Skocz do zawartości

Ostoja

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1 314
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez Ostoja

  1. Też skłaniam się ku pozamiataniu", jeśli WUOZ wyrazi zgodę na przedłużeniu terminu konserwatorowi. Za pół roku będzie prośba o kolejne przedłużenie terminu aż w końcu konserwator zgłosi na Policję włamanie i kradzież całego depozytu. A wtedy szukaj wiatru w polu.... lub na zagranicznych portalach specjalizujących się w tych sprawach i nie mam tylko na myśli tylko Ebaya. Proszę bardzo: http://www.hermann-historica.de/db2_en/onlinekatalogeneu/militarianeu.html Cierpliwie obserwować a nuż za ileś lat depozycik Kleeberczyków będzie można sobie kupić.
  2. Dobrze, dobrze, faktycznie ciemnogród ze mnie. Problem polega na tym, że co najmniej do grudnia 2015r. i tak nic się w temacie nie ruszy. Skoro mało było 6 lat to dlaczego teraz nagle mieli być wszystko zrobić od ręki.:)
  3. @thanatos -Nie zamierzam poddawać w wątpliwość Twoich starań ale odpiszą Ci to samo co mnie powiedzieli przez telefon. Z tym, że i tego nawet nie jestem pewny, bo nie wiadomo czy Ciebie uznają jako stronę w postępowaniu, jeśli nie to wtedy dostaniesz odmowę udzielenia informacji.
  4. I jeszcze istotna uwaga. Miejsce znalezienia to pole we wsi Wróblina Nowa gmina Stanin. W tytule i treści wątku pisałem pod Wolą Gułowską" co jest zbyt ogólnikowo, ponieważ pod Wolą Gułowską były prowadzone inne prace archeo w ostatnich paru latach - mam tu na myśli ekipę Odkrywcy, która szukała sztandaru 4 dak. W tej samej okolicy były też plany ekipy BNM szukania skrzyń z dokumentami SGO Polesie ale ten temat chyba został zawieszony.
  5. Nie wiedziałem, ze poszło takie pismo z fundacji Thesaurus ale to nic nie zmieni. Dziś odbyłem rozmowę telefoniczną z WUOZ i nie mogę powiedzieć, żeby mój rozmówca mnie zbywał czy nie był zainteresowany sprawą. Zostało mi wszystko wyjaśnione od A do Z. Pracownik WUOZ zwrócił się do firmy archeo, żeby przekazała jak najszybciej przynajmniej część rzeczy, które są już gotowe (głównie przedmioty metalowe). Dlaczego przez 6 lat nie zrobiono nic to juz chyba sprawa dla ekspertów od prawa. Jeśli w styczniu 2016r. nadal temat będzie stał w miejscu, trzeba będzie go podnieść na wyższym szczeblu władz.
  6. Sprawa obecnie wygląda tak: firma archeo wystąpiła na piśmie do WUOZ z prośbą o przedłużenie terminu do końca roku 2015 na zakończenie prac konserwatorskich i przekazanie depozytu do Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podl.Głównym powodem jest niedostateczna ilość środków finansowych na zakończenie prac. Kto ma do sprzedania kwintal cierpliwości?:) PS Przeciąganie prac w czasie to w moim przekonaniu wina Ustawy o ochronie zabytków. Nie nakłada ona dyscypliny na wykonywanie prac konserwatorskich. Jedynie gdy przedmioty ulegną zniszczeniu wskutek zaniedbania to są dotkliwe kary.
  7. @Człowieksniegu: pytanie wyszło ode mnie i stwierdzili - co nie jest odkryciem Ameryki- , że pytanie jest jak najbardziej zasadne. Obiecali się przyjrzeć sprawie i tylko tyle na dziś mogę powiedzieć. @thanatos: Z pismem się nie wychylam na razie bo pamiętaj, że ja nie jestem stroną w postępowaniu. I tak robią łaskę (przez ł"), że udzielają nieznajomemu człowiekowi telefonicznie odpowiedzi na poruszane zagadnienie a wcale nie muszą. Dotyczy to nie tylko WUOZ ale też firmy archeo i in. instytucji, z którymi rozmawiałem. Za tydzień - mam nadzieję - będę wiedział coś więcej.
