Jump to content

Bateria Artylerii Stałej-3 HEL BÓR Zasypana i zaspawana!!!.


Recommended Posts

Witam Wszystkich

Korzystając z z tak zwanego długiego wolnego odpoczynku" wybrałem się na wybrzeże a konkretnie na HEL. Chciałem pokazać kolegom i koleżankom to co pozostało po zimnej wojnie". Odwiedziliśmy Baterię Artylerii Stałej HEL - BÓR czyli w skrócie zwany BAS-3.No i szczęka mi opadła.
Jeszcze dwa lata temu można było chodzić swobodnie po tym kompleksie i podziwiać podziemne przejścia.Stanowiska baterii oraz ich wyposażenie.podziemne składy amunicji - puste(tak zwnany plaster miodu). Można było zobaczyć całą infrastrukturę od maszynowni , wind amunicyjnych do ocalałych jeszcze łóżek na których spali żołnierze.
Dzisiaj zostało to zasypane , zamurowane i zaspawane.
Stanowisko baterii nr 1101 zostało zasypane od góry do dołu.
Wraz z pomieszczeniami i windami i wspomianymi plastrami miodu"
Ktoś się nieźle natrudził żeby ściągnąć ciężki sprzęt... bo łopatami - napewno tego nie robiono.Bezpowrotnie zniszczono to co tam było.Do zamurowania Centrali noszono lub wożono , trelinki i to pod ostrą górę z okolicznej opuszczonej jednostki wojskowej z której nie wiele już zostało.
Schron obsługi 1111 i stanowiska reflektorów 1109- wejścia zostały całkowicie zasypane kilkumetrową pryzmą piachu.
Nie mieliśmy więcej czasu żeby obejść cały kompleks ale chyba ktoś wywalił dużą kasę na koparki i tym podobne urządzenia żeby wszystko zniszczyć.

Jakby mało tego było piasek do zasypywania czerpano z okolicznych...wydm. Zniszczono unikalną roślinność nadmorską. No i gdzie tutaj jest ochrona środowiska?. Wszak te wydmy są pod ochroną prawa i to podobno w Rzeczpospolitej.

Może ktoś z Was coś więcej wie na ten temat? Wiem że fortyfikacje po 1945 roku to podobno temat nie na czasie. Ale jest to też Nasza historia. Historia którą warto także zachować dla potomnych. Komu to przeszkadzało??? Może okolicznym władzom albo wojsku?

Pozdrawiam
1AIR1

Link to comment
Share on other sites

Przepraszam nie wiedziałem. Zawsze można tam było wejść a każdy który tam wchodził był zachwycony taką wycieczką. A i tak dla mnie nie załatwia to sprawy.
Fakt faktem , zostało to bezpowrotnie zniszczone i trzeba by dużych nakładów finansowych żeby to odtworzyć do stanu poprzedniego.
Wstyd.
Pzdr.
Link to comment
Share on other sites

I żeby nie być gołosłownym. Kiedyś Nam proponowano PZL P 37 Łoś z Rumunii , który po II wojnie ciągał szybowce. I był w bardzo dobrym stanie. Poszedł na złom. Oleliśmy sprawę a właściwie oleli ją politycy z Gomółką razem wzięci. I dzisiaj mamy tylko fragmenty tego samolotu. Teraz niszczymy własną historię i to w 21 wieku. Zniszczyliśmy pod sztandarem polityki wszystko co unikalne. Niszczmy dalej ku chwale demokracji-tylko jakiej?.
Pzdr.
Link to comment
Share on other sites

I po jaką cho...ę zaspawano centralę? Nigdy tam nic nie było takiego żeby zagrażało zdrowiu albo życiu kogokolwiek z odwiedzających. A nawet jak ktoś zszedł niżej to mógł tylko natrafić na...czyste powietrze , które czyścił wiatr od morza". Złomiarze jak będą chcieli to i tak te drzwi wezmą". Rozum i myślenie jak za komuny. Nie obrażając Czterech Pancernych" których do dzisiaj oglądam rozum na 102.
Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

No ale chyba nie wszystko zostało ...poddane właściwej weryfikacji informacji". Bateria grecka została w ostatnim czasie ...wyposażona ... w kominy wentylacyjne!!!.Pryzmy piachu są nie naruszone a więc chyba wiercono otwory z góry i to chyba o średnicy około 120 mmm. Po co???. Kominy wentylacyjne pachną sklepową nowością. Nie zabrudzone i nie zamatowione". Wszystkie są zbudowane z tworzywa sztucznego podobnego do PCV. I to chyba po dwa na każdą baterię. Montując te kominy wentylacyjne na pewno naruszono strukturę schronu. Pluję sobie w brodę że nie zrobiłem zdjęć z tego terminu (jestem z Warszawy) ale taki stan jest przynajmniej na dzień 03.05.2012 roku.Widzieliśmy to na własne oczy.Po co to zrobiono??? Żeby odwietrzać zasypaną baterię??? Gdy nic tam nie ma??? Po to by nie zgniła??? Chyba bzdura.Analizowałem zdjęcia z postu poprzedniego dotyczącego tej sprawy i nie widać tych kominów wentylacyjnych.Zostały zamontowane nie dawno.
Może ktoś z Was znający dogłębnie temat fortyfikacji wypowie się na ten temat.A może ktoś z Was będzie tam w pobliżu w obecnej chwili? Może warto zrobić zdjęcia z ostatniej modernizacji" baterii Greckiej?
Pzdr.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Temat odszedł już w niepamięć, a tymczasem na 3 BAS dzieją się ciekawe rzeczy. Na niektórych obiektach pojawiły się symbole zabytku wraz z krótkim niewyraźnym opisem. Czy ktoś wie jakie są dalsze plany względem 3 BAS ? Kto zainteresował się losem Trójki (bo chyba nie MOW, na ich stronie nic nie ma w tym temacie). Może ma to też jakiś związek z tymi modernizacjami" o których jest tu wspomniane...

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Lepiej zamiast ogłoszenia robić miłośnicy z Helu przeszliby się szlakiem wąskotorówki od zwrotnicy przy głównym szlaku do Muzeum Obrony Wybrzeża, byłem tydzień temu, teren opuszczonych niedawno przez wojsko bunkrów na szlaku kolejki:jedna brama wyrwana 2ga szroko otwarta zaprasza do plądwowania, teren skopany na maksa (podobnie jak wzdłuż toru)walają się kupy złomu wojennego, prlowskie filtry od masek pgaz (ktoś je z fundamentu wykopał-są i odkruszone i z betonem)akumulatorki do czegoś wojskowego radzieckie, denka od 105 niemieckich,całe łuski od czegos ok.40 mm ,powyrywane podkłady ze starymi mocowaniami toru, widziałem też beczułkę na olej wehrmachtu i skrzynkę po granatach WH, no i przed jednym ze schronów leży wykopana i porzucona kupa pordzewiałego tego:
http://wehrmachts.kisten.free.fr/15cm_cont_km_2.htm
zwrotnicę przed 1szym schronem ktos już rozkręca sobie na złom (wykręcone już 3 z 4 wkrętów mechanizmu przestawiania),a panowie z MOW w dupie mają siedzą z laptopami w namiociku i wożą się kolejką z turystami miedzy 2ma schronami), nikomu się nie chce przejść paru metrów, zebrać do wiaderka wojennego ipowojennego złomu i chocby na kupkę pod dachem rzucić niech nie rdzewieje po lesie...ale po co coś robić...na terenie portu wojennego (dziura w płocie)znalezłem na wierzchu lekko przyprószoną piaskiem trafioną odłamkiem rurę od panzerfausta, a w starotorzu kolejki wąskotorowej kupę gwoździ" do mocowania szyn,takich jak na starutkim zapomnianym fragmencie toru miedzy wspomnianymi 2ma schronami,nazbierałem jak głupek do plecaka przyniosłem do muzeum, myślałem-oddam, na kupkę pod dachem rzucą,może do czegos im się przyda może cos odbudują z wykorzystaniem oryginalnych części, a gdzie tam słyszałem od kilku osób po co nam to tu tego kupa leży niech pan sobie zabierze...tak też zrobiłem będę i ja miał pamiątke z Helu a jak jeszcze cos znajdę ciekawszego to też sobie zostawię.
Link to comment
Share on other sites

Czarku,

ech, zaczyna się odgrzebywanie upiorów pt jacy beznadziejni są ci faceci z MOW", ale OK, wypowiem się jeszcze i tu.

