Jump to content

Bitwa pod Dobromierzem 4 czerwca 1745


Recommended Posts

4 czerwca 1745 roku w okolicach miasta Hohenfriedeberg (dzisiejszy Dobromierz) rozegrała się bitwa, która zadecydowała o dalszych losach Śląska. Była to największa bitwa stoczona w okresie wojen śląskich. Na przeciw siebie stanęły wojska pruskie dowodzone osobiście przez króla Prus Fryderyka II i wojska koalicji austriacko-saskiej pod dowództwem księcia Karola Lotaryńskiego.Przebieg bitwy jest dobrze opisany, czy wychodzą jeszcze na tym terenie ciekawe fanty?
Link to comment
Share on other sites

mi tylko wyłażą oczywiście kulki,raz tylko wyszły tzw płomienie grenadierskie,zapoznałem się z panem Edwardem który opiekuje się wierzą która została postawiona na pamiątkę tej bitwy,zna on całą historie tej potyczki a także z tego co mówił planuje zlokalizowanie georadarem miejsce pochówku żołnierzy i ich ekshumacje.
Link to comment
Share on other sites

4 czerwca 1745 roku w okolicach miasta Hohenfriedeberg (dzisiejszy Dobromierz) rozegrała się bitwa, która zadecydowała o dalszych losach Śląska."

Podobnie jak o tych losach przesądziła wcześniej bitwa pod Małujowicami w 1741 r., pokój wrocławsko-berliński w 1742 r., bitwa pod Lutynią w 1757 r. i jeszczę parę" innych bitew i 2 pokoje (ostatecznie ten w Hubertusburgu w 1763 r.).


Była to największa bitwa stoczona w okresie wojen śląskich."

Była to NAJWIĘKSZA BITWA STOCZONA NA TERENIE DOLNEGO ŚLĄSKA W OKRESIE WOJEN ŚLĄSKICH [a to dość zasadnicza różnica]! Wzięło w niej udział łącznie 120 tys. żołnierzy. Największą w ogóle bitwą wojen śląskich była bitwa pod Pragą w 1757 r. - łącznie 128 tys. żołnierzy [wiadomość chyba dość wiarygodna, bo uzyskałem ją bezpośrednio od dr. Roberta Kisiela, autora monografii bitew pod Strzegomiem-Dobromierzem i Pragą, wydanych przez Bellonę w serii Historyczne Bitwy"]

czy wychodzą jeszcze na tym terenie ciekawe fanty?"
Zależy kto co uważa za ciekawe" ;-) Najciekawszy jak dla mnie fant z pobojowiska dobry fryderycjańskiej na Śląsku widziałem pod Pławnicą, a po szczegóły odsyłam do mojego artykułu w Odkrywcy" z marca zeszłego roku ;-)
Link to comment
Share on other sites

A może po prostu były to dwie największe bitwy..co?"
Mówisz serio czy żartujesz? Największa znaczy największa, a nie np. prawie największa". Dobromierz - największa na terenie Śląska, ale Praga - największa w ogóle (czy też prościej - po prostu ajwiększa").

I dlaczego u nas się nie mówi wojna siedmioletnia tak wogóle, jak na całym świecie?Powiedz Żabojadowi III wojna śląska, to nie wie o co chodzi..."
U nas się jednak mówi wojna siedmioletnia i to dosć często (wystarczy się zagłębić w literaturę przedmiotu - polecam!).

Nie będę tu robił wykładu odnośnie terminologii wojen, ale jest tak, że czasem dany konflikt ma wiele nazw i jest kilka tego przyczyn.

Wojna siedmioletnia to nazwa powszechnie przyjęta przez historyków na świecie. Wszelako np. dla Amerykanów będzie to Wojna z Francuzami i Indianami". Dla nich nie była konfliktem trwajacym 7 lat, bo walki w Ameryce Północnej zaczęły się już w 1754 r., dwa lata wcześniej niż w Europie.

Jak powiesz mieszkańcowi USA o Seccession War" (Wojna secesyjna"), nie będzie kumał o co chodzi, bo to polska kalka językowa. Od razu za to zrozumie, co masz na myśli, gdy powiesz Civil War" (Wojna domowa"), bo oni tak to nazywają.

O wojnach śląskich" pisze się głównie z perspektywy Śląska. I i II wojna śląska są dla historyków zajmujących się XVIII wiekiem jedynie częścią składową wojny o sukcesję austriacką" (1740-1748).
Link to comment
Share on other sites

Przez jeden semestr wbijano mi na studiach -całkiem uznanej uczelni- różne rzeczy tylko i wyłącznie dotyczące rozgrywek między Frycem a Marią Teresą i ani razu nie padł termin 'Wojna Siedmioletnia'.O to mi chodzi, a nie o to że nie wiem co to była za wojna.

A jakimi kryteriami kierujesz się oceniając wielkość bitwy?
Liczbą uczestników, zabitych, rannych w nogę, czy powierzchnią na jakiej się rozegrała..?
Wojny Śląskie nie leżą w kręgu mojego zainteresownia, ale skoro piszesz że w jednej bitwie brało udział 120 a w drugiej 128 tyś ludzi, to to jest prawie to samo tak na chłopski rozum...
Link to comment
Share on other sites

Bitwa pod Praga -6 maj 1757 roku była bitwa najwieksza bitwa ,jesli chodzi o ilosc walczacych po obydwu stronach-doliczajac do tego garnizon Pragi.Niestety nie była bitwa decydujaca o losach kampani,tak jak naprzykład bitwa pod Kolinem pare tygodni pózniej.Dla niektórych kryteriem najwiekszej bitwy jest ilosc wojsk biaracych w niej udział,dla drugich ilosc strat,dla innych znaczenie danej bitwy.Jak wiemy bitwa pod Dobromierzem,miała o wiele bardziej wieksze znaczenie w tej kampani,jak bitwa Pod Praga.
Link to comment
Share on other sites

Longwood napisał:
A jakimi kryteriami kierujesz się oceniając wielkość bitwy?
Liczbą uczestników, zabitych, rannych w nogę, czy powierzchnią na jakiej się rozegrała..?"

Człowieku, niewyraźnie piszę czy jesteś kolejny, forumowiczem, który czytać ze zrozumieniem nie potrafii?! Jak piszę o bitwach, w których brało 120 i 128 tys. żołnierzy, i że tą drugą uważa za największą taki ekspert jak dr Kisiel, to chyba dość oczywistym jest, że decydującym czynnikiem jest liczba zaangażowanych żołnierzy, nieprawdaż?

Nie wiem co to za uczelnia, że nie wprowadzili tam terminu wojna siedmioletnia" - na historii stacjonarnej na Uniwersytecie Wrocławskim tłukli mi o tym i na historii nowożytnej powszechnej XVI-XVIII w., i na specjalizacji tematycznej Historia Niemiec i krajów niemieckich" i jeszcze przy innych okazjach. Lepiej nie podawaj cóż to za całkiem uznana uczelnia", bo zarówno w/w fakt, jak Twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem wystawia jej jak najgorsze świadectwo.

I uprzedzając ewentualne uwagi pod moim adresem - tak, jestem zarozumiały, ale krew się we mnie gotuje, jak widzę, jaki żenujący jest przeciętny poziom wiedzy użytkowników tego forum!!!!!!!!!!!!!!!

Feld - a Ty idź na korepetycje z wojny siedmioletniej, bo kampania 1757 r. wcale nie skończyła się pod Kolinem. Walki w Czechach i owszem ustały, bo wyrzucono stamtąd armię pruską, ale zwieńczeniem kampanii były bitwy pod Rossbach (5 XI) i Lutynią (5 XII), które akurat Prusacy wygrali, odzyskując kontrolę nad Śląskiem i odpierając atak połączonych sił francuskich i wojsk Rzeszy. To jest pierwsze primo". Drugie primo" --> Twoja wypowiedź Jak wiemy bitwa pod Dobromierzem,miała o wiele bardziej wieksze znaczenie w tej kampani,jak bitwa Pod Praga." tyczy nie wiem kogo, bo ja wiem, że po Dobromierzu była jeszcze bitwa pod Soor, a potem kampania saska zwieńczona bitwą pod Kesseldorfem i dopiero po tej ostatniej podpisano pokój drezdeński. Skoro 4 VI 1745 r. zadecydował o wyniku wojny, czemu pokój podpisano pół roku później? A poza tym Twoje zdanie, które zacytowałem, to tautologia --> bo co to w ogóle jest o wiele bardziej większe"? A jak nie wiesz, co to tautologia, sprawdź w słowniku języka polskiego!
Link to comment
Share on other sites

ta uczelnia to Uniwersytet Wrocławski, zajęcia prowadził prof.Puchalski, wybitny znawca niemieckiego Oświecenia.

Uwag pod Twoim adresem już mi się nie chce pisać.
Widać musisz się stale dowartościowywać obszczekując wszystkich wkoło, a mi się nie chce przy tym sekundować.
Link to comment
Share on other sites

Panie L..nie chce Pana obrazac jak Pan nas innych forumowiczów itd.ASle naucz Pan sie w koncu czytac-Nikt tu nie napisał ze wojna siedmioletnia zakonczyła sie pod Kolinem.Chyba ze faktycznie slepy jestem.A na korepetycje pójde z checia ,bo zdaje sobie swietnie sprawe ,ze jest tu o wiele wiecej ludzi madrzejszych odemnie,a człowiek uczy sie przez całe zycie.Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Feld napisał:
Nikt tu nie napisał ze wojna siedmioletnia zakonczyła sie pod Kolinem."

Feld, idź dziecko do szkoły na powtórkę z polskiego, bo mam już dosyć czytania bzdur Twojego autorstwa. Pokazać Ci to? Napisałeś wyraźnie: Niestety nie była bitwa [Praga] decydujaca o losach kampani,tak jak naprzykład bitwa pod Kolinem pare tygodni pózniej.", na co ja odpowiedziałem: kampania 1757 r. wcale nie skończyła się pod Kolinem. Walki w Czechach i owszem ustały, bo wyrzucono stamtąd armię pruską, ale zwieńczeniem kampanii były bitwy pod Rossbach (5 XI) i Lutynią (5 XII)". Jeśli nie rozumiesz jaka jest różnica między terminem kampania" a terminem wojna", to już nie moja wina.

Longdwood napisał:
a uczelnia to Uniwersytet Wrocławski, zajęcia prowadził prof. Puchalski, wybitny znawca niemieckiego Oświecenia."
Mam wątpliwości, czy kierownik Zakładu Literatury Austriackiej Inst. Filologii Germańskiej UWr równie dobrze co na literaturze Oświecenia zna się na konfliktach militarnych toczonych w epoce nowożytnej na terenie Rzeszy Niemieckiej...

Longwood napisał:
Widać musisz się stale dowartościowywać obszczekując wszystkich wkoło, a mi się nie chce przy tym sekundować."
Jeśli nie lubisz szczerych wypowiedzi osób dysponujących większą wiedzą niż Ty, no to masz problem.


Pastuszek napisał:
Leuthen,a może Ty zmień forum na ambitniejsze, zamiast się tu z buractwem zadawać..?"
Nie muszę zmieniać, bo już jestem na paru znacznie lepszych - wystarczy, że tu się udzelać nie będę, o czym od niedawna na serio myślę. Jak to ujął w ostatni piątek mój znajomy ze Świdnicy, gdy go zapytałem, czy siedzi na forum Odkrywcy" - ie mam zdrowia".

A tak na marginesie - Szanowni Państwo wiedzą, że forum Odkrywcy" postrzegane jest przez wielu użytkowników internetu za jedno z najgorszych (tudzież najgorsze) forów okołohistorycznych w internecie? Polecam lekturę http://ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=11604

woytas - mi możesz dać szansę. Ja nic nic stracę :-))))
Link to comment
Share on other sites

Leuthen szanuję Twoją wiedzę, której wysoki poziom miałem szansę wielokrotnie poznać przez lata Twojego udziału na tym forum.
Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że opinię o forum Odkrywcy", którą lansujesz jako o najgorszym forum okołohistorycznym" w internecie jest z gruntu niesprawiedliwa.
Forum jest zdecydowanie nierówne. Sam wielokrotnie stykałem się z idiotycznymi wypowiedziami różnych osób ale też znam osoby, których wiedza jest naprawdę ogromna i Ty zaliczsz się do tego grona.
Według mnie oceniając forum odkrywcy" trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jest to forum o szerokim profilu i logują się na nim ludzie nie tylko będący pasjonatami historii ale także zwykłymi zjadaczami chleba" często bez podstawowej wiedzy jednakowoż zabierający głos w różnych dyskusjach.
To nie jest forum elitarne tylko powszechne i oceniając jego poziom należy przede wszystkim brać ten właśnie fakt pod uwagę.
Link to comment
Share on other sites

Jedno Leuthen jest fajnego w Twoich wypowiedziach- co akapit akcentujesz do kogo piszesz i nie trzeba brnąć przez całość:-)
Więc tak..
Twoje wątpliwości co do wiedzy pana Puchalskiego na temat CAŁOŚCI przygód 'Filozofa na tronie' pozostawię raczej nieskomentowane.Po prostu idź,porozmawiaj z człowiekiem, zagnij go...

W kwestii zrozumienia tekstu czytanego, to nie przypisuj innym swoich cech:nie twierdzę, że u nas nie wiedzą co to Wojna Siedmioletnia, mówię, że sporadycznie używa się tego terminu w kontekście Wojen Śląskich.Ot, taka ciekawostka

O tym, że jesteś na innych /niekoniecznie ambitniejszych/ forach,trudno nie wiedzieć.Zamęczasz użytkowników wszystkich możliwych forów swoimi przydługimi postami.I wszystkie wyglądają tak samo...:
Najpierw niby to biadolisz, jakie to nieuki i cymbały wkoło, potem łaskawie odsyłasz do książki Mariusza Olczaka, albo 'Wojen Fryderyka Wielkiego', a potem czekasz na hymny pochwalne.
Problem zaczyna się, jak trafisz na kogoś, kto akurat te książki czytał, bo już nie ma czym sie popisać.Próbujesz jeszcze jakichś mizernych trików, że niby wiesz gdzie w Kaczawie armaty leżą, czy coś równie przedszkolnego.Ale nerwy puszczają i zaczyna się już tylko plucie wkoło.
I szkoda, bo jest nas, zainteresowanych poważnie lokalną historią może kilkudziesięciu i moglibyśmy żyć w zgodzie.
A wogóle od czego się zaczęło?
Bo wyraziłem wątpliwość czy liczby 128 000 i 120 000 są aż tak bardzo różne.Smutne
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information