Jump to content

Test czułości wykrywacza Garrett ACE250


Recommended Posts

aaaaaa i jeszcze....
poligon na mistrzostwa był bardzo wymagający.
Teren posukiwań to zaśmiecony lasek przy parkingu pod linnią wysokiego napięcia, a cel poszukiwań to żelazna podkładka w ocynku,wbita na sztorc w glebę,do tego dzięsięć piszczł na 5 metrów kwadratowych i szybko upływający czas.

To co - to jest marny poligon.

OK za rok trza będzie dodać do tego zestawu poszukiwanie w pasiece,zawodników wysmarują miodem a właściciel pasieki będzie strzelał ze sztucera do każdego,kto się schyli.
to będą zawody;}}}}}}}
pzdr.



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora Grzebiuszka 23:30 04-05-2009

Link to comment
Share on other sites

Wiem tyle, że poprzednimi wykrywaczami nie znajdywałem w ogóle monet, a ACE 250 znalazłem już ponad 800szt. Na plaży 1,2,5 gr wyciągam z 15-18 cm,5 zł z ok 25-27cm.Powyżej tych głębokości ACE wysiada i praktycznie nic nie da się znaleźć.
A czy jest to sprzęt zabawkowy. Pewnie i GTI 2500 czy ExplorerSE też jest zabawkowy, bo nasze poszukiwania to przecież zabawa. Ja droższej zabawki niż za 1000zł nie będę kupował, wystarczy ,ze wydałem majątek kilka lat temu na zabawkę - komputer. Pozdrawiam, Grzebiuszka
Link to comment
Share on other sites

Z tego co piszesz, organizator dał ciała, bo w takich warunkach każdy czuły sprzęt odmówi posłuszeństwa, za to maszynki do poszukiwania kapsli na plaży będą górą :)

Już sam pomysł spędzenia kilku pracujących cewek w jedno miejsce jest pomysłem, mówiąc wprost, idiotycznym.
I na czas? A co to jest? Wiskanie wszy albo łapanie pcheł? Ktoś normalnie chodzi z wykrywaczem na czas? Dobrze że zostających w tyle nie traktowali paralizatorem...

Gdyby trzeba było te podkładkę wyjąć z ziemi w indywidualnych zawodach, ACE nie miałby ŻADNYCH szans. Nawet w tak określonych warunkach. Tylko trzeba by sprzęty poustawiać. Bo w ACE sie nic nie ustawia oprócz czułości".
Link to comment
Share on other sites

Grzebiuszka, a czego wcześniej używałeś? I w tych samych miejscach?
Nie ma się co obrażać. ACE JEST sprzętem skierowanym na ardzo młodego użytkownika". I co z tego? Czy dorosłym nie wolno lizać lizaków? Tyle że niektórych to bardzo boli, że ktoś ŚMIE nazwać ich urządzenie zabawką. Żałosny przejaw ambicji w wersji polskiej.... A dla amerykańskiego klienta jest to zabawka; kupić dziecku coś fajnego za 200$ z jakiejś okazji to nic nadzwyczajnego przy zarobkach miesięcznych CO NAJMNIEJ 10x większych. Pod tamtą rzeczywistość ustawione są ceny Garettów, a nie pod naszą polska biedę.
Link to comment
Share on other sites

Cytuje:\"ACE JEST sprzętem skierowanym na ardzo młodego użytkownika".\" -bzdura. Ja napisalbym ze Ace jest sprzetem skierowanym do osob zaczynajacych przygode z wykrywaczami.Wiek tu nie gra roli.Stosunek latwosci obslugi do ceny i ilosci znalezionych fantow jest tak oczywisty ze docenila ten wykrywacz zdecydowana wiekszosc kupujacych.Nie kazdy ma czas i ochote bawic sie pokretelkami niuansami balanwoaniem gruntu itp pierdolami.Wiekszosc osob traktujacych to jako zabawe chce poprostu wlaczyc sprzet i trafiac nim fajne rzeczy.Kupujac Ace napewno nie zraza sie do niego.Polska bieda nie ma tu nic do rzeczy.Pozdrawiam Vorax
Link to comment
Share on other sites

Kolego B..., organizator nie dał ciała! To nie były zawody na jakość wykrywacza, tylko na inteligencję. Prawie wszyscy myśleli, że podkładki są aluminiowe i szukali z włączoną dyskryminacją. Zwycięzca półfinału miał amerykańskiego dynamika i ...szukał na pinpoincie. Z pośród trzech finalistów też wygrał, szukając złączek miedzianych w innym miejscu. Przyglądając się zawodom, dochodzę do wniosku, że wykrywacz to 30% sukcesu, reszta to głowa i doświadczenie. I to nie pierwsze jego zwycięstwo w zawodach eksploratorskich. W ogóle nie ma co rozpatrywać klasy wykrywacza w połączeniu z zawodami. W zawodach wygrywa najlepszy operator sprzętu, sprzęt ma znaczenie drugorzędne.
Link to comment
Share on other sites

Każde zawody maja jakiś regulamin. Powinny mieć. Nie byłem nie widziałem, ale jeśli zawodnicy myśleli że szukają przedmiotów z aluminium, to znaczy że organizator dał ciała wprowadzając ich w błąd. Równie dobrze mógł pomalować na srebrno plastikowy guzik i patrzyć z satysfakcją jak sie męczą.
Widziałem już wiele niedodziałanych zawodów z krzywdzącymi wynikami stad mój brak zaufania.

Na inteligencję to są specjalne testy, a nie zawody dla lekko szurniętych facetów biegających z talerzem na kiju ;)
Link to comment
Share on other sites

Brzęczyk,zobacz moderatorzy mnie nie zbanowali za moje nocne wybryki,jedynie usunęli moje niektóre głupie posty,włącznie z tymi z reklamą za co im jestem wdzięczny,choć gdybym był moderatorem tego działu to bym się sam zbanował.Pozdrawiam moderatorów.Jednak to bardzo wyrozumiałe forum,i przepraszam Brzęczyk,że zaśmiecam twój temat i piszę nie na temat ,możesz złożyć skargę u modów.
Link to comment
Share on other sites

Kol.Brzęczyszczykiewicz napisał : Nawet rozróżnianie obiektów w trybie pinpoint jest utrudnione z powodu powolnej reakcji sygnału dźwiękowego na sygnał odbierany przez cewkę. Jednak bez tej opcji znalezienie przedmiotu byłoby niezmiernie trudne z powodu znacznego i nieregulowanego opóźnienia między ustawieniem cewki nad przedmiotem a dźwiękiem. Dlatego zdecydowanie nie polecałbym bliźniaczego modelu ACE150, który pinpointu nie posiada.
Testowany ACE musiał być uszkodzony . Używam więc wiem . Sprawna 250 i bez pinpointu precyzyjnie namierza fant .
Dla pewności można wykonać dwa ruchy na krzyż .
Więcej słucham i czytam bardziej doświadczonych kolegów , ale to akurat wiem .
Pozdrawiam . Raadek
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information