Jump to content

MK

Forum members
  • Content Count

    4604
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. jeszcze jedno zdjęcie polskiego orła z pewnego muzeum, tarczka jest integralna, zerknę jeszcze dziś w kilka publikacji może coś uda się znaleźć.
  2. Oszukałem się jak szalony niestety niczego nie znalazłem i czekam na kogoś dysponującego wiedzą i chętnego do podzielenia się nią. Mam pewne wątpliwości czy w ogóle jest to produkcja polska, F na końcu bardziej pasuje do niemieckiego sposobu oznaczania fabryk skrótami - coś tam coś tam Fabrik zawsze na końcu, niestety to tylko luźne dywagacje jak te z Hutą Silesia...
  3. Dołączam się do pytania o producenta H.S.F. bo o tym chyba jest wątek ;P i z mojej strony również prośba o więcej zdjęć pod różnymi kątami.
  4. Sygnatury oznaczają Towariszczestwo Kolczugina w Moskwie.
  5. huk, my w porównaniu do wieeeelu osób nie ujawniających się na forum jesteśmy w Biesach i poza nimi amatorami i dobrze o tym wiemy, ale zawsze własnowykopane cieszy i tym się trzeba pocieszać. Biesy dla siebie trzymają" Ci, którzy nie wdają sie w bezsensowne gadki na forum tylko czyszczą w tym czasie fanty przywiezione z tych rejonów. Pozdro dla nich, pewno kilku będzie wiedzieć, że o nich chodzi ;) Szwecja powodzenia, pochwal się jak trafisz coś fajnego, szerokości, bajoooo
  6. Zresztą do identyfikacji są stronki i pewien rosyjski pdf, bardzo zainteresowanych odsyłam na maila ;)
  7. Adr - w celach krucjaty antybolszewickosmursowej przy każdej nowo dodanej blaszce dodaj rozwinięcie skrótu i tłumaczenie na nasze wraz z linkami do historii jednostek i szlaków bojowych, fant bez porządnego opisu dla osoby pierwszy i ostatni raz odwiedzającej wątek to kawał żelastwa wykopany przez jakiegoś kolesia gdzieś tam hgw (chgw) gdzie i kiedy. Kiedyś ten wątek mógłby posłużyć jako źródło identyfikacji kolejnych jajek", a do takich konkretnych wątków dążymy, w imię wielkiego forum? :) pozdro
  8. 4 fotki znanego nam bolidu na ebayu: http://cgi.ebay.pl/4-Fotos-Raupenschlepper-TOP_W0QQitemZ220204329478QQihZ012QQcategoryZ15504QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
  9. Na zdjęciu olaffa RSO holuje armatę 7,5cm PaK 97/38, był to 75mm francuski Schneider Mle 1897 na lawecie 5 cm PaK 38 i dodatkowo wyposażony w hamulec wylotowy, o którym juz wspomniałem w 2 części tego wątku przy opisywaniu tego zdjęcia: http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/rsopak9738.jpg
  10. Dziej, żadnej urazy nie czuję ani nie odczułem podobnego tonu, tylko usprawiedliwiam sie na wypadek właśnie takich zdań jak to zacytowane o półosiach z korba(?) - pytajnik oznacza, że nie wiem o co tam chodzi. Niestety omnibusem nie jestem ani nie będę, dlatego żaden tekst nie jest wersją ostateczną, szczególnie, jeśli wplątane jest w niego słownictwo techniczne. Proszę więc komentować i korygować ewentualne błędy, w końcu o to chodzi, żeby wspólnie stworzyć coś, co ma sens. W żadnym wypadku nie będę czuł się urażony - jeśli ktoś wyłapuje błędy znaczy się, że ktoś te moje wypociny czyta :) No, to jedziemy dalej... Na fotce inny, nieprzewidziany w wojskach lądowych rodzaj zaprzęgu dla Hf.7. Średnie obciążenie jednego konia wynosiło 1,38 tony. Pierwsze skargi z tym związane pojawiły się już we wrześniu 1939 r. podczas kampani w Polsce. W warunkach, z jakimi przyszło się zmagać w Rosji od 1941 r., krytyczna opinia wrastała coraz bardziej, Hf.7 otrzymał przydomek mordercy koni". I jeszcze jedna fotka koników ciągnących Hf.7/11: http://sdkfz7.free.fr/blois05.htm Odeszliśmy od tematu samego RSO ale myślę, że temat Hf.7 został jeśli nie wyczerpany to przynajmniej dość podrążony. Pozdrawiam i jak to napisał Lemeryt - razem do przodu!
  11. Tłumaczony tekst powyżej też jest z tej książki, załączone zdjęcie również. Jeszcze jedno bardzo ciekawe zdjęcie Hf.7 tam jest ale zarzucę i opiszę je za chwilkę, bo mam robotę teraz.
  12. Jeszcze przed wybuchem II WŚ do jednostek dotarły pierwsze Stahlfeldwagen Hf.7. Hf.7 stanowił szczytowy punkt w rozwoju wozów polowych w Niemczech. Różnił się zasadniczo od poprzedników: spawane całkowicie stalowe wykonanie, cztery ogumione koła, półosie z korbą (?) ze sprężynami śrubowymi. Przez zamocowanie specjalnego zaczepu Hf.7 można było wozu używać również jako przyczepę ciągniętą za samochodem ciężarowym. Ciężar własny wynosił 1,04 t., a ciężar przewożonego ładunku 1,5 t. Ciężar całkowity wynosić mógł maksymalnie 2,76 tony (włącznie z 70 kg wyposażenia i dwoma kierowcami). Wóz miał długość 4103 mm (bez zaczepu), szerokość 1810 mm i wysokość 2100 mm, rozstaw osi wynosił 1580 mm a średnica koła 835 mm. Zaprzągnięte do niego był dwa konie. Ciężar, jaki każdy koń mógł ciągnąć wynosił 1300 kg. Po 1941 r., w nieprzyjaznych warunakch wschodniego placu działań okazało się to zdecydowanie za dużo, co raz po raz krytykowane było przez niemieckie jednostki. Hf.7 był używany też do różnych zastosowań jako großer Gefechtswagen Hf.7/11. Transportowane przedmioty musiały być ładowane dokładnie według ustalonego planu załadunku. Na zewnątrz stosowano malowanie maskujące a w środku falbę feldgrau. Wykorzystałem wskazówkę z zaczepem, aczkolwiek w języku polskim słowo dyszel stosowane jest przy przyczepach, co można sprawdzić nawet w google. Co do języka fachowego to nieraz po polsku nie wiadomo jak się coś nazywa a co dopiero w obcym języku, dlatego czasem wychodzą dziwactwa. Jeśli znajdzie się ktoś znający niemiecki, siedzący w tej dziedzinie i chcący poświęcić chwilę na tłumaczenia - zachęcam. Dopóki się jednak nie znajdzie, będę nadal starał się jak mogę, a ewentualne błędy czy sugestie zawsze można wytknąć w wątku - cóż, specjalistą nie jestem. Niestety wcześniej nie mam z kim tego skonsultować, poza kilkoma słownikami technicznymi i google. Zdjęcie pochodzi z Waffen-Arsenal Band 153.
  13. Tłumaczenie tekstu z przyczepą Hf.7/11: Wprowadzony przez Wehrmacht stalowy wóz polowy jako Heeresfahrzeug 7 (Hf.7) [to jego oznaczenie, dosłownie to pojazd sił lądowych] od 1936 r. w kompaniach strzelców piechoty jako Großer Gefechtswagen (Hf.7/11) [duży wóz bojowy] taborów piechoty służył do transportu sprzętu, łącznie z żołnierskimi tornistrami. Był wyposażony dodatkowo w dyszel, dzięki czemu mógł być zastępczo ciągnięty przez ciężarówkę lub Raupenschlepper Ost ( RSO ) [standardowo był przeznaczony do trakcji konnej, ciągnięty był przez dwa konie] http://chrito.users1.50megs.com/kstn/kstn131cll1feb41.htm
  14. Skoda RSO :) http://strangevehicles.greyfalcon.us/SKODA%20RSO%20MILITARY%20TRACTORS.htm
  15. W ramach rehabilitacji znalazłem stary wątek: http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=194540#194797
×
×
  • Create New...

Important Information