To ja, jak to się ładnie zowie: zewnętrzny podmiot gospodarczy", siedzę sobie z laptopem pod namiocikiem, to ja wożę sobie turystów między bunkrami. Tak więc Twoją krytykę ku mnie, mógłbym skomentować a robię se co mi się chce". Ale nie skomentuję, bo prócz wożenia się w te i we wte z turystami" staram się aktywnie działać w moim wąskim (nomen omen jak moje tory) zakresie.

Informacyjnie, dla Ciebie i innych: w przyszłym roku między rójką" a amunicyjnymi (chemicznymi) będzie jeździła druga kolejka (kolejna lokomotywka i wagoniki), zapraszam na uroczyste otwarcie odcinka 1 maja 2013. W amunicyjnych będzie mini-muzeum kolejowe, oraz magazyn, mam nadzieję, że większość zwiedzających zechce ze mną pojechać te dodatkowe 870 metrów. Wiesz dlaczego dopiero w przyszłym roku? Gdybyś zajrzał na stronę MOW doczytałbyś, że amunicyjne (chemiczne) MOW oficjalnie dostało miesiąc temu - w środku sezonu. I mogło rozpocząć jakiekolwiek prace.

Co do zarzutu na temat bram. Tak, parę razy łataliśmy płot, zakładaliśmy nowe kłódki na bramy, itp. W sezonie wytrzymują średnio 24 godziny, kopacze, grzybiarze, złomiarze, ciekawscy - wybierz sobie dowolnie, zgrabnie usuwają zabezpieczenia.

W kwestii gwoździ torowych. Osoby, z którymi rozmawiałeś (podejrzewam, że szeregowi pracownicy???) przedstawili Ci w fatalnej formie (za co przepraszam) prawdę - skorodowanych gwoździ torowych jest od pierona i trochę, i do niczego się nie nadają. Niech Ci ładnie ozdabiają półki ;)

I nie pisz z takim lekceważeniem o panach z MOW, co mają w dupie", bo zanim wpuścili operatora na swe tory, to je odbudowali od zera - tam nie było nic, ani podkładów, ani torów, ani instalacji elektrycznej w rójce", ani lokomotywy, ani wagonów. Syf był, kiła i mogiła.

I na zakończenie, głos wołającego na pustyni: mało nas, a obiektów tak wiele. A dla tych, co napiszą jak nie dajecie se rady, to dajcie se spokój" - kto, pytam, KTO inny się podejmie?

PS - to nie panowie z MOW, co mają w dupie" natrysnęli te napisy szkalujące Wojsko Polskie (to nie Wojsko, to debilni urzędnicy z pseudo - wojskowego urzędu podjęli decyzję), ale jacyś nawiedzeni miłośnicy".
Link to comment
Share on other sites

Heh wiedziałem że kwestią czasu jest zabranie głosu przez MarcinaP po poście Czarka :)
Ale wracając do tematu. Te ogłoszenia na pewno nie są robotą miłośników z MOW bo z tego co słyszałem dla nich 3 BAS już jest zniszczony i ten temat uważa się za zamknięty. Może grupa która zabrała się za oznaczenie tych obiektów ma coś więcej na celu niż tylko informowanie, może chociaż zabezpieczenie przed dalszą dewastacją ? Dobrze by było gdyby wypowiedział się ktoś kto jest w tej grupie. A może to ma związek z przekazaniem terenów pod zabytkami miastu Hel które miało ostatnio miejsce?
Link to comment
Share on other sites

No widzisz, jaki jestem przewidywalny ;)

Przekazanie terenów o których piszesz, dotyczyło rójki" (w chwili obecnej zaawansowane projektowanie remontu i starania o pozyskanie środków nań), oraz magazynów chemicznych/amunicyjnych - tutaj nie planuje się większej inwestycji, prócz mini - muzeum oraz dojazdu kolejką. Według mojej (skromnej) wiedzy, miasto nic więcej nie otrzymało, poprawcie mnie, jak kto wie więcej...
Link to comment
Share on other sites

Heh...to zwracam honor i przepraszam, po prostu takie wrażenie odniosłem ze spacerku swojego, powodzenia w restauracji kolejnych schronów...ale wajchę do przestawiania toru przy pierwszym z chemiczych przykręćcie bo zaraz jej nie będzie!ps.a może zaspawać bramy na stałe to nie ruszą ich przez jakiś czas?Serio mówiąc...żałuję że z Lublina jtem i na Helu raz na kilka lat na dzień czy 2...sam bym chętnie przy tych chemicznych porobił, aż się prosi żeby łopatkę wziąć troszke odkopać podczyscić itp...
Link to comment
Share on other sites

Tak, Helską wąskotorówkę warto chronić bo jest naprawdę dobrze zachowana i nie wyobrażam sobie że potrzeba złomiarza mogła by z nią wygrać. Co do 2 zwrotników na terenie magazynów (bo chyba o tę wajchę chodzi) to może warto odkręcić je i przechować pod bezpiecznymi skrzydłami MOW do czasu uruchomienia tej trasy. Złomiarzowi nawet zaspawana brama nie przeszkodzi w potrzebie, uwierz mi nie takie rzeczy znikały z terenów zamkniętych...
MarcinP widzę że ty jesteś rozeznany w temacie helskiego wąskiego toru, czy kolejka będzie mogła teraz jeździć też w kierunku portu wojennego wiem że po drodze jest droga ale może jakiś przejazd strzeżony" i trasa kolejki znacznie by się wydłużyła.

Co do Przekazania terenów" to zmartwiłeś mnie. Liczyłem na to, że cała ta huczna akcja ze wszystkimi oficjelami itd, miała na celu zabezpieczenie tych obiektów, które nie mają żadnej ochrony i są skazane na łaskę takich imbecyli, jak ci co zasypali 3 BAS... Widać wszystko w rękach takich grup jak te od tych napisów. O ile to nie jest to wolna amerykanka" z której nic nie wyniknie.
PZdr.
Link to comment
Share on other sites

Hm...nie jtem pewny ale wydaje mi się że na zwrotnicy główna trasa-bocznica do MOW ktoś już mechanizm zwrotnicy wymontował i to połączenie jest ustawione na stałe w pozycji-trasa główna-torpedownia...tak mi sie zdawało jak tamtędy przechodziłem?
Link to comment
Share on other sites

Panowie,

niestety helska wąskotorówka jest w 99% w rękach wojska. Piszę iestety" bo w każdej chwili możemy się dowiedzieć że podjęto decyzję jak w głównym temacie tego wątku, to jest zaorać od... do...." i NIC nie uda się zrobić. Na dzień dzisiejszy możemy jeździć po naszym odbudowanym skrawku, i (po remoncie, i odbiorze toromistrza) na odcinku między rójką" i chemicznymi" (co zresztą zapowiadałem kilka postów wyżej). Ten odcinek startuje 1 maja 2013.

--T--Salamander: tak, na zimę najprawdopodobniej zdemontujemy co się da i zabezpieczymy, tym bardziej, że lada moment otrzymamy oficjalnie klucze od chemicznych, i bezie można tam składować zapasy.

Co do przejazdów pozostałą częścią trasy.Teoretycznie nie wolno nam wyjechać za bramę chemicznych, bo tych torów nie przekazano. W praktyce zapewne do rozjazdu będziemy docierać, choćby w czasie manewrów. Niestety za zwrotnicę w 100 % nie wyjedziemy, bo to już linia wojska, i naprawdę nie chciałbym doprowadzić do zderzenia ze składem torped czy min morskich. To nie podlega dyskusji, zresztą obawiam się, że Czarek dostrzegł faktyczne działanie wojska, tj odcięcie naszego skrawka od głównej magistrali". Ale z drugiej strony to dobrze, bo jeszcze rok temu dochodziły do nas plotki, że wojsko chce sprzedać szyny na naszym kawałku złomiarzowi. Teraz na szczęście przypieczętowano" decyzję, i są bezpieczne.

Być może w dalszej przyszłości, jeżeli uda się przejąć kolejne odcinki, wtedy tak, będziemy jeździć, tylko hmm... dokąd? Jeżeli Port się zdemilitaryzuje w 100% i będzie tam można urządzić przystanek, to wtedy będziemy wozili ludzi z portu do Muzeum. Ale to dalekie plany, poza tym - patrz akapit pierwszy. Trzymajcie za nas kciuki, i dzięki za każdą informację.

I jeszcze o przekazaniu terenów. Panowie - MOW oficjalnie i zgodnie z realiami twierdzi, że ich moce przerobowe" kończą się na kompleksie Schlezwiga i polskich fortyfikacjach '39. Pozostałe obiekty - nawet gdyby zostały przekazane Miastu, a miasto przekazało dalej, do nas - cóż, zapewne kończyłoby się na zarzutach dostali i doprowadzili do ruiny".
Link to comment
Share on other sites

To jeszcze raz ja tak korzystając z okazji kilka pytań zadam:
Kto jest właścicielem trzeciego schronu dla działa baterii?tego przy szosie na południe od siedziby muzeum-nadal armia coś tam składuje?
A jak wygląda stan prawny własności toru między schronem baterii (tym na północ od muzeum) a chemicznymi?bo widziałem że od samego schronu baterii stoją słupki (kilometrowe?)pomalowane widać bardzo niedawno z oznaczeniami tak jakby właściciel toru sobie go mierzył?
Czy nie lepiej byłoby zamiast 2 odcinki toru robić oddzielnie to ominąć kawałkiem toru pierwszy schron baterii i dać 2 zwrotnice żeby jeździć po jednym od samego muzeum do samego rozjazdu z główną linią?Mozna chyba zwrócić sie o elementy do wojska (o mój Boże Panie Komandorze chyba troche złomu nam Pan dać może?) albo pkp?widziałem że za wczasami wagonowymi poniewiera sie wśród lasów sporo szyn a wojsko w tamtej okolicy zlikwidowało niedawno swoje tory za płotem?(widać było ślady po wyrwanym torze).
I tak z innej beczki ale może wiesz
Kto jest właścicielem powojennych fortyfikacji na samym cyplu?czyli tego co rozciąga się od dalmierza przy latarni morskiej i dalej wokół cypla?też byłem tam spacerkiem i widzę ze trwa energiczne odmetalowianie odkablanie i wykręcanie na złom co się da z obiektów?bezpańskei są?
I tak już na końcu kończąc męczenie Cię...czy muzeum albo Ty dalibyście radę poprowadzić nas forumowiczów wirtualną wycieczkę po nowo przejętych bunkrach?Myślę że fajnie by było to co sie widzi od zewnątrz zobaczyć od środka choć na paru zdjęciach?
Link to comment
Share on other sites

Witajcie, chwilę mnie nie było, lecimy z koksem:

1. Trzecia (a w zasadzie pierwsza) działobitnia jest wciąż we władaniu wojska, i najprawdopodobniej zostanie sprzedana na wolnym rynku (tzw łakomy kąsek, doskonała lokalizacja)
2. Tak, geodeta mierzył tory i działkę wydzieloną, w celu stworzenia dokumentacji do przekazania gruntów (co się odbyło ponad miesiąc temu), a także dla potrzeb przygotowania dokumentacji do rewaloryzacji obiektów
3. Ominięcie rójki" bokiem to grubsza sprawa, ale docelowo tak to ma wyglądać (w tworzonym projekcie uwzględniona została budowa rozjazdów i mijanki" z boku obiektu). W przyszłym roku atunkowo" wstawiamy drugi skład. No i dodatkowa atrakcja, przejście ciemnym korytarzem transportowym, ha!
4. Panie Boże Komandorze sporo nam pomaga (otrzymaliśmy od Wojska trzecią lokomotywkę i 16 platform, na ich bazie będziemy budować właśnie drugi skład) - I TU PONAWIAM APEL O POMOC w namierzeniu złomowych lokomotywek lub cxzęści do silników S324 (takie same były w agregatach prądotwórczych dużej mocy w wojsku). Tydzień temu udało mi się nabyć nowiutką pompę wtryskową (więc ten brak już uzupełniony, lokomotywka jaką otrzymaliśmy to praktycznie golas" bez osprzętu)
5. Tak, żona ma wyobraźnię ;) , ale niestety zarówno lokomotywka jak i bunker to zabytki, i żadnego nie można uciąć ani skuć wjazdu, niestety.
6. Nie, nie znam statusu fortyfikacji na cyplu - podejrzewam, ze wciąż wojsko lub AMW. MOW nie ma sił i środków na pilnowanie tudzież zagospodarowanie...

Co do zdjęć - w połowie września, jak się uda, będę przenosił magazyn kolejowy na zimę do chemicznych, popstryka i wstawię fotki, obiecuję.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information