bartoski Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Witam wszystkich, szukam informacji o moim dalekim krewnym. Po jego śmierci znaleziono ten dokument. Patrząc na znaczki, można przypuszczać, że najprawdopodobniej był jeńcem w obozie, być może Markt Pongau. Podobno walczył, ale nie mogę nic o nim znaleźć. Każda pomoc byłaby pomocna.
Tomasz70 Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Niekoniecznie był jeńcem w obozie. Ten dokument poświadcza jedynie repatriację osoby do Polski spoza jej granic. Osoba ta bowiem mogła się znaleźć na obcym terytorium jako jeniec wojenny, więzień obozu koncentracyjnego, robotnik przymusowy itd. Brak jest tutaj jakichkolwiek przesłanek, wskazujących na status jeńca / kombatanta.
bartoski Napisano 8 godzin temu Autor Napisano 8 godzin temu 26 minutes ago, Tomasz70 said: Niekoniecznie był jeńcem w obozie. Ten dokument poświadcza jedynie repatriację osoby do Polski spoza jej granic. Osoba ta bowiem mogła się znaleźć na obcym terytorium jako jeniec wojenny, więzień obozu koncentracyjnego, robotnik przymusowy itd. Brak jest tutaj jakichkolwiek przesłanek, wskazujących na status jeńca / kombatanta. Jedynym powodem, dla którego sądzę, że był jeńcem w nose, jest to, co powiedział mi jego syn. Był szwagrem mojego pradziadka, który walczył w 'armii Sikorskiego' we Francji i był jeńcem w Markt Pongau, niedaleko Saint-Martin w Austri, w miejscu pobytu, jak wynika z dokumentu. Niemniej jednak dziękuję za odpowiedź.
Tomasz70 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Jeśli w dostępnych w archiwach domowych dokumentach nie ma żadnych innych informacji w tym zakresie, to pozostaje rozpytywanie po instytucjach, np. Urząd ds. Kombatantów, Wojskowe Biuro Historyczne - Centralne Archiwum Wojskowe, Instytut Sikorskiego w Londynie itd.
Jedburgh_Ops Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu 1 godzinę temu, bartoski napisał: Witam wszystkich, szukam informacji o moim dalekim krewnym. Po jego śmierci znaleziono ten dokument. Patrząc na znaczki, można przypuszczać, że najprawdopodobniej był jeńcem w obozie, być może Markt Pongau. Podobno walczył, ale nie mogę nic o nim znaleźć. Każda pomoc byłaby pomocna. Tomasz70 dobrze Ci doradza. Dodałbym tylko trop amerykański Twoich poszukiwań, ponieważ Markt Pongau i okolice wyzwolili Amerykanie. Internet podaje, że zrobił to oddział rozpoznawczy 90. Dywizji Piechoty (tzw. 90th Mechanized Cavalry Reconnaissance Troop) , niemniej wszystkie dwie monografie tej dywizji milczą na ten temat, więc trudno powiedzieć, jaka jest prawda. Jedna z tych monografii jest bardzo szczegółowa i trochę to dziwne, że nic nie ma o tym epizodzie, ale może dlatego, że to „wyzwolenie” to nie było nic wielkiego, a tylko wjazd do obozu wozów rozpoznania. Nie mam już kontaktu z żadnym żołnierzem 90. DP, z którymi kiedyś przeprowadzałem wywiady (wszyscy już nie żyją), ale zawsze możesz poprosić o pomoc ataszat kulturalny Ambasady USA albo Bibliotekę Kongresu USA. Tam być może mogliby naprowadzić Cię na odpowiednie archiwum, gdzie mogłyby być dokumenty związane z tym obozem.
bjar_1 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu 44 minuty temu, Jedburgh_Ops napisał: ataszat kulturalny Za pomarańczowego pedofila jest tam takie coś, jak kultura?
Cronos Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 5 minut temu, bjar_1 napisał: Za pomarańczowego pedofila jest tam takie coś, jak kultura? Bakterii, w jogurtach, w Walmarcie. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się