Jak się ma kasę, to chyba żaden kłopot odbudować. Szokiem był Tygrys I na Militracs, ale jeszcze większym szokiem informacja, że oprócz niego jest aktualnie jeszcze 6 innych "robiących się" w Niemczech.
Tak nie do końca nie ma: na początek przeprosić się z atomem i odstąpić od dekarbonizacji. Wojna z jednym i drugim to wynik ideologii.
Kiedyś za ZSRR szerokim strumieniem szły przez Finlandię $ dla ruchów pacyfistycznych w RFN, ci darli japy przeciwko Pershingom; teraz też ktoś powinien posprawdzać przelewy.
Wybaczcie oftop.