Jump to content

strzelająca replika panzerfausta


Recommended Posts

witam

czy ktoś w naszym kraju wykonuje/wykonywał strzelające repliki panzerfausta ( oczywiście bez ładunku z tnt w głowicy:) gdzieś kiedyś widziałem na jakimś filmiku z inscenizacji coś takiego, lub samą dobrze zrobioną replikę panzerfausta ( nie strzelającą) ?

Pozdrawiam
M
Link to comment
Share on other sites

Coś mi się wydaje, że to może nie przejść. Dałoby się wykonać coś w stylu bazooki na ziemniaki, ale czy sama latająca głowica nie będzie stanowiła jakiegoś zagrożenia? No bo z czego ją wykonać? Bezpieczna (w miarę) z pianki będzie kiepsko wyglądała.
Link to comment
Share on other sites

Jest gdzieś na you tube film z jakiś pokazów polskich gdzie strzelano z kopii panzerfausta a głowica wypełniona była benzyną, efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania bo efektownie trafiony T 34 zajarał się jak świeczka i bractwo wyskoczyło z tanka gasić go. Zapomniano że czołg łatwo zniszczyć zwykłem koktajlem tyle że nie owocowym ;o). W każdym razie po tym jednym jedynym pokazie nie słyszałem aby ktoś powtórzył ten zacny wyczyn . W obecnych przepisach bardzo łatwo to podciągnąć pod broń i to niezależnie czy to zrobimy dla siebie prywatnie czy na pokaz publiczny. Obecnie przepisy są tak śliskie do większych kalibrów że wcale mnie kilka miesięcy temu nie zdziwiło skazanie faceta za posiadanie kopii armaty 16 wiecznej z której można było strzelić z czarnego prochu, z uwagi że prawo nie opisuje kalibrów większych powyżej 2 cm i nie klasyfikuje ich tak jak broń czarno prochową. Niestety panzerfaust też nie jest kalibrem do 2 cm i sprawa jest tak śliska jak psie łajno. Jak się trafi na prokuratora z parciem na szkło i z wiedzą typu wyrocznia oraz półprzytomnego sędziego to mamy zawiasy.
Można ryzykować https://www.youtube.com/watch?v=f9EbQaB7UEM
ale można po pokazie mieć przez to gorąco na chacie
Link to comment
Share on other sites

Ktoś też robił PF strzelający, głowica normalnie leciała, wykonana była z piany montażowej a w środku petarda. Ale też nie mogę sobie przypomnieć... Efekt również był zadziwiający mimo że mniej efektowny niż z ładunkiem benzynowym. Natomiast wyglądało to całkiem porządnie
Link to comment
Share on other sites

Kolego Landszaft, odnośnie tego T-34 jedyną prawdą jest, że trzeba było gasić pojazd :-))) W czasie inscenizcji w Mechelinkach w 2007 ogień wybuchł na T-34 nie od wystrzelonej głowicy - która nie miała żadnego ładunku i odbiła się od pancerza - ale od odpalonych przez pirotechnika środków palnych zamieszczonych na czołgu.
Link to comment
Share on other sites

Teutonic masz rację doczytałem że to pirotechnicy przedobrzyli. ale to i tak nie zmienia sytuacji prawnej robienia strzelających panzerfaustów. wszystko co wyrzuca pociski nie ważne czy styropianowe ,drewniane atrapy " wszelakie za pomocą ładunku miotającego to śliska sprawa w naszych przepisach , jak z kuszą i nie ważne czy wodną czy rycerską.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information