-
Zawartość
327 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Zawartość dodana przez kolczyk96
-
Witam! Wielkie dzięki combo ! Jest kierunek i już jadę z tematem! Pozdrawiam! Marek.
-
Witam kolegów. Niestety musze się trochę rozpisać. Kolega mojego znajomego niestety już nieżyjący był rusznikarzem. Zamknął zakład w latach 90tych ubiegłego wieku. Mój znajomy poprosił mnie o pomoc w posprzątaniu garażu , który po nim obecnie przejął. Niestety już niewiele było tam rzeczy mnie interesujących. Ale był ten oto wkrętak. Stan taki jak lubię. Nie sugerujcie się tą cyfrą 7 na płetwie, ona ma ok.12 mm. szerokości. Firma Norma ? Produkowała amunicję myśliwską, ale narzędzia ? Nic nie mogę znaleźć w tym narzędziowym temacie . Pomóżcie proszę. Pozdrawiam! Marek.
-
Kula armatnia czy młyńska?
pytanie odpowiedział kolczyk96 → na Tokabo → Identyfikacja (bez numizmatów)
Tokabo , coś tu nie gra . 6 mm , na 5 mm i 800 g. wagi to masz przyjacielu kawałek formującej się czarnej dziury. Suwmiarka pokazuje zupełnie co innego. W temacie czarnego prochu są tu na forum dużo lepsi ode mnie ale mi to wygląda na armatnią. Pozdrawiam! Marek. -
Rura z jednej strony fabrycznie zaślepiona , zawalcowana a z drugiej zamknięta zaślepką z bakelitu lub ebonitu z widocznym zafrezowaniem takim na mega wkrętak. Ok. 6 cm. Cienka blacha stalowa , bardzo mocno skorodowana . Rozpada się przy nacisku ręki . Wszystko puste , bezpieczne. Co to może być ? Znalezione w miejscu bardzo intensywnych walk tak w 1939 r. jak i w 1945r. Pozdrawiam! Marek.
-
Proszę o pomoc od jakiej to broni ten pocisk ma symbol U
pytanie odpowiedział kolczyk96 → na erykkk → Identyfikacja (bez numizmatów)
Witam! Dokładnie tak jak odpowiada kol. hipolit-04 . Był to płaszcz półpłaszczowego pocisku z broni myśliwskiej gwintowanej. Wygląda na wyjęty z tuszy upolowanej zwierzyny. Po trafieniu w twardą przeszkodę zazwyczaj wygląda inaczej. Oznaczenie ,,U" to chyba fińska Lapua . Poszukaj sobie u wuja G. A to moje osobiste pozostałości. Hinterberger i Sellier&Bellot . -
Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź. Ja byłem przekonany , że data to rok powstania tej leningradzkiej fabryki. Dzisiaj tam wróciłem i mam jeszcze dwie ciekawostki. Pozdrawiam! Marek.
-
Witam kolegów! W ruinie starej hali fabrycznej znalazłem mały aluminiowy kociołek , w wyjątkowo dobrym stanie. Średnica 16 cm. , wysokość 11 cm. pałąk stalowy. No i mam pytanie do znawców tematu. Czy data widoczna na sygnaturze kociołka to rok powstania firmy która toto wyprodukowała, czy może data powstania tego szczytu sowieckiej techniki na ognisko? Pozdrawiam! Marek.
-
Witam! Trop na karbid uważam , że dobry. Dla mnie to będzie śruba regulacyjna dopływu wody ale nie do lampki tylko do wytwornicy acetylenu . Miałem taką dawno temu ale lubiła dekielek z niezłym hukiem wywalić. Trzeba było uważać. Pozdrawiam ! Marek.
-
Witam! Szukał bym przed 1830 r. Broń rozdzielnego ładowania oczywiście , lufa kuta sześciokątna . Broń tego typu wyrabiali nawet co lepsi kowale nie tylko warsztaty rusznikarskie . Protoplasta późniejszych i trwających do obecnych czasów pól i bruzd w lufach broni . Pozdrawiam! Marek.
-
I tak trzymać kol.Jedburgh_Ops! Dziś o godz. 7 rano we wiadomościach Radia Zet opisano i napiętnowano sytuację mającą miejsce w muzeum II WŚ z Twoim udziałem o której pisałeś. Brawo! Ciesze się że Gdynia pozostaje nadal nowoczesnym ośrodkiem intelektu nie skażonym podłym myśleniem. Ciesze się , że też tu mieszkam. Ps. Tą manierką z magazynów I WŚ to mnie totalnie zaskoczyłeś! Pozdrawiam! Marek.
-
Witam Kol.Jedburgh_Ops i wszystkich z gorszego sortu! Fala przyniosła Kazika S i mam nadzieje , że zaraz zobacze jak zabiera ich na środek Zatoki gdańskiej. Zmobilizowaliście mnie , zabieram żonę i idziemy na marsz kobiet do Gdyni. Ze Skweru Kościuszki dobrze widać zatokę , zwrócę uwagę na fale powrotne. Pozdrawiam! Marek.
-
Przerażenie mnie ogarnia jak czytam to co piszą koledzy z jedynie słusznej linii partii kierowanej z wysoka tzn.z drabinki.Głęboko uchylam kapelusza dla kol. o tak wysokiej wiedzy i kulturze osobistej jak np. Kol.Czlowieksniegu czy Jedburgh_Ops. Zastanawiam się ile tu jeszcze trzeba pokoleń żeby ciemnota była mniejszością ,żeby myślenie młodych ludzi na których RP powinna się opierać nie było sterowane z Torunia czy z drabinki. Po 1991 r. miałem nadzieję , że to koniec bydleczego ,chamstwa i tera Q ja !.Niestety. Mocno się przeliczyłem.Ja wiem ,że raczej nie doczekam czasu w którym usłyszymy że nowy Polski Rząd wyprostował to co straciliśmy z naszego wizerunku w oczach Europy i Świata przez te ostatnie dwa lata. Pozdrawiam! Marek.
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział kolczyk96 → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Kolego les 05 to nie jest forum polityczne i oby nigdy takim nie było. Ale powiem Ci , że chciałbym abyśmy wszyscy mogli wrócić do normalności i do przestrzegania prawa oraz zapisów ustawy zasadniczej czyli konstytucji w naszej ojczyźnie.Życzył bym również nam wszystkim w tym nowym roku tego abyśmy mogli jeszcze połazić sobie po puszczy białowieskiej legalnie z piszczałką i nie zostać w tym relikcie polskiej i europejskiej przyrody rozjechani przez harvestery , sponiewierani przez straż leśną lub nie dostali innym szyszkowatym po łbie. Chciałbym również zostać przeproszony przez krótkiego , pospolitego posła który mnie i wiele milionów Polaków obraził z trybuny sejmowej nazywając zdradziecką mordą etc. I dopóki to nie nastąpi to epitet zdradzieckiej mordy traktuje jako szczególne wyróżnienie mnie spośród chamstwa i buractwa go popierającego. Nie mającego na uwadze dobra kraju. Zwróć uwagę jak zmalały identyfikacje na naszym forum . A o ,, moje odkrycia bez ... nie wspomnę. Tragedia!!! Ale Seneka powiedział: ,, Kto się boi jest niewolnikiem Całej naszej normalnej braci. W Nowym Roku DARZ DÓŁ ! -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział kolczyk96 → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Pozdrawiam Was wszystkich nadal pozytywnie przekonanych. To , że spadł ten myśliwiec to źle. No ale cóż . Zdarza się . Ale to co się działo po tym jak stracono łączność z pilotem i brakiem echa radarowego to zakrawa na kpinę. Czas jaki upłynął od końca kontaktów do czasu uruchomienia procedury awaryjnej to zupełna porażka. No i ta ogromna , wręcz porażająca odległość upadku od lotniska. Czy ci dzicy ludzie i trudny teren , oraz te dzikie zwierzęta , aligatory na tych bagnach i te nasze, naziemne ssaki typu gryzli i szarpali są aż taką przeszkodą dla tych cudownych antosiowych formacji Wojsk Obrony Terytorialnej??? No i dla tych stad dronów , bojowych i rozpoznawczych??? To nie jest katastrofa miga-29. To Jest katastrofa zarządzania armią! To jest porażka rasy panów i całego lepszego sortu! Wszystkim mnie Przyjaznym życzę najlepszego w Nowym Roku! Pozdrawiam! Marek. Ja zdradziecka morda. Gorszy sort. Etc.Etc.Etc.
