Jump to content

Wymiana lufy w mg-15


kordelek

Recommended Posts

Czy ktoś ma jakąś wiedzę teoretyczną na ten temat? Czy mg-15 ma jakiś specjalny mechanizm wymiany lufy-zapadki, śruby, czy po prostu wysuwała się ona po częściowym rozłożeniu(jak w mg-34)? Czekam, że ktoś zaspokoi moją ciekawość :)
Link to comment
Share on other sites

Tak To Ja... Chyba niektórzy na forum powinni udać się do psychiatry-manię prześladowczą da się wyleczyć. A nawet jeśli leczyć głowę będzie za późno to może chociaż nogi Wam wykurują.
Jestem z policji" i śledzę forum żeby wszystkich pozamykać. Dlatego wypracowałem przykrywkę 150 postów i różnych zapytań od kół czołgowych, skrzynek amunicyjnych po samą amunicję.
Jeśli to hobby tak źle działa na Wasze umysły to może powinniście zbierać pudełka po zapałkach albo karty telefoniczne-jeśli chce się ktoś przebranżowić" to służę pomocą, na dobry początek mogę przekazać trochę kart zarówno polskich jak i zagranicznych.
Nie będzie nigdy w Naszym owarzystwie" dobrze jeśli każde pytanie od mniej zaawansowanych zbieraczy kończy się drwiną i dziwnym milczeniem.
NIE PYTAŁEM ANI O TO KTO MA MG-15(ANI INNĄ BROŃ) ANI O TO JAK JĄ SKOMPLETOWAĆ!!! JEŚLI NIE MACIE NIC CIEKAWEGO DO NAPISANIA BO NP. WASZA WIEDZA JEST ZBYT UBOGA TO NIE PISZCIE!!! NABIĆ SOBIE ILOŚĆ PUNKTÓW KAŻDY POTRAFI PISZĄC JAK CI DWAJ KOLEDZY:pierdu, pierdu"
Link to comment
Share on other sites

To może inaczej. Nikt nie mówi od razu że jestes z Policji, choc wiadomo, iż środowisko to jest filtrowane a nawet może infiltrowane. Najwięksi konfidenci do dziś pozostaja no name, a rosyjskie szpiony mocniej tepiły wrogów bolszewizmu niz im Hitler nakazywał...ale to taka mała lekcja historii i nauczka na przyszłość.
Sam przyznasz, że pytania typu mam granat i nie wiem jak wyciągnąć zawleczkę, bo chciałem się rozerwać" są nie na miejscu, a i często pojawiają się na forum Odkrywcy?
Link to comment
Share on other sites

Aaaa... Jeszcze jedno: ruszcie też czasem pecynkami"-czy jeżeli bym nie potrzebował tych inforamcji(albo inaczej-potrzebował bym ich do celów operacyjnych)to czy nie łatwiej byłoby spytać o np. mg-34 albo 42? O tych wszędzie jest pełno i każdy nawet nieobeznany w temacie kiedyś o niech słyszał. No ale jak ciężko się domyślić pytanie pewnie wynikało stąd, że wiedza o mg-15 jest dużo trudniejsza do zdobycia.
Przy takiej przykrywce" jaką wg. niektórcyh już tu sobie wypracowałem to powinienem się obrazić na stwierdzenie:...poruczniku" Conajmniej ze mnie kapitan!!! Mówcie mi J-23
Link to comment
Share on other sites

Jakbyś nie zauważył o granat nie pytałem! A sprawą indywidualną każdego jest czy chce mieć nalot, czy nie! Jeśli uważacie, że takie pytanie jest prowokujące to prowokujące będą też pytania co zrobić z niewypałem jak go znajdę? Bo a nóż wziąłem go do domu!
Link to comment
Share on other sites

No więc tak: jako monetkowiec powiem ci że o mg-15 nie mam pojęcia, więc nie ma tu dla mnie znaczenia czy to mg-34 czy mg-42, bo się tym nie interesuję i dzięki temu też nie będę miał nalotu o którym piszesz. Ty natomiast sie o to prosisz i narażasz być może inne osoby które napiszą np. mam taki sam" albo jak ja wymieniałem zapadkę". Śmieszą mnie takie historie vide historia kolegi pika: znajduje mauser opiera o drzewo, potem drugi i trzeci. W końcu idzie postawić następny, albo je zabrać a tam już straż lesna stoi. No nie wiem co dalej było z tymi mauserami, ale położył go portal aukcyjny i zbyt duża pewność siebie. Jak przemyślisz to wszystko to sie odrazisz, poprawisz a może nawet podziękujesz i przeprosisz.
Pozdrawiam :-)
Link to comment
Share on other sites

No i o to chodziło. Jak ktoś nie wie to pisze, że nie wiem albo nie pisze nic. Od nikogo nie wymagałem żeby pisał, że ma takiego samego bo to zresztą do podania inforamcji, o które pytałem nie jest wogóle potrzebne. Dziwi mnie też podsumowanie Twojej wypowiedzi o przeprosinach i podziękowaniach-dziękuje się za coś(ja żadnej informacji nie otrzymałem), przeprasza się też z jakiegoś powodu(a ja ani nikogo nie obrażałem ani nikogo nie skrzywdziłem)
Martwi mnie tylko wszechogarniająca psychoza panująca w środowisku! Skoro się wszyscy tak boją to po co zbierają? Jest tyle bezpieczniejszych zajęć. Wydaje mi się też, że wcale nie lepszym sposobem jest pokazanie wykopanego karabinu i stwierdzenie: o tak poszedł do piachu zaraz po zrobieniu zdjęcia" W takich wypadkcahc nikt się nie oburza i nie boi komentować! A tu wydawałoby się pewnie dla niektórych proste pytanie...
Link to comment
Share on other sites

Jak widzisz dyskusja jest pomiędzy nami dwoma. O czym to świadczy?
Twój mail mam. Poczytam wszystkie twoje posty i znajde ile masz lat, gdzie chodzisz z wykrywką oraz z jakiego miasta pochodzisz. Spytaj kolegi lain jak łatwo jest kogoś zidentyfikowac po szczegółach :-)
Za co podziekować? Jak będziesz miał nalot, to powiesztak: trzeba było słuchac rady kolegi.
A ponieważ mimo wszystko bardziej prawdopodobne że go nie bedziesz miał, to powiesz tak: gada głupoty i jeszcze chciałby aby mu dziekować.
No trudno, obejdzie się :-)
Link to comment
Share on other sites

No właśnie dlatego dowiesz się o mnie tylu rzeczy bo nie popadłem w histerię. Niestety miejsc gdzie chodzę z wykrywaczem raczej dużo nie będzie bo już od dawna(jakieś 1,5 roku) wykrywacza nie posiadam-zmienił się profil mojej kolekcji". Jednak wiedza to nie tylko to co wykopiesz i nie tylko to co rozłożysz(mówię tu o karabinach do których się tak doczepiłeś) ale także teoria. Teoria, którą można znaleźć w książkach, internecie, schematach albo po prostu uzyskać ją można od osób które już ją mają. I nie znaczy to wcale, że musieli mieć styczność z bronią. Mogli posiąść tak samo teoretyczną wiedzę jak ta, o którą ja pytam!
Link to comment
Share on other sites

Niech ostatnie słowo należy do ciebie, dlatego już więcej w tym wątku głosu nie zