Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

czerwonybaron3

Bezpieczne przechowywanie odznaczen i dokumentów

Recommended Posts

Witam
Jakie macie sposoby na bezpieczne przechowywanie swoich kolekcji ? Czy przechowywanie odznaczeń i dokumentów w foliach bez-kwasowych obojętnie chemiczne to dobre rozwiązanie ?
http://www.marcia.com.pl/kieszonki-na-odznaczenia-p-187.html
http://ms70.pl/klasery-na-karty-a5/390-optima-karta-2-kieszenie-przezr-2c-leuchtturm.html

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pomyśl o odznaczeniach/medalach, które:

- mają etui
- mają dokument nadania

nie krytykuję koszulek", ale dochodzi do sytuacji, gdy jeden przedmiot masz w trzech miejscach...

Moje laszki" z etui czy nadaniami/legitymacjami mają po -dziesiąt lat i leżąc w szufladach nie zostały nadgryzione zębem czasu. Nie wiem, czy to przypadek :-)


Fakt- dokumenty są zabezpieczone w dobrej klasy koszulkach czy foliach, schowane z ciemności" i też nic im się nie dziej...

Z drugiej strony, spore ilości CiK znaczków, które są przyatakowane grzybem, są schowane... w zamrażarce :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na folijki bym uważał. Jako dzieciak byłem filatelistą i o ile w klaserach znaczki przetrwały wiele lat bez szwanku, o tyle takie, które zapakowałem do foliowych torebek niestety się zagrzybiły w kilku przypadkach. Folia to najgorszy sposób.
Dokumenty powinno się przechowywać w temperaturze 16-18 stopni (w praktyce mało możliwe, ale 20-21 stopni też może być) i wilgotność pomiędzy 45 a 55%. A to oznacza, że powinny być z dala od kaloryferów. Ważne jest też, żeby ich nie zginać.
Dobrym sposobem są pudełka, albo koperty (ale trzeba uważać na koperty samoprzylepne z klejem, bo on może z kolei uszkadzać dokumenty w środku. Można także kupić album do wklejania fotografii i pomiędzy kartkami umieścić dokumenty (oczywiście bez wklejania).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale do jakich foli ich włożyłeś ? Zwykłych strunowych ? Jeżeli tak to one nie są obojętnie chemicznie na kontakt z zawartością , a te kieszonki na odznaczenia są właśnie obojętnie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tamte też były ponoć specjalne i obojętne chemicznie (wg deklaracji sprzedawcy - to były torebki używane w laboratoriach). Co do obojętności chemicznej" to chodzi o kwasowość. Problemem u mnie okazało się to, że papier, który jest dotykany ręką zawiera różnego rodzaju substancje, które nawet w warunkach beztlenowych (a takich i tak nie zapewnią foliowe opakowania) mogą wywoływać procesy gnilne. Archiwiści nigdy nie zalecają żadnych materiałów foliowych a wyprodukowane z kartonu lub papieru (chodzi nie tylko o kwasowość, ale też o wilgotność).
Bardzo obszerne opracowanie można znaleźć tutaj http://www.postdiploma.pl/ACzZasadyNL.pdf

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z odznaczeniami raczej nie ma takiego problemu, warto jednak je przed włożeniem do nich dokładnie wymyć i dotykać w rękawiczkach (podobnie jak z monetami), bo w miejscu odcisków palców mogą zachodzić różne reakcje zależnie od materiału odznaczenia. Może być problem z tym, że na wstążkach mogą się także znajdować zalążki grzybów, ale wystarczy je obserwować zwłaszcza w pierwszym okresie i w razie czego reagować stosując odpowiednie środki bakteriobójcze. Tego typu kieszonki nie przylegają bezpośrednio do materiału, więc nie stanowią znacznego problemu, chociaż w tym przypadku zastanowiłbym się nad ekspozytorami jubilerskimi. Ładnie można wyeksponować takie odznaczenie i dają szansę na składanie ich jeden na drugim. Są też wersje zamykane z szybką i wyłożone zamszem lub ekoskórą. To większa inwestycja, ale łatwiej opanować kolekcję i dobrze wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information