Jump to content

Policjanci zatrzymali w MRU poszukiwaczy skarbów


Zone51

Recommended Posts

Czy Niemcy ukryli tu Bursztynową Komnatę? Policjanci zatrzymali w MRU poszukiwaczy skarbów.


Dwaj poznaniacy przy pomocy młotów pneumatycznych rozkuwali ścianę poniemieckiego bunkra. Szukali komór depozytowych z dziełami sztuki, ukrytymi tam przez Niemców pod koniec II wojny światowej.

Poszukiwacze skarbów przyjechali w nocy z soboty na niedzielę. Za pomocą młotów pneumatycznych zaczęli rozkuwać wejście do jednego z bunkrów koło wsi Pniewo. Wpadli przez przypadek. W podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego przebywała ekipa fotografików i filmowców. Usłyszeli głuche uderzenia.
- Wyszliśmy na powierzchnię w innym miejscu, a potem podkradliśmy się pod ten bunkier. Było ciemno, w oddali wyły psy, a przy obiekcie krzątało się dwóch mężczyzn. Wybijali wejście do podziemi. Scena jak z filmu Hitchcocka. Brakowało tylko trupa zmasakrowanej staruszki. Aż ciarki chodziły mi po plecach - opowiada pan Ryszard, operator telewizyjny pracujący dla jednego z portali internetowych.

Przewodnicy po MRU zadzwonili na policję. Funkcjonariusze nie chcieli spłoszyć gagatków, dlatego zatrzymali samochód dobry kilometr od bunkra. Pilotowani przez przewodników po ciemku dotarli do obiektu i zatrzymali tam dwóch mężczyzn. Obaj pochodzą z Poznania. Tłumaczyli, że usiłują się dostać do komór depozytowych, w których pod koniec drugiej wojny światowej Niemcy ukryli kosztowności i dzieła sztuki z Muzeum Cesarskiego w Poznaniu. Szukali ich od wielu lat.

Policjanci zabezpieczyli sprzęt używany przez eksploratorów - m.in. agregat prądotwórczy i młoty pneumatyczne. Wielkopolanie spędzili noc w policyjnej izbie zatrzymań, w niedzielę zostali wypuszczeni.

Rosjanie byli pierwsi

Przewodnik po MRU Tomasz Błochowicz z Międzyrzecza zaznacza, że poszukiwacze skarbów penetrują bunkry już od... 1945 r! - W trakcie działań wojennych Rosjanie odnaleźli koło Boryszyna komory depozytowe z dziełami sztuki.

Centralny odcinek MRU między tworzy ponad 20 bunkrów między Staropolem i Kęszycą. Łączy je labirynt korytarzy o długości około 32 km. Czy podziemny system kryje jeszcze jakieś tajemnice? Co o tym sądzi znawca tych umocnień Robert Jurga z Zielonej Góry.

Czy Niemcy mogli tam ukryć Bursztynową Komnatę? Czytaj w poniedziałkowym wydaniu ,,GL''.


http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091213/POWIAT08/346471108

Link to comment
Share on other sites

Poszukiwacze skarbów przyjechali w nocy z soboty na niedzielę
W podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego przebywała ekipa fotografików i filmowców.



a ta EKIPA to jakieś nadgodziny wyrabiała na setkach była
czy to nieprzypadek tylko koledzy poszukiwacze sie komus życzliwemu wcześniej pochwalili o wyprawie
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
to jest przeginka z młotami udarowymi itp.rozumie ,że każdego ciekawi co kryje matka ziemia oraz komnaty,ale jakiś szacunek do miejsca obowiązuje.U mnie poligonie hieny śmigały z palnikami i cięły czołgi ,(cele) .Masakra...ALE jak widać chłopakom nie poszło ;))) i bardzo dobrze pozdrawiam....
Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z kol gajowy408,jak by tak każdy baran rozkuwał ściany w MRU takimi mało inwazyjnymi metodami tylko dlatego że mu się wydaje że coś może być,to teraz nie było by co zwiedzać.Można było to sprawdzić o wiele mniej inwazyjnie,ale po co,lepiej rozpieprzyć na całego...a nóż się coś trafi.
Link to comment
Share on other sites

nieno panowie zawsze znajdzie sie ktoś
po złom kable i inne wyposażenie
ale nie można nazywać ich poszukiwaczami
a co do panów z młotami to jak narazie cisza
nikt nic wiecej nie napisał [bynajmniej ja nic niewidziałem] na ten temat moze oni mieli tylko profesionalną wiertarke z udarem a pismaki lubią
wyolbrzymiać
wątpie żeby ci panowie chcieli rozkuć od razu cały mur
myśle ze próbowali wiercić jakiś mały wizjer
pozatym rozkucie takich ścian to nie taka prosta sprawa
myśle ze samo przewiercenie to niezłe wyzwanie a rozkucie
ale to tylko moje zdanie moge sie mylić
Link to comment
Share on other sites

Płetwal, przeczytałeś tekst na samym początku tego tematu?
a pomocą młotów pneumatycznych zaczęli rozkuwać wejście do jednego z bunkrów..." i wszystko jest jasne.
Ten wizjer to do czego mieli wiercić? ukrytego pomieszczenia w murze na kondygnacji bojowej? Miej odrobinę litości dla czytających forum ;-)


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Grzebiuszka 23:01 11-01-2010
Link to comment
Share on other sites

Tanto przeczytałem ale jakoś pismaką tak do końca nie wierze
wiem z autopsji ze lubią koloryzować.
Poza tym to jakaś szczególna noc była ze z soboty na niedziele nocą robiono tam reportaż.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Grzebiuszka 23:02 11-01-2010
Link to comment
Share on other sites

Płetwal-masz rację.
Informacje z pierwszej ręki- dwóch poszukiwaczy weszło do szybu po wysadzonej kopule 20P7 i próbowało rozbić ściankę, którą zamurowano korytarz łączący tę kopułę z resztą obiektu. A więc i podziemiami. Tłumaczyli się tym, że jeden z nich wie, gdzie jest schowany poniemiecki depozyt. Czy rzeczywiście mieli jakieś informacje, czy chcieli wejść do podziemi (za dużo by nie zobaczyli: tylko GW Scharnhorst, bo reszta odcięta jest solidną kratą)a historyjkę o BK wymyślili dla ratowania swojej skóry przed Policją.
Zobaczymy jak historia się rozwinie. Grzebiuszka
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information