  8. Spokojnie, już jestem po rozmowie z pracownikiem WUOZ. Przedstawiłem krok po kroku całośc problemu. Zostalem wysłuchany i mile obsłużony,rozmowa była na wysokim poziomie merytorycznym. Wkrótce zostanie przeprowadzona weryfikacja dokumentów ze sprawy związanej z tym depozytem. Przedstawiono mi kwestie proceduralne związane z przekazywaniem zabytków do muzeum.Nie chcę się tu rozpisywać ale są one dość zawiłe. Sam muszę sięgnąć ponownie po treść ustawy. Główne pytanie jakie padło: Przedmioty wydobyte z ziemi wymagają konserwacji mającej na celu uchronić je przed zdegradowaniem, ale jeśli nie ma wystarczających środków finansowych na konserwację to czy pozostawienie przedmiotów przez X lat bez konserwacji nie powoduje ich degradacji? Na następną rozmowę umówiliśmy się za tydzień.
  9. @spartan200 - żadnej zbiórki pieniędzy nie będziemy robić, bo Ty, ja i inni obywatele już płacimy w postaci podatków. Uważam, że brak kasy to tylko wymówka, żebym się od tego zagadnienia odpieprzył. Pytasz o firmę archeo - to prawdziwa firma, pod kierownictwem zawodowego archeologa. http://www.nadzoryarcheologiczne.pl/golub-stanislaw-uslugi-archeologiczne-chelm.php Co mnie boli dzisiaj: brak dostępu do dokładnego wykazu inwentarzowego, do dokumentacji fotograficznej, do danych o postępie prac itp. Brak tych danych może prowadzić do ukrycia ( o ile już nie ukryto) jakiś rzeczy, które były w depozycie, a których nie pokazano w TV... WUOZ w Białej będzie musiał się wkrótce wypowiedzieć w sprawie tego depozytu. Jeśli telefonicznie nie uda się uzyskać informacji, pójdzie pisemko.
  10. Ja wątpię czy tu chodzi o pieniądze. Koszt konserwacji srebrnych odznak pułkowych to są śmieszne kwoty. Opóźnianie wg mnie jest spowodowane wagą tego depozytu. Gdyby to były jakieś bibeloty to już dawno byłyby zwrócone. A tak to się przetrzyma wiele lat, ludzie zapomną a potem po cichaczu się upłynni za grubą kasę najlepiej za granicą. Mała dygresja: redakcja BNM prawdop. już dawno zakończyła współpracę z tą firmą i chyba nie chcą wracać do tamtych wydarzeń bo gdy kiedyś pytałem w TVP Lublin BNM o ten depozyt to wszystkie moje pytania pozostały bez odpowiedzi.
  11. Bjar - zaje..fajna kura. Pokaż obiecane zdjęcie po emoncie" ptaszka.
  12. Nie jestem aż taki głupi, żeby grzecznie czekać do końca roku kalendarzowego bo jakiś archeolog mi tak poleca. Minęło 6 lat od odkopania fantów. Dosyć tego kręcenia. Ten depozyt to nie jest własność prywatna i zamierzam poczynić dalsze kroki aby przedmioty wróciły do jakiekolwiek muzeum na Ziemi Łukowskiej. Ciąg dalszy nastąpi.
  13. Ciąg dalszy sprawy... Niestety nie mam dobrych wieści. Jak wiecie zalecono mi jesienią 2014r. zadzwonić na wiosnę do firmy archeo z Chełma który przechowuje cały depozyt. Miało ruszyć się w temacie w ten sposób, że część rzeczy miało być przekazanych do muzeum. Zadzwoniłem i okazuje się, że proces przekazania przedłuży się co najmniej do końca 2015r.! Przyczyny są dwie: a) brak zewnętrznych środków finansowych (np. od WUOZ) na pokrycie kosztów konserwacji wszystkich przedmiotów. Obecnie całość kosztów ponosi w/w firma, która ma bardzo skromny budżet. b) zakończenie prac konserwatorskich nie jest dla firmy priorytetem. Aktualnie większość czasu pochłaniają prace archeologiczne w Bazylice Chełmskiej. Jak już wcześniej pisałem, archeolog prawdop. nie ma ściśle określonego terminu, na przekazanie eksponatów przez co mogą leżeć u niego w nieskończoność. Gdy zaproponowałem, żeby część przedmiotów-tych z metalu- już zakonserwowanych, przekazać niezwłocznie np. do Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej , otrzymałem odpowiedź, że przecież muzeum zostało zamknięte"(sic!). Szybko tą informację zdementowałem. Ustaliliśmy, że ponownie nawiążemy kontakt pod koniec tego roku. Mogę tylko bezradnie rozłożyć ręce. Innego wyjścia nie ma.... Wszystko to jest dla mnie niepojęte. Nie wiem dlaczego WUOZ w Białej Podlaskiej zachowuje się tak pasywnie. Przez 6 lat nie zrobił nic w tym temacie a przecież to ta instytucja sprawuje nadzór na wykopaliskami w powiecie łukowskim. Nie mam pretensji do ekipy BNM bo jak sami twierdzą: my jesteśmy tylko zwiadowcami historii". Nie wiem również dlaczego różne muzea na czele z Muzeum WP nie zabiegają o ten depozyt. Przecież to nie są bibeloty a piękne i bezcenne pamiątki po kilku Kleeberczykach. Czy problemem jest faktycznie brak środków finansowych? Mam co do tego duże wątpliwości.
