Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Leuthen

Mord pod Cieplowem - IX '39

Recommended Posts

Mój znajomy poprosił mnie, bym na internetowych forach dyskusyjnych zapytał o następującą sprawę związaną z w/w zbrodnią wojenną popełnioną przez żołnierzy Wehrmachtu na jeńcach polskich z I batalionu 74 Pułku Piechoty (dowódca batalionu - major Pelc) we wrześniu 1939 r. Chodzi konkretnie o (cytat): Czy zachowała się mogiła, czy była ekshumowana, a jeżeli tak to czy policzyli szczątki (ciała)?"

Z góry dzięki za wszystkie MERYTORYCZNE odpowiedzi ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie dokonano ekshumacji,choć miejsce jest znane /rowy w pobliżu wsi Dąbrowa pod Ciepielowem,przy szosie/
Ilość wymordowanych jeńców GKBZH przyjęła na podstawie fragmentu pamiętnika i zdjęć anonimowego żołnierza niemieckiego z 15 zmotoryzowanego pułku piechoty.D-cą wydajacym rozkaz egzekucji był płk Walter Wessel,pózniejszy gen.por,zginął w wypadku w lipcu 1943

Share this post


Link to post
Share on other sites
zaraz zaraz. to jedna z bardziej znanych i udokumentowanych zbrodni a chłopaki leżą ciągle w Rowie?????

Share this post


Link to post
Share on other sites
no nie moge uwierzyć nikt się tym nie zajął , przeciez napewno to nie są anonimowi ludzie , czemu nikt nie przeprowadził ekshumacji no jaka lipa;-/
czy może ktoś to potwierdzic?

Share this post


Link to post
Share on other sites
mieszkam kilka kilometrów od Dąbrowy i rzeczywiście nie słyszałem żeby przeprowadzono tam prace ekshumacyjne. Natomiast raz w roku na miejscu gdzie pomordowano żołnierzy odprawiana jest Msza Św. , zapalane znicze. Miejscowa ludność dba o mogiłę. W lesie prawdopodobnie też znajdują się groby, jeden widziałem osobiście- ale podobno są i inne.

Pozdrawiam!
kopacz18

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka słów wyjaśnienia
Nasi żołnierze pomordowani w lesie pod Ciepielowem byli chowani już kilka dni po zbrodni przez miejscową ludność.
Największe miejsce pochówku znajdowało się przy drodze na skraju wsi Dąbrowa w miejscu gdzie obecnie za pomnikiem stoi drewniany krzyż. Wiele mogił pojedynczych i zbiorowych jest rozsianych po lesie tam gdzie leżeli polegli niestety do naszych czasów przetrwało tylko trzy samotne groby. Kilkaset metrów w strone Lipska jest mogiła majora Pelca i majora Cesarza prawdopodobnie w tej mogile spoczywa jeszcze bezimienny podchorąży WP.
Po wojnie przystąpiono do ekshumacji zwłok na cmentarz w Ciepielowie jednak jak donosili świadkowie robiono to bardzo nieudolnie i prawdopodobnie kilkadziesiąt ciał nadal spoczywa we wspólnej mogile opisanej na początku.
Co do liczby ofiar to nikt nie jest w stanie określić dokładnie ilu było zamordowanych ale liczba 300-350 jest bardzo prawdopodobna.
Zdjęcie które dodałem pojawiło się kiedyś na forum z podpisem Lipsko. Jest to bardzo prawdopodobne gdyż ocalałych po bitwie i mordzie naszych żołnierzy popędzono do Lipska gdzie spędzili całą noc pod gołym niebem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam:

Rossino AB. Hitler strikes Poland. Blitzkrieg, ideology and atrocity. Lawrence: University Press of Kansas, 2003.

Dosc obszerny opis wypadkow w Ciepielowie z punktu widzenia niemieckiego plus pewna ilosc zdjec. I, ogolnie rzecz biorac, rozlegla dokumentacja i gleboka analiza zjawiska przestepczosci niemieckiej w kampanii wrzesniowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W takich wypadkach trzeba rzeczy nazywać dosadniej, to nie były przestępstwa, to były zbrodnie wojenne dokonane wbrew prawu międzynarodowemu.

Jedyna pociecha taka, że Wessel zdechł jeszcze w wojnę, podobnie jak większość z tych, którzy wykonywali rozkazy"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę że z identyfikacją
będą kłopoty –pamiętam ale nie pamiętam z kąt z jakiego opracowania –przed egzekucją kazano naszym zdjąć kurtki mundurowe i nieśmiertelniki –aby zatuszować zbrodnię –jak myślicie jak daleko Niemcy nieśli te blaszki naszych żołnierzy ?Myślę że zostały wyrzucone nie daleko –macie pole do popisu –pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Myślę że z identyfikacją
będą kłopoty –pamiętam ale nie pamiętam z kąt z jakiego opracowania –przed egzekucją kazano naszym zdjąć kurtki mundurowe i nieśmiertelniki –aby zatuszować zbrodnię –jak myślicie jak daleko Niemcy nieśli te blaszki naszych żołnierzy ?Myślę że zostały wyrzucone nie daleko –macie pole do popisu to również mój teren–pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiesz acer masz u mnie duże piwo.
Ja zaś polecam książkę napisaną razem przez syna majora Pelca i córke sołtysa z Anusina.
Helena Kowalska-Kutera Jerzy Pelc-Piastowski Piechurzy Apokalipsy" wydana przez oficynę wydawniczą Radostowa ze Starachowic w 1998r.
Niestety ze względu na mały nakład i fakt że Radostowa przestała istnieć książka jest trudna do zdobycia.
Tu można poczytać relacje naocznych świadków oraz tych którym się udało przeżyć pomysły tego bydlaka wessela.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Muszę cię zmartwić huku Niemcy już po zbrodni doszli do wniosku że przekroczyli pewną granice i zaczeli zacierać jej ślady. Tak więc nieśmiertelniki i inne osobiste rzeczy zabrane naszym żołnierzom pojechały do Niemiec.
Sołtys z Anusina który pochował majora Pelca wspominał że osobiste rzeczy dowódcy a więc zegarek,dokumenty i inne drobiazgi przekazał do urzędu gminy w Lipsku tam zaś zostały przejęte przez gestapo i znikły.
Może więc pewna sławetna fundacja, która tak dokładnie poszukuje miejsc pochówku niemieckich żołnierzy mogła by coś zrobić dla nas.
Mam cichą nadzieje że miłujący porządek naród niemiecki sporządził po zbrodni dokładne rejestry zabitych, pochowanych i dokumenty te kiedyś ujrzą światło dzienne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Acer - a czy zbrodnia wojenna to nie przestepstwo? Zreszta Rossino traktuje tez o prestepstwach przeciw mieniu (grabiezy, podpalaniu etc) wiec chyba jest to raczej odpowiedni zwrot.

Semantyka oczywiscie, ale dla mnie tworzenie jakiejs specjalnej kategorii dla pospolitych przetepstw tylko dlatego ze staja sie czasu wojny jedynie pomaga wybielac przestepcow i owiewa ich jakims niezdrowym romantyzmem. Wezmijmy pod uwage ze bardzo czesto mordertwa poczynano w celach pospolitej grabiezy a nie w jakichs wznioslych celach propagowania 1000-letniej rzeszy i tym podobnych balamutow. Nie robmy ze zwyklych bydlat (jak to pieknie okreslil Akcej) i rzezimieszkow bohaterow czy nawet antybohaterow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zdjecie wyplynelo ostatnio na Ebay. Bylo w grupie zdjec po zolnierzu z 15 pulku zmot. Czyzby bylo zrobione na chwile przed egzekucja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smutne ale wiecej niz prawdopodobne. Doskonale pasuje do serii znanych zdjec wykonanych przez zolnierza tego pulku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fotografia jakby nigdy nic - To woła o pomstę do nieba !!!

Bydlaki mordercy jeńców !!!!

Ażeby autora fotografii szlag tam w piekle trafił, sk......na jednego

Takimi zdjęciami powitałbym wszelkie delegacje rządu niemieckiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta fotografia jest bardzo ważna pasuje do tej co wkleiłem gdzie nasi żołnierze są odprowadzani do miejsca egzekucji podobne drzewa i droga.
Może warto napisać do IPN ta fotka musi zostać w karaju jako dowód zbrodni.
Proszę o link do aukcji.
Jestem wstrząśnięty wczoraj pisałem że kiedyś może coś wypłynie a tu już

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information