Jump to content

Wywiad z Machulskim


pomsee

Recommended Posts

Z tego co wiem, twórca Machulski Juliusz na razie usilnie zmienia nagrodzony już prawie dwa lata temu scenariusz autorstwa Krzysztofa Steckiego i Tomasza Zatwarnickiego p.t. 1944:Warszawa". No cóż, geniuszowi wolno. Musi zrobić po swojemu.
Nakręcenie kilku niezłych komedii widać daje uprawnienia do do nakręcenia narodowego fresku o ogromnym znaczeniu.
Od dawna niczego przyzwoitego nie nakręcił, pamięta sie o nim przy okazji entej powtórki Vabanków" albo Seksmisji", więc może by o sobie przypomnieć, za pomocą filmu o narodowej tragedii.
Link to comment
Share on other sites

Znów zaczyna sie ocena przed obejrzeniem. Ja się cieszę. Wreszcie może nie będzie teatru telewizji a'la Katyń". Cytat:

-(...) Dużo się nauczyłem, robiąc film kostiumowy.

- Czego się pan nauczył?

- Tego, że nie wystarczy zrobić kostiumy, że trzeba je jeszcze spatynować. U nas nie ma takiego pojęcia. Kostiumy muszą być czyste, bo wracają do magazynu. Inaczej niż amerykańskie. Anna Biedrzycka-Sheppard mówiła mi, że przy amerykańskim serialu o froncie zachodnim podczas II wojny światowej - Kompania braci" - pół roku patynowali kurtki, żeby wyglądały na znoszone. Pocierali je pumeksem, moczyli w wodzie z bielinką, niszczyli. Na planie Olivera Twista" Polańskiego widziałem salę, gdzie w kadziach patynowano XIX-wieczne kostiumy. Był też namiot, w którym statyści brudzili się przed ujęciami.

Albo dbałość o autentyzm broni. U nas na planie są tylko czołgi T-72 obłożone styropianem, żeby udawać inne. Przy Kompanii braci" dorabiano specjalnie dodatkowe kółko do jakiejś wersji czołgu Sherman, żeby było prawdziwie. Sam jako widz mam taką skazę, że jeśli nie wierzę w rzeczywistość pokazywaną w filmie, to się nie zastanawiam nad tym, o co w nim chodzi. Dlatego pewne filmy od razu odrzucam.

Mamy w Polsce świetnych scenografów, jak Allan Starski, ale nie wiem, czy jesteśmy gotowi na kino historyczne. Po Szwadronie" zrozumiałem, że trudniej jest zrobić film historyczny, niż np. dokonać inwazji w Arnhem. Nasi spadochroniarze musieli w Holandii tylko wylądować, a ja muszę jeszcze złapać ich lot w kamerze. (...)
Link to comment
Share on other sites

Pierwotna wersja scenariusza został napisana m.in. przez człowieka o ogromnej wiedzy na temat Powstania. Wygrał konkurs w jury którego byli też reżyserzy, tacy jak Jerzy Kawalerowicz i Janusz Morgenstern. Czyżby niesłusznie? Morgenstern przeciez nakręcił najlepsze, jak do tej pory obraz o Powstaniu. Machulski na temat PW wie niewiele, ale bierze sie za majstrowanie przy scenariuszu.
Poza tym nakręcił już film Szwadron", który niestety był nieudany, czym pokazał, iż do scen batalistyczno-wojskowych za bardzo się nie nadaje. W filmie o Powstaniu będzie ich znacznie więcej.
Ja po prostu nie chcę aby taki film po projekcji okazał sie klapą. Amerykanów stać na zrobienie dziesięciu szeregowców Ryanów", u nas o Powstaniu film będzie jeden.
Dlatego patrzę uważnie na pewne rzeczy. Nakręcenie takiego filmu to niekoniecznie musi być arcydzieło (choć temat godny jest najwyższego poziomu i tego bym sobie życzył). Może to być też kawał solidnej filmowej roboty. Tyle, ze spełnione powinny być wszelkie warunki, które taki film zagwarantują. Musi być pokaźny budżet, a nie jakieś ochłapy. Zachowanie pełnej wierności realiom 63 dni. Podejście na zasadzie zobaczymy a na razie buzia na kłódkę, bo może nie będzie tak źle" mnie nie interesuje. Przynajmniej akurat w tym przypadku.
Jak pokazuje przykład próby nakręcenia Tajemnicy Westerplatte" w polskim kinie dzieją wielce się niepokojące rzeczy. I nie chciałbym w najczarniejszych wizjach zobaczyć knota o Powstaniu.
Link to comment
Share on other sites

Widziałem knota o Katyniu to o knota o powstaniu przełknę ;) Mam nadzieję że Machulski nie popełni błędu Wajdy i nie zatrudni gwiazdy" seriali typu Żmijewski, Małaszyński czy inny Mroczek przez co w kinie zamiast się skupić myślałem o Rusek strzela do doktora z serialu w wyprasowanym i lśniącym mundurze".
Link to comment
Share on other sites

trochę jestem zaskoczony krytyczną oceną Szwadronu"- w mojej ocenie nie był wcale taki najgorszy. Niektóre sceny trochę stylizowane na Platoon", typu umierający powstaniec ze smatri kakaja wintowka", ale czy było to aż tak słabe kino kostiumowo-wojenne?
Link to comment
Share on other sites

Dla mnie Szwadron" nie był taki zły, poza idiotyczno - szablonowym wątkiem miłosnym (Polka - patriotka i rosyjski oficer - jak to mogło się zakończyć???) Jak na razie to jeden z bardzo nielicznych w polskiej kinematografii filmów o powstaniu styczniowym, poza adaptacją Wiernej rzeki", chyba jeszcze przedwojenną. Nie wiem, czy wiecie, ale w Szwadronie" wystąpiła rosyjska grupa rekonstrukcyjna, grająca dragonów, przyjechali nawet z własnymi końmi. Kilkanaście lat temu ich wygląd to niemal mistrzostwo świata. I zwróćcie uwagę na scenę wyładowywania się pułku dragonów z pociągu na początku filmu - nawet wagony są dobrze wystylizowane na towarowe z połowy XIX w. Razi nieco teatralność dialogów, ale scenariusz oparto na opowiadaniach S.Rembeka Przekazana sztafeta" i Igła wojewody" i cieżar literackości czuje się nieco w tym filmie.
Link to comment
Share on other sites

Śmiejesz się Pomsee, ale zauważyłem tendencję, że w czasie tych wszystkich ajoglądalniejszych" chłamów w TV to forum zamiera.... A człowiek co nie ogląda to co ma zrobić? Szarym mydłem się pochlastać???;))) Dobrze, że jest parę kanałów jak Kino Polska, Via Sat History, Planete, bo tam można jeszcze hodować szarą masę, a nie ją wyjaławiać...
Pozdro
Ps dobrze, że to forum jest;) choć może w niedalekiej przyszłości ukują termin forumoholik;)
Link to comment
Share on other sites

Powiem tak. Miało być pięknie, a wyjdzie jak zwykle. Budżet ograniczy to dzieło" do jakiegoś gniota, w którym PW będzie tłem do filmu. Załatwią jakieś ochłapy, kilka milijonów ;), nakręcą co nie bądź i się skończy. I będzie wielka feta.Laury itede i itepe. Rezio plus scenarzysta w jednej osobie będzie opływał w zaszczyty.
p.S.
A może by tak Czechów poprosić. Żeby nam nakręcili. Jeden Czech był w PW po naszej stronie. To może być świetne rozwiązanie. ;)
Link to comment
Share on other sites

Jeśli chcieliby międzynarodowego sukcesu to film powienien nakręcić Michael Bay (największa ilość wybuchów na minutę w Hollywood) a akcja powinna się skupaić na perypetiach międzynarodowej ekipy np. Polaka, Czecha, Anglika, Amerykanina (koniecznie Murzyna), Żyda oraz Dobrego Niemca. Do tego dwie seksowne sanitariuszki.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information