Skocz do zawartości

Erih

Użytkownik forum
  • Zawartość

    6 332
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Ostatnia wygrana Erih w dniu 16 Październik 2024

Użytkownicy przyznają Erih punkty reputacji!

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Erih's Achievements

248

Reputacja

  1. Cronos, raczej nie wiesz jaka jest sytuacja - dowiesz się jak cię organa poinformują, że twoje dziecko nie powinno wychodzić na plac zabaw, bo na nim mogą urzędować "osoby dzicze". I jak dziecku te "osoby dzicze" krzywdę zrobią to jest tylko dziecka i twoja wina. Bo te "osoby dzicze" są u siebie (na placu zabaw, czyimś polu czy ogrodzie).
  2. To może okucie parasolki? Takowe były robione z cienkiej blaszki, i często miały właśnie przewleczkę na sznurek. Ogólnie, przedmiot niezbyt charakterystyczny, ciężko będzie konkretnie zidentyfikować.
  3. Może okucie laski? Końcówki wędki? A nawet okucie meblowe - rodzaj zaślepki nakładanej na końce bambusowych prętów, będących konstrukcją modnych mebelków w stylu dalekowschodnim? Jaki to materiał?
  4. Myślę i myślę i na myśl mi przychodzi jedynie SWT. Albo gdzieś wypłynął takowy, albo większa ilość samych ładowników, których kryminaliści używali do odliczania amunicji.
  5. Do SKS idzie 7,62x39 (leży luzem z tyłu), wyraźnie krótsza. Ta w łódkach jest wyraźnie dłuższa, może to być 7,62x54R.
  6. Ciekawa to jest obecność amunicji w łódkach.
  7. Chyba trochę więcej niż 400 lat. Księstwo moskiewskie też nie miało z nami lekko*. * W sumie to z Litwinami, ale należało im się po całości.
  8. Spokojnie, Rumunia to spory kraj, w dużej części górzysty, z siecią niezłych autostrad, z deltą Dunaju na samej granicy z Ukrainą. Byłem tej wiosny, ładnie było choć częściowo deszczowo.
  9. Sam takie robiłem w latach osiemdziesiątych jako pomagier w fabryczce wuja.
  10. Część stanów osobowych Marynarki możesz spokojnie zostawić - może nie ćwiczyli typowej taktyki Zmechu, ale strzelać strzelali. A okopywania się na unitarce uczono każdego. A i część Lotnictwa miała przeszkolenie podstawowe na poziomie ogólnej lądówki. Te wszystkie kompanie zabezpieczenia itd- dla nich podstawą służby był jednak AKM. Z drugiej lądówka to nie sam Zmech, ale też rozmaite jednostki typowo tyłowe, gdzie uczono co najwyżej składania i rozkładania broni i dwa razy do roku na strzelnicę. Strzelania wyłącznie nr1.
  11. Akurat weterani LWP w dużej części nie będą się zastanawiać, tylko złapią za broń i pójdą "lać Ruskich". A i o najmłodsze pokolenie niespecjalnie się obawiam - codziennie widzę młodzież z klas mundurowych na ulicach. A że klamek na głowę mamy mniej niż sąsiedzi? Kwestia kosztów pozyskania i poprzedniej restrykcyjnej ustawy. Jak dla mnie, idziemy ku lepszemu. Ku społeczeństwu które jest gotowe twardo się postawić wszelkim próbom zaprowadzenia u nas "ruskiego mira".
  12. Owszem, przepisy dotyczące dostępu do broni mamy od kilkunastu lat zupełnie sensowne. Kto ma ciągoty do postrzelania sobie bez większego problemu wyrobi sobie pozwolenie (koszt i wysiłek mniejszy niż przy prawie jazdy), ktoś kto chce postrzelać jedynie okazjonalnie pójdzie sobie na komercyjną strzelnicę i popyka pod czujnym okiem instruktora. I nie uważam żeby była potrzeba np dopuszczenia broni 5,6 sportowej bez pozwolenia (jeden z postulatów) bo to nadal broń faktycznie niebezpieczna i stosunkowo łatwa w obsłudze. Jedyne co, to powinna być możliwość prostej legalizacji "znajdek" spod podłogi starej chałupy. Znalazłeś, broń do sprawdzenia i do depozytu policyjnego, jeżeli zrobisz pozwolenie to wraca do ciebie jako kolekcj0onerska o ile wyrazisz zainteresowanie.
  13. Zdjęcie było puszczone przez AI (Artifical Idiot) w celu poprawy wyglądu, przez co faktycznie wygląda nieco zbyt ładnie jak na autentyk zrobiony w trudnych warunkach. To się robi po prostu plagą ostatnio.
  14. To że przekazujemy zajechane MiGi Ukrainie, to dobrze. Co od nich za to dostaniemy, to kwestia drugorzędna. Techniki dronowe i rakietowe ogarnie jak zwykle WB Grup. Może też uda się ogarnąć PGZ żeby dziadostwa nie robiła. Natomiast co do rewelacji Brytyjczyków byłbym sceptyczny, może im wyjść jak z Ajaxem... W teorii świetnie, w praktyce kicha.
  15. Już prędzej dotarło że zbrojnie nie za wiele mogą więc chcą osiągnąć "cel minimum" drogą negocjacji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie