Jump to content

Louis

Forum members
  • Content Count

    980
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Dzień dobry, niestety, nie posiadam na ten moment dokładniejszych zdjęć. Szerokość około 133cm. Macie jakieś pomysły od jakiego to pojazdu? Okoliczności znalezienia wskazują na WH, ale nie zdziwię się jeśli będzie to jakiś późniejszy wyrób. Pozdrawiam
  2. Pozwolę sobie podłączyć się do pytania kolegi. W zeszłym roku rozważałem zakup Golden Mask 4, ale z uwagi na fakt, że brakowało opinii rodzimych użytkowników oraz nie było możliwości przetestowania sprzętu na miejscu (zastanawiałem się nad sprowadzeniem detektora z Bułgarii), zrezygnowałem. Pozdrawiam
  3. Witam, w ramach odświeżenia ciekawego wątku wrzucam wz. 44/45, stan szufladowy".
  4. Pawle, gratulacje i szacun wielki :) Mam nadzieję, że w przyszłości będzie okazja zobaczyć pojazd na jakiejś imprezie bliżej Warszawy? Pozdrawiam serdecznie Maciek
  5. Świecznik wykonany z fragmentów rozerwanych pocisków :). Taka metaloplastyka.Pozdro
  6. Nie można od razu zakładać, że się nie uda. Podeślijcie proszę fotki pomnika, jeśli takowe posiadacie. Pozdrawiam, Louis.
  7. Jak najbardziej zawiadomić konserwatora, a jeszcze lepiej władze miasta. Warto wyskorzystać moment, kiedy trwa poważna rewitalizacja bolesławieckiej starówki i okolic. Może odnowiony pomnik mógłby stanąć w centralnej części miasta? Pozdro
  8. Miło popatrzeć... No i najważniejsze, że następne pokolenie się przyucza do zawodu :). Mój młody ma 3 latka, więc musi jeszcze trochę poczekać :) Pozdrawiam serdecznie
  9. Hmmm, to teraz ja opowiem krótką historię :-). Trzy lata temu wybraliśmy się z żoną nad Biebrzę. Jechaliśmy w ciemno", więc jak w pewnej wiosce dowiedzieliśmy się o niedrogim domku do wynajęcia to długo się nie zastanawialiśmy. Okazało się, że jest to małe, przedwojenne obejście". Po męczącym dniu (kajaki :)) poszliśmy spać. Całą noc żona zrywała się i twierdziła, że ktoś chodzi po strychu. Oczywiście uspakajałem ją, ale uwierzcie, że też to słyszałem. Nie bez powodu wsunąłem nóż pod poduszkę. Następnego dnia próbowałem dostać się na strych, ale nie dałem rady. Odkryłem natomiast w piwnicy nieduże, wysadzane kamieniami pomieszczenie. do czego służyło, nie wiem. Może to była zwyczajna spiżarnia. Ale to nie koniec. W ciągu dnia wybraliśmy się na spacer po wiosce. Zaczepił nas jakiś obłąkany facet, który za wszelką cenę chciał nasz adres. Tłumaczył, że wybiera się w daleką drogę i jeśli zechcemy możemy zamieszkać w jego domu (w tej samej wiosce), bo jemu już ten dom nie będzie potrzebny... Uwierzcie, że kilka godzin później opuściliśmy to miejsce i przenieśliśmy się w inny rejon Polski. Tam nie straszyło :). P.s. Zaznaczam, że jestem raczej osobą mocno stąpającą po ziemi, ale czytając ten wątek nie mogłem się powstrzymać, żeby o tym opowiedzieć :). Pozdrawiam
  10. Witam, taki mały zestaw błyskotek: a wyzwolenie Warszawy", a zdobycie Berlina" i Za udział w wielkiej Wojnie Ojczyźnianej". Wszystkie nadane w 1946r.
  11. Witam, w zalaczniu troche zlomu znalezionego na terenie Bialoleki. Nie rzuca to wszystko na kolana, ale sa to rzeczy znalezione bez wykrywki. Ogolnie mowiac kupa lusek od Mosina i ppsz, troche lusek wiekszego kalibru (prawdopodonie tez ruskie), no i w koncu cos niemieckiego - bakielitowe pudeleczko na srodek odkazajacy sygnowane jmh 1943. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information