Skocz do zawartości

Hornet

Użytkownik forum
  • Zawartość

    4 607
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Hornet

  1. Z informacji,które posiadam a uzyskane od przedwojennych stolarzy lotniczych na chwiejnicę dawano szybowce po kraksach..."Sprawne szybowce były zbyt cenne panie,aby się na nich bujać..Kolejki do latania były duże"-To cytat z jedenej z relacji Remontowano je do szkolenia na chwiejnicach-sklejano bez zachowania parametrów jak do latania i łatano pokrycie...... Chwiejnice na Śląsku zwano też "szubienicami".Wbrem pozorom nie stały one cały sezon na otwartm powietrzu...Na jesieni demontowano je i składano w hangarach.Z informacji ,które posiadam(wywiady i spisane relacje) zimą na ogół nie szkolono się....ale były loty pokazowe.Wykonywali je instrukorzy jak i szybownicy z odpowiednimi kwalifikacjami.Pzdr
  2. Jako uzupełnienie dodam jeszcze,że lotnictwo w tym okresie było młodą dziedziną...sukcesy Challange spowodowały częstsze podnoszenie głowy i jak na Śląsku spędzania niedziel i wolnych dni na szybowiskach i lotniskach...gdzie nie raz restaurator fundował lot dla osoby jak kupiła towar czy posiłek z losem na lot....Piękne to były dni i rosła duma z tych odważnych facetów na ich latających maszynach...
  3. Jedburgh Ops masz dużo racji w tym co piszesz....w warsztatach zatrudniano fachowców wielu dziedzin.....wszak wagony wykonywane były z drewna,sklejki,tkanin.używano farb i różnych technik wykończenia...Kolej to była wówczas najszybsza sieć komunikacji i były to najbogatsze firmy.LOPP to organizacja zarządzana przez wojskowych i miała swój system zarządzania i szkolenia oraz ...propagandy...i stosowano odpowiednie socjotechniki.W hutach trudniej było zorganizować jak zauważyleś warsztaty...chociaż dużo było ochotników na latanie i otrzymywali ci adepci dofinansowanie do szkolenia z funduszy zakładu jak i LOPP.Zarazem szybownictwo wydawało się takie w zasięgu ręki...wnet dla każdego-bo taki był zamysł.Był to nowy nurt,który dowartościował społeczeństwo i je JEDNOCZYŁ !!! To tak ogólnie...bo reszta to materiał na potężną rozprawkę jak i temat,który ciebie boli..poziom szkolenia( bo za kasę)!! to się szkoli,a co za tym bezpieczeństwo latania...!! Pzdr.
  4. Drugie...prawdopodobnie to powojenne zdjęcie z jednej ze szkół szybowcowych...Żródła niestety nie podam...
  5. Kolejna ..chyba niemiecka...
  6. Kolejny model chwiejnicy ..
  7. Takie zbiorowe...
  8. Wertując płyty CD i DVD znalazłem takąfotkę ze zbiorów NAC....wiadomo już jak delikwent wspinał się na tą "procę"...jakby co to i nosze już były...
  9. Próba wytrzymałościowa Salamandry w terenie....a potem na niej latano o zgrozo....jak w lunaparku...
  10. Skoro było o szkole w Starej Miłosnej..to dorzucam taki wycinek..
  11. Miło będzie przeczytać komentarz jak i uzupełnienie tematu..pzdr.
  12. Cz.II artykułu...
  13. O nas...mam nadzieję,żeJedburgh_Ops nam to zreferuje...
  14. Oba szkice z "Flugsport"-1932 roku
  15. Szkic bezogonowca Naleszkiewicza z prasy niemieckiej..
  16. Rysunek PWS-101
  17. Szkic CW-8....do zagadkowego zdjęcia...
  18. Wycinków i artykułów cdn...
  19. Krzysiek odnośnie fotki z R-XIII D...z nr"5"...sądze,że może masz na 99% trafne skojarzenie .Gdzieś mi kołacze,że była fotka od lewej burty...ale jakby szukać to sterta płyt cd i dvd przedemną...
  20. Na zakoćzenie na dziś..piękne kabrio szybowcowe...
  21. Lux-2..czy to ta sama chwiejnica czy już produkcja???
  22. No i wersja lux...
  23. 2.
  24. Dla odmiany powrócę do wątku...szubienice itp...Meteorologia temat ciekawy.Na pamiątkę zostawiłem sobię parę publikacji lat 50-siątych i sześdziesiątych z meteorologii,nawigacji i budowy szybowców...he,he,he.Ale to bezcenna wiedza...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie