Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
16 godzin temu, pawel_breslau napisał:

Zdjęcie robi wrażenie.

W tym obozie przebywało 100 tyś jeńców. Umarło od 3,5 do 4,5 tyś. Wystarczy pochodzić 20 min. a fanty leżą na powierzchni( orzełki,odznaki,nieśmiertelniki) Tak gwoli przypomnienia - kara za chodzenie w tym miejscu z wykrywaczem to 250 tys euro.

  • Odpowiedzi 72
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano
15 minut temu, mensguth6 napisał:

...kara za chodzenie w tym miejscu z wykrywaczem to 250 tys euro.

Nieźle. Czy to normalna w RFN stawka za kopanie bez pozwolenia, czy to taka stawka extra, bo miejsce jest traktowane jak cmentarz?

Napisano
26 minut temu, mensguth6 napisał:

Wystarczy pochodzić 20 min. a fanty leżą na powierzchni( orzełki,odznaki,nieśmiertelniki)

Jeśli leżą na wierzchu, to po kiego chodzić z wykrywaczem? ;)

Napisano

To jest klawa historia - druga mi znana w kwestii brania jeńców w powietrzu. Pierwsza jest z kotła Falaise - opiszę poniżej.

Czechosłowacja 1945. Amerykański P-51 przechwycił Stukasa i państwo w powietrzu dogadali się, że Stukas chce do niewoli, więc P-51 odprowadził szkopów na lotnisko (najprawdopodobniej Plzeň-Bory), gdzie czasowo były USAAF działające dla Pattona.

Poniżej: Ten Stukas ląduje, a przed nosem śmiga mu USAAFowski motocyklista, a drugi kowboj macha do szkopów, gdzie mają kołować.

image.thumb.jpeg.f1e82cf8bc9bfbb50218e538a6b0ab41.jpeg

Poniżej: Stukas podkołowuje do Amerykanów.

image.thumb.jpeg.51e0d773607559b2121f67979230c0da.jpeg

Poniżej: Szkopy ściągnęły pilotki, zmieniły nakrycia głów i są trzepani przez USAAFowców. Warto zwrócić uwagę, jaki kozacki majcher ma ten USAAFowiec - ulubiony sprzęt amerykańskich spadochroniarzy, chociaż to majcher z I wojny światowej. To taki „kasteto-nóż” M1918 Mark I - poniżej.

image.thumb.jpeg.7454a299bd2cbc97f18e7a0a5f65bc3b.jpeg

image.thumb.jpeg.fa395a9e0cfc4b06e9a2678666baf244.jpeg

Napisano
38 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

Nieźle. Czy to normalna w RFN stawka za kopanie bez pozwolenia, czy to taka stawka extra, bo miejsce jest traktowane jak cmentarz?

Extra-Zielone obozy całkowity zakaz kopania . Bardzo dużo niemiaszków potopiło się w latrynach(długie ,głebokie rowy z dwoma żerdziami do siedzenia- do dzis tak leżą)

Napisano

No i VDK ich nie wytargało z ziemi we własnym kraju?

 

27 minut temu, Jedburgh_Ops napisał:

M1918 Mark I

Zawsze chciałem mieć taki kozik, podobnie jak brytyjski F-S.

Napisano
33 minuty temu, bjar_1 napisał:

Jeśli leżą na wierzchu, to po kiego chodzić z wykrywaczem? ;)

Taka informacja jest na tablicy przy pomniku poświęconym ofiarom tegoż obozu. A dziś piękne winorośla,kukurydza i pszenica rosną w tym miejscu. 🤣

Napisano
Teraz, bjar_1 napisał:

Zawsze chciałem mieć taki kozik...

Dziś trzeba by nerkę sprzedać, żeby zdobyć sztukę M1918 Mark I w ładnym stanie.

Mam taki do reko, ale replikę Made in Taiwan.

Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Jedburgh_Ops napisał:

To jest klawa historia - druga mi znana w kwestii brania jeńców w powietrzu. Pierwsza jest z kotła Falaise - opiszę poniżej.

Drobiazgowo badając przez dekady różne sprawy i sprawki z kotła Falaise dawno temu przeprowadzałem wywiad z pilotem amerykańskiej 90. DP, czyli tej, która do spółki z naszą 1. DPanc zamknęła kocioł w Chambois i okolicach. Namordowałem się, żeby dotrzeć do tego pilota, ale udało się. On występuje w monografii 90. DP, ale tylko jako „por. Matthews”, bo autorowi jakimś cudem nie udało się ustalić jego imienia. A był to por. Randolph Matthews. W tejże monografii Matthews jest wspomniany tylko jako koordynator z powietrza ognia Long Tomów, a tymczasem miał on za sobą fajny numer wzięcia setek jeńców z powietrza.

Pilotował Cuba mniej więcej przed frontem i Polaków, i 90. DP. Zobaczył długą kolumnę Niemców, ale idącą w dziwnym kierunku - ani do swoich, ani do niewoli. Ponieważ kolumna nie strzelała do niego to zaczął nad nią krążyć. Jak zaczął krążyć to szkopstwo zaczęło machać do niego różnymi białymi materiałami. No to się zorientował, że szkopstwo chce do niewoli, tylko głupio idzie, jakoś tak donikąd. Cub - wiadomo, nie torpeda, więc zredukował prędkość do minimum, wychylił się z kabiny i zaczął pokazywać szkopom kierunek, w którym mają iść, jeśli chcą się poddać. I szkopy posłuchały go i zmieniły kierunek marszu. Czy się nadziali na Polaków, czy na Amerykanów to już nie wiem, bo obie wersje są tak samo możliwe.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

Poddający się Fallschirmjägerzy w tych ich Knochensackach to jakoś wyjątkowo cieciowsko wyglądali.

Tu taka ciekawostka z Normandii. Amerykanie przed D-Day naszyli jakieś tysiące małych białych woreczków. Szkop idący do niewoli, żeby nie wiem z czym został złapany, żeby miał nie wiem ile i jakiego towaru lub żarcia na zapas, to musiał zmieścić w tym woreczku tylko to, co mu było wolno mieć w niewoli.

I tutaj fallschirmjägerskie ciecie są w trakcie pakowania się do tych woreczków.

image.thumb.jpeg.4ea0efb52070021884f9bf3984de76e1.jpeg

image.thumb.jpeg.ae0782ece52eff8e688cbabab2d01d7c.jpeg

Napisano (edytowane)

Tutaj takie cuś dla Übermenschów pod Norymbergą - ni to „pole namiotowe”, ni to obóz jeniecki. Obiekt oczko lepszy od wspomnianego „sanatorium” Bad Kreuznach zrobiony przez US Army chyba tylko po to, żeby nie narobić sobie międzynarodowego obciachu przy okazji procesów norymberskich.

image.thumb.jpeg.2653fe10fcc71c96e3498c81530ad7f3.jpeg

image.thumb.jpeg.c47dea7204f98892f06ca1b8e15f562e.jpeg

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano

A to jeden z moich ulubionych setów. 1944 rok i szkopscy jeńcy przy jakże potrzebnej i pożytecznej robocie. Ordnung musi być.

00.jpg

01.jpg

02.jpg

03.jpg

04.jpg

05.jpg

06.jpg

07.jpg

08.jpg

10.jpg

10a.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

Napisano
3 minuty temu, bjar_1 napisał:

A to jeden z moich ulubionych setów. 1944 rok i szkopscy jeńcy przy jakże potrzebnej i pożytecznej robocie. Ordnung musi być.

00.jpg

01.jpg

02.jpg

03.jpg

04.jpg

05.jpg

06.jpg

07.jpg

08.jpg

10.jpg

10a.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

Przy okazji cóż za walor kulturowy, poznawczy, edukacyjny - spotkanie Übermenschów z niewyobrażalnym, czyli z Untermenschami nie dość, że nie typu nordyckiego, to na dodatek o innym kolorze skóry.

Napisano
6 minut temu, bjar_1 napisał:

E tam, dużo takich już widzieli w 1940 roku, we Francji ;)

Okay, ale w 1940 to jednak inny rodzaj kulturotwórczej przygody Übermenschów.

Wtedy żaden Untermensch innego koloru skóry nie decydował, kiedy rasie Übermenschów wolno dokonać urynacji, a kiedy defekacji, i czy w ogóle jej wolno? 1945 to już naprawdę inna przygoda kulturotwórcza 🤣

image.thumb.jpeg.fabf68ff6734c2218c113e5a8a96fd73.jpeg

Napisano

Tutaj też Norymberga '45, tylko inne części jej przedmieść - być może takie, gdzie już delegacji międzynarodowych, a głównie MCK nie wpuszczano, żeby nie robiły afery.

Czyli tu już żartów z namiotami nie ma (jak powyżej) i szkopskie mrowisko ćwiczy szkołę survivalu Henry'ego Morgenthaua.

image.thumb.jpeg.584a9426d073114b759294c3a2caf590.jpeg

image.thumb.jpeg.b469d79aa4b2207bd79a108cb15f2679.jpeg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie