O, super. Na szczęście widzę, że nie zdublowałem zdjęcia luftwaffowskiej panny.
  5. Bardzo dziękuję specom od Übermenschowskich Wunderwaffe. ?
  6. Mnie najbardziej śmieszy, jak niektórym Amerykanom – fanom ich wojsk „airborne” – wydaje się, że to Amerykanie nauczyli polską brygadę skakać. Jaka była chronologia wydarzeń to już nie będę wspominał, bo coś tam napisałem wcześniej w innym wątku. W czasie, gdy US Army nie miała ani jednego spadochroniarza sił regularnych to II RP desantowała nie tylko ludzi, ale i artylerię, o czym w US Army nawet się wtedy nikomu nie śniło. Wrzucam fotografię-perełkę z mojej kolekcji. Fotografię zrobili Amerykanie w Ringway, a jest na niej por. pil. Julian Gębołyś, czyli ktoś w rodzaju ojca szkolnictwa 1. SBSpad. W II RP Gębołyś był w dziesiątce najważniejszych instruktorów spadochronowych. Był także związany z LOPP i był instruktorem spadochronowym w bydgoskim WOS. W Wielkiej Brytanii był drugim z kolei komendantem sekcji polskiej w Ringway. Fotografia zrobiona w IV kwartale 1942 r.
  7. PS Wieża ta miała wys. 27 m. Jej budowę zakończono w ostatnim tygodniu sierpnia 1941 r. Zaprojektował ją inż. Iwanowski. Kosztowała ok. 1,5 tys. funtów. Budową kierowało Biuro Techniczne Saperów, niemniej udział szkockich firm też był w tym przedsięwzięciu.
  8. Fajny temat. Czyli co - operatorzy RRH musieli podać koordynaty (jakie im się na słuch wydawały) do baterii reflektorów, a te musiały ufać, że koordynaty z grubsza są dobre i tak ustawić reflektory? O to chodziło?
  9. Wieża spadochronowa w Lundin Links.
  10. Ok, dzięki. Hi-Fi przy tym wysiada
  11. Ale co to jest? Coś z zakresu akustyki?
  12. Pytanie do znawców LW - co za Werk obsługuje ta Luft-Fräulein?
  13. Dziejowa sprawiedliwość zapukała w końcu i do Luft-Ubermenschów...
  14. Pewnie wszyscy czujemy, że coś jest nie halo z tym zdjęciem. Za atrakcyjne ono jest
  15. Wprawdzie dokładnie nie wiadomo, co i ile WP II RP kupiło w Stanach Zjednoczonych w międzywojniu, ale na pewno nie kupiło koszul M1912, ponieważ takie koszule nie istniały. W latach 1900-1919 US Army używała ośmiu wzorów koszul, ale nigdy nie były one cechowane tym sakramentalnym amerykańskim „M” przed datą (rokiem) wprowadzenia danego wzoru do produkcji. Koszule te były cechowane tylko numerem specyfikacji. Jeśli już, to WP dokonało zakupu takich właśnie koszul. Pozdrawiam J_O
  16. Gladbach postanowiło ufortyfikować się przed czołgami balami drewna, ale 745. batalion czołgów US Army dał radę... ?
  17. 7 września 1939 r. Fotografia amerykańskiej agencji ACME Newspictures.
  18. Fotografia z zasobów amerykańskich. Zdjęcie cenne dla warszawian od wojny do dziś odciętych od tej perełki historycznej, jaką widać na zdjęciu. Jest to Pałac Potockich w Natolinie. Więcej o nim tu https://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_pałacowo-parkowy_w_Natolinie Fotografia wykonana po pierwszych bombardowaniach Warszawy. Z lewej strony zdjęcia stoi ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Anthony D. Biddle. Amerykański opis zdjęcia głosi, że pałac jest uszkodzony bombardowaniem, ale ambasadorowi i jego żonie nic się nie stało. Jedna z bomb zrzuconych na pałac była niewybuchem, jak informują Amerykanie. „Dostąpiłem zaszczytu” bycia w tym pałacu tylko raz. Obecnie cały Zespół Pałacowo-Parkowy w Natolinie jest w gestii Urzędu Dzielnicy Ursynów i Centrum Europejskiego Natolin. Gdybym nie miał kiedyś sprawy do tego centrum to bym pałacu nie zobaczył. Ku irytacji (mierzonej dekadami) warszawian obiekt jest niedostępny dla zwiedzających. Od wielkiego dzwonu są tam tylko dopuszczane jakieś wycieczki, a i to wreszcie zaakceptowano po wielkich naciskach społecznych i po ciężkiej walce o społeczny dostęp do tego miejsca. Fotografia z 9 września 1939 r.
  19. Ach, to świetnie. dzięki za informację. Nos mi podpowiadał, że to może być fajne zdjęcie tutaj. Przy tak kapitalnej jakości tej fotografii ona po prostu nie mogła się zmarnować. Dziękuję za komentarz ?
  20. Ja nie spec od II RP (w każdym razie nie wybitny w zakresie lądówki), więc z góry przepraszam, jeśli zdjęcie nie bardzo trafione do tematu wątku, ale pomyślałem, że szkoda, żeby takie zdjęcie z zasobów amerykańskich się zmarnowało. Jeśli uwidoczniona na zdjęciu pograniczna miłość polsko-węgierska nie całkiem nawiązuje do tytułowych „formacji granicznych” to z góry przepraszam. Jeśli ktoś wie, gdzie to zdjęcie ewentualnie przepostować, żeby lepiej pasowało to feel free. Co mówią Amerykanie o tym zdjęciu to widać poniżej. Ale Wasze komentarze też (albo przede wszystkim) mile widziane. Zdjęcie z 30 marca 1939 r.
  21. Bardzo Ci dziękuję za ten post. Zawsze się śmieję, że nic tak nie uczy pokory, jak lotnictwo, ale jak widać jest to szersze zjawisko. Mam na myśli fakt, że o pewnych zagadnieniach z zakresu aeronautyki II RP informacje są nie tylko w profilowej do tego literaturze, ale i w piechociarskiej/lądowej. Współpracowałem z ludźmi, którzy przygotowywali publikacje o LOPP razem z ostatnimi żyjącymi członkami jej władz i z wykorzystaniem ich prywatnych papierów. Ale takich rzeczy, jakie opisałeś ci ludzie chyba nie odkryli. Obecność Wron w SPP jest fascynująca. Nie podejrzewam myśli wojskowej II RP o przygotowywanie czegoś w rodzaju piechoty szybowcowej i nauczanie w tym celu podchorążych podstaw mechaniki lotu, ale jeśli się mylę i są jakieś wspomnienia/papiery/inne świadectwa na taki temat to sprostowanie mile widziane. Ciekawe, czy w SPP była chwiejnica? I ciekawe też, czy Wrony były z radiostacjami, ponieważ ten typ należał do wyposażanych już w sprzęt łączności. Pozdrowienia – J_O
  22. Informacja jest niezwykła, albowiem: 1. Co to jest za wieża w Komorowie, bo nie LOPP? Czy to jakaś lokalna inicjatywa? Czy może ten „Komorów” to Ostrów Mazowiecka z jej SPP? 2. Co w Komorowie (i dla kogo) mogły robić szybowce? W Komorowie nie było ani szkoły szybowcowej, ani nawet sezonowego szybowiska, jakie II RP utrzymywała od czerwca do sierpnia? Nawet jeśli założyć, że różni autorzy dowolnie posługują się terminami „Komorów” i „Ostrów Mazowiecka” to w tej ostatniej też nie było ani szkoły szybowcowej, ani szybowiska. Jak myślicie, o co tu może chodzić? Ta wspomniana przez Ciebie wzmianka o Wronach byłaby bardzo ciekawa i może by coś rozjaśniła. Dzięki za ciekawy post ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie