Odkąd pamiętam takie spory są, i to nie tylko malowania pojazdów, ale mundurów, skór, czy hełmów i to w każdej omawianej armii. Masz rację że jest kupa mędrców i cały czas pojawiają się nowi, młodzi i nowe teorie. Tyle ze już zauważam że z popularnej nomenklatury powszechnie stosowanej przez starych nagle pojawia się anglojęzyczne fluffy zamiast rozmyty, Często jak słucham młodych to nie rozumiem o czym mówią, a jak zobaczę zdjęcie to dopiero kapuje o co chodzi. I cóż tak jak już pewne prawdy zostały objawione, choćby co do kolorów oporządzenia, mundurów, hełmów, pojazdów co chwila pojawiają się głupawe pytania o kolor, lub na siłę wciskany kit że ktoś ma tam jakiś kawałek materiału i tak ma być i koniec...