Wybrałem się dzisiaj z pieskiem na spacer. Wiecie, jak to z tymi stworzeniami jest: lubią biegać, kopać. Ten mój nadzwyczaj upodobał sobie dzisiaj sprawdzanie zawartości gruntu. Tak się bydle zawzięło, że co kawałek dołek. I nie byłoby w tym problemu, bo dołki można zasypać, tylko, że co kopnął, to łuska wychodziła. Tak się pieron tą robotą rozochocił, że całkiem pokaźną ilość wykopał. Cóż było robić? Szedłem, zbierałem, dołki zakopywałem, łuski w kieszeń pozbierałem, w domu przeglądnąłem i problema doznałem.
Question
szczepciu
Wybrałem się dzisiaj z pieskiem na spacer. Wiecie, jak to z tymi stworzeniami jest: lubią biegać, kopać. Ten mój nadzwyczaj upodobał sobie dzisiaj sprawdzanie zawartości gruntu. Tak się bydle zawzięło, że co kawałek dołek. I nie byłoby w tym problemu, bo dołki można zasypać, tylko, że co kopnął, to łuska wychodziła. Tak się pieron tą robotą rozochocił, że całkiem pokaźną ilość wykopał. Cóż było robić? Szedłem, zbierałem, dołki zakopywałem, łuski w kieszeń pozbierałem, w domu przeglądnąłem i problema doznałem.
17 answers to this question
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.