  14. Lubelskie a Twój? Mógłbyś wrzucić fotkę?
  15. Wczorajszy przybytek .Wielki orzeł wz. 1943 potocznie kura, kurica w wersji MAXI. Wymiary: ok. 37 cm x 33 cm , wycięty z blachy cynkowej.Takie orły zwykle przyozdabiały teren w miejscach gdzie WP przebywało dłuższy okres (np. na czas formowania jednostki). Oględziny wykazały, że lewa łapka została oderwana w epoce. Jej poszukiwania na razie nie przyniosły rezultatu.
  16. W czerwcu gdy jeszcze nie posiadałem nr tel. do firmy archeo, zadzwoniłem do WUOZ w Białej Podlaskiej, któremu administracyjnie podlega powiat łukowski i gdy przedstawiłem sprawę, facet który odebrał telefon stwierdził, że nic mu o tym nie wiadomo. No ładnie! -pomyślałem. Potem się okazało, że ten urzędnik pracuje w WUOZ od 2011r. i nie jest w temacie. Wkrótce będę ponownie tam dzwonił. Muszę się upewnić, czy wydana została zgoda na poszukiwania. 21 marca 2015r. zadzwonię do archeologa i jeśli powie mi, że trzeba poczekać kolejne pół roku to uznam, że ta sprawa śmierdzi. I ciąg dalszy na pewno nastąpi.:)
  17. Jeśli temat depozytu ucichnie na dłuższy czas to może się okazać, że za kolejne 5 lat znajdzie się na zagranicznym Ebayu. I wtedy nie tylko będzie można go obejrzeć ale nawet nabyć na własność.
  18. Zaznaczyłem sobie w kalendarzu na 2015,żeby na wiosnę (21 marca ;) ) skontaktować się z firmą. Nie będę zdziwiony, gdy okaże się, że nic się nie zmieniło. A w to, że całość depozytu będzie do wglądu - już chyba nie wierzę. To było jedno z ciekawszych odkryć wrześniowych" ostatnich lat a przeszło bez echa. Nawet ekipa BNM ma to gdzieś. Tydzień temu w poniedziałek zadzwoniłem do TVP w Lublinie z prośbą o kontakt z Panem Adamem Sikorskim (na maila nie odpisał). Telefon odebrał jakiś miły Pan i powiedział, że Pan Adam jest nieobecny ale zapisał sobie mój tel. i powiedział, że przekaże niezwłocznie redaktorowi BNM jak tylko pojawi się w biurze. I tyle by było. Cisza w temacie.
  19. No właśnie -pytanie czy to wszystko musi tak długo trwać? Ustawa nie narzuca terminów a placówka konserwatorska to wykorzystuje. Rozumiem, że budżet na konserwację jest ograniczony ale część przedmiotów tj. te z metalu od razu były zakonserwowane i gotowe do przekazania jakiemuś muzeum. Może jest inna przyczyna: biurokracja? Najważniejsze, że depozyt nie zaginął:)
  20. Tylko to co pokazano w odcinku z 30 maja... Firma chce najpierw zakończyć prace aby wszystko w całości opracować i przekazać do zainteresowanego muzeum.
  21. @woytas 2014-03-03 21:20:24  radością informuję, że portal ma działać ponownie w marcu :)" Ok, tylko nie napisałeś, w którym roku w marcu, bo raczej nie 2014. :-)
  22. Rzadsze bicia.Nie ustaliłem producenta.
  23. http://www.hgis.cartoninjas.net/ Z przykrością informuję, że portal przestał już istnieć :(
  24. Do dzis nie odnaleziono sztandaru 1 i 3 dac. Prawdopodobnie nie dostał sie w rece Niemcow. Czy w XXI w. zostal odnaleziony jakis wrzesniowy polski sztandar?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie