Jump to content

profesor Przemysław Urbańczyk i jego wymysły na temat początków państwa polskiego


grba

Recommended Posts

Przemysław Urbańczyk profesor w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN oraz w Instytucie Historii Akademii Podlaskiej w Siedlcach, który opublikował ponad 240 tekstów o średniowiecznej historii Polski, twierdzi:
Głównym celem wizyty Ottona III w państwie Bolesława nie było jednak – jak chciałaby polska historiografia – WYWYŻSZENIE syna Mieszka I, ale zabranie z Polski szczątków św. Wojciecha, dla których wybudował kościół w Rzymie. Polityka już wtedy była brutalną grą interesów."
http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/poczatki-polski-do-poprawki/


Już za 27 złotych mozna sobie kupić Kronikę Thietmara" (Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon). Thietmar będąc świadkiem epoki pisał...
„Oby Bóg przebaczył cesarzowi, że czynszownika czyniąc udzielnym panem do tego stopnia go WYWYŻSZYŁ, iż zapomniawszy o stanowisku swego ojca ośmiela się on zawsze dotąd sobie przełożonych powoli zepchnąć w poddaństwo i łowiąc ich na wędkę marnego pieniądza przyprawiać o utratę wolności i niewolę”.

I to by było na tyle, jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski...
Link to comment
Share on other sites

On nie ma racji.Otóż Otton III był wielkim amatorem piwa,produkowanego wówczas na bazie pszenicy.Doszło do niego,że jego wasal Bolesław pija piwo produkowane ze słodu i że piwo to jest zalewane zaprawą z jajek lub posypywane krupami albo serem i że produkt ten ma nazwę salevaica".No i nie wytrzymał - postanowił osobiście to sprawdzić.Zorganizował wyprawę pod pretekstem uczczenia męczeństwa Adalbertusa ,zabierając przy okazji jako talizman - relikwie włócznię św.Maurycego,zresztą chińską podróbkę.Jak na miejscu zdrowo sobie popił z Bolkiem,oczywiście chwaląc jakość piwnej zalewajki /ziemniaków jeszcze wtedy nie znali/, - jeszcze na ciężkim kacu poczynił szereg znanych nam historycznych gestów.
Ten wyżej opisany powód wyprawy,znany wszystkim uczonym z pergaminów znalezionych w klasztorze św.Graala,został zlekceważony przez prof.Urbańczyka,poważanego wykładowcę z Siedlec /kto nie wierzy,niech sprawdzi/,który dla zatajenia prawdy wysunął jako kamuflaż własna teorię.
Trzeba wprowadzić pojęcie kłamstwa gnieźnieńskiego" karanego wypiciem co najmniej 300 g czystego spirytusu z jednoczesnym posadzeniem delwenta gołym tyłkiem na mrowisku.Alkohol złagodzi skutki kwasu mrówkowego i utratę tych tam.. no..
Link to comment
Share on other sites

Może to była prawda a może to nieprawda

W każdym razie Piastowie przez setki lat słynęli z tego, że nie przebierali w środkach dążąc do realizacji szczytnych było nie było celów - jeżeli to była metoda, to dlaczego nie.
Link to comment
Share on other sites

Thietmar będąc świadkiem epoki pisał co mu się wydawało. Skąd pewność że się nie mylił co do intencji Ottona? Może właśnie po to wywyższył Bolesława by ten upojony chwałą spływającą z rąk samego cesarza oddał małą przysługę pt. czyjeś szczątki ? Dość powiedzieć , że we współczesnym świecie polityki zagranicznej ilu komentatorów tyle opinii.
Link to comment
Share on other sites

Mamy fakt wywyższenia Chrobrego. Profesorowi Przemysławowi Urbańczykowi, choć chciał zabłyszczeć oryginalnością, nie udało się podważyć słów Thietmara o tym, że Bolesław I stał się udzielnym panem".

Nasz pierwszy król był dobrym dyplomatą i dla swojego interesu posłużył się właściwymi argumentami. Ideowca Ottona III obdarował relikwiami świętego Wojciecha (jakie szczęście, że Prusowie go w sam raz ukatrupili). Materialistom z cesarskiej świty sypnął srebrem i złotem... Przecież to była wymiana zgodna z rzymskim do ut des - daję abyś dał. Tymczasem Urbańczyk twierdzi, że szanowna wycieczka przyjechała z zagranicy, Chrobry obdarował ich prezentami nic w zamian nie otrzymując... Bolek głupi nie był...
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information