Catadero Napisano 1 Grudzień 2007 Autor Share Napisano 1 Grudzień 2007 Święty Mikołaj,od niepamiętnych czasów mieszkający w Rovaniemi,zawsze przed Świętami pakuje prezenty i rozwozi po świecie.Dawno,dawno temu,gdy nikt jeszcze nie słyszał o automatyzacji procesów produkcyjnych,w Mikołajowej Fabryce Prezentów(MFP) pracowały wyłącznie Trolle.Niezliczona ich ilość uwijała się,by na czas przygotować podarunki.Mikołaj tylko ładował na sanie,poganiał renifery i rozdawał,rozdawał...Tak miało być i tamtej zimy.Mikołaj,który trochę spóźniony (od czasu jak jego żona,Merry Christmas, wyemigrowała do Ameryki często robił skoki w bok) i z lekką saharą" organizmu wpadł jak burza do magazynu swojej MFP.A tu szok. Totalny bajzel.Porozwalane zabawki a nawalone Trolle obrzucające się częściami lalek i pajacyków.Nic nie popakowane.Strasznie się spienił Mikołaj ale nic nie mógł poradzić.Wybrał stare,zeszłoroczne zapasy prezentów i ładuje na sanie, omijając śpiących na podłodze co słabszych pomocników".Kiedy już sanie zapełnił,okazało się,że brakuje jednego z reniferów.Jeszcze bardziej wkurzony Mikołaj po krótkich poszukiwaniach odnalazł smacznie śpiącego w stodole renifera.Unoszący się nad nim zapaszek okowity nie pozostawiał miejsca na domysły-renifer chlał z Trollami! -a karę do końca życia będziesz miał taki czerwony nos,Rudolfie!!!"-ryknął Mikołaj,wypadł ze stodoły,wskoczył do sań i batem przeciągnął po zaprzęgu.Wystraszone reny skoczyły do przodu.Szarpnęły saniami i...cały ładunek prezentów wraz z Mikołajem wylądował w śniegu.A przerażone renifery pognały w przestrzeń.Mikołaj miał tego dość.Otrzepał sie trochę ze śniegu i poszedł do domu.Otworzył barek by złagodzić stress po przeżyciach poranka i nawódnić wysuszony organizm i w tym momencie jego twarz przybrała barwę jego odzienia.BAREK BYŁ PUSTY!!! Trolle wychlały wszystko.Taki cios ciężko przeżyć.Mikołaj dowlókł się do fotela,na który ciężko opadł.Wziął pilota,włączył telewizor.A tu reportaż z lotniska Heathrow, z którego wynika,że jego żona w najlepsze podróżuje po świecie.W sali przylotów widoczny był olbrzymi baner powitalny-Merry Christmas". Dobity Mikołaj bezsilnie zapadł sie w fotel i już miał zamienić czapkę z pomponem na moherowy beret i zacząć Gorzkie żale" gdy rozległo się lekkie,aczkolwiek natarczywe,pukanie do drzwi.Z szybkością błyskawicy Mikołaj zerwał się z fotela wywracając telewizor i z hukiem otworzył drzwi. Dzień dobry,Mikołaju-z niewinnym uśmiechem na pucołowatej buzi powiedział zaróżowiony od mrozu Aniołek z odświętnie udekorowanymi skrzydełkami-przyniosłem Tobie choinkę.Co z nią zrobić?"***********Od tego czasu przyjął się zwyczaj zasadzania" aniołka na czubku świątecznej choinki.Wesołych Świąt,pamiętajcie o Aniołku.C. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
karpik Napisano 2 Grudzień 2007 Share Napisano 2 Grudzień 2007 szybkością błyskawicy Mikołaj zerwał się z fotela wywracając telewizor i z hukiem otworzył drzwi" Huku, co robiłeś z mikołajem i kto otworzył barek trolom:)))?? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cronos Napisano 2 Grudzień 2007 Share Napisano 2 Grudzień 2007 No jak to kto.... BagnetSS :P Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
karpik Napisano 2 Grudzień 2007 Share Napisano 2 Grudzień 2007 :] Z premedytacją sprowokowałem odpowiedź;))))) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szwecja Napisano 4 Grudzień 2007 Share Napisano 4 Grudzień 2007 Aj karpik :) :) A skąd wiesz że Bagnet nie był jednym z TROLLI ?Fajne opowiadanko Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hitboy64 Napisano 4 Grudzień 2007 Share Napisano 4 Grudzień 2007 panowie... czy wy zawsze musicie się zaczepiać? :D jak małe dzieci w piaskownicy, ja go walnę grabkami i jest fajnie, ale jak on wysypie na mnie pasek z wiaderka to już krzyki i lamenty :D a reszta siedzi, patrzy i ma radochę :D Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
karpik Napisano 4 Grudzień 2007 Share Napisano 4 Grudzień 2007 Nie rozumiem kol. Hitboy za co ta reprymenda?Wytłumacz to się ustosunkuje.Co do dzieci", to administracja bawi się jak matka z bachorem z gościem, który został 2 razy zbanowany a dalej zawraca gitarę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hitboy64 Napisano 4 Grudzień 2007 Share Napisano 4 Grudzień 2007 hmmm... Reklamacje na maila, a poza tym już jest po zabawie, dostał szanse, nie wykorzystał jej więc robimy co trzeba... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szwecja Napisano 5 Grudzień 2007 Share Napisano 5 Grudzień 2007 co znaczy co trzeba" ? Dostanie raz na zawsze grabkami " ? :[:[:{ Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.