Wyro Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 W mojej okolicy jest masowa mogiła. Wybierano tam piasek (w lesie) i zaczęły wychodzić kości. Media o tym wspominały i zapomniano o sprawie. Ostatnio dalej widziałem tam kości i na wierzchu nawet całą ludzka czaszkę. Kto jest odpowiedzialny za ekshumacje, czy inne zabiegi uporządkowujące godnie takie miejsca?
robi168 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Trzeba uściślić, że chodzi tu o mogiłę żołnierzy radzieckich. Skoro przez lata PRL-u nikt się tym miejscem nie interesował, to fakt odgrodzenia wyrobiska od drogi kolorową taśmą trzeba uznać za przejaw dobrej woli ze strony odpowiednich służb, no chyba żeby dało się wyciągnąć z tego jakieś pieniądze lub chociaż jakiś splendor.Może gdyby chodziło o SS lub choćby WH...
Wyro Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 OK, do prokuratury się zgłasza przestępstwo, a jeśli takie zaistniało to moje pytanie jest właśnie takie: kto je popełnił?
Leuthen Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Proponuję kontakt z RADĄ OCHRONY PAMIĘCI WALK i MĘCZEŃSTWA. Oni odpowiadają za groby wojenne w Polsce.
Trooper85 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Wystarczy zgłosić, że w lesie znajduja się ludzkie szczątki. Policja i prokuratura są ustawowo zobowiązane do zajęcia się takim zgłoszeniem.Propozycja Leuthen'a też wydaje sie dobra, jednak nie wiem jak było by z tempem reakcji.Na przedstawicieli Federacji Rosyjskiej nie ma raczej co liczyć. Oni wykazali by zainteresowanie gdyby chodziło o przeniesienie pomnika, jak na Litwie. Nie istnieje też chyba rosyjski odpowiednik Fundacji Pamięć"Zdrów!
Wyro Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Dziękuję. Jutro (temporalnie dzisiaj) napiszę to i owo. Ciekawe co odpiszą. Taka groteska nie może trwać! A roboty chyba za dużo nie mają....
Marcin Pe Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 A to dobre jest ! :) Jak procedury ruszą, to co najmniej zabezpieczą szczątki(Jak ja lubię aktywizować służby, na które płacę niemałe podatki...Saperzy do znalezionego niewypału, strażacy do płonącej łąki, straż miejska, jak mi jakiś kmiotek utwardził" wiejską dróżkę pod domem eternitem (przyjechali kosmici - przynajmniej tak wyglądali w tych sowich srebrnych maskach ochronnych ;)
strażak80 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Z tego co ostatnio bylem w tym miejscu o ktorym pisał Wyro to juz tasmy nie ma i ludzie dalej wybieraja piasek z tego miejsca depcząc ludzkie szczątki.
Louis Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Tak jak kolega wcześniej napisał, ludzkie szczątki nadal są tam bezczeszczone. Wczoraj napisałem do gazety, która sprawę nagłośniła w marcu tego roku. Przedstawiłem jak to wygląda obecnie i zapytałem, czy zamierzają wrócić do tematu, ewentualnie czy coś dzieje się w sprawie pochówku tych żołnierzy. Jak na razie odpowiedzi brak. Z tego co wiem, oględziny miejsca pod nadzorem Prokuratora odbyły się tam już dobrych kilka miesięcy temu. Pozdrawiam, Louis.
Wyro Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Louis, Strażak, tzn., że pewnie koło siebie mieszkamy:) Mój kolega miał o tym teraz artykuł pisać. Byłem na miejscu z 2 tygodnie temu to taśma na ziemi leżała a na przodzie górki ludzka czaszka i kości.
Louis Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Witam,tak sobie pomyślałem, że można umówić się w kilka osób, pojechać na miejsce z workami, pozbierać wszystkie kości leżące na wierzchu i najzwyczajniej zakopać stawiając prowizoryczny krzyż. Co Wy na to? Pozdrawiam
ms Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Z tym krzyżem radzę jak zawsze daleko idącą wstrzemięźliwość. I to nie ze względu na brak świadomości wyznawanej wiary bądź jej braku przez właścicieli kości. Ale z uwagi wyłącznie na żyjących posiadaczy układu kostnego, który chętnie go wykorzystują do przemielenia leśnych mogił. Smutne, lecz prawdziwe.
Louis Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Witam, zaryzykuję twierdzeniem, że te mogiły już dawno zostały przekopane. Metalowy, pordzewiały krzyż stoi na skarpie dość długo...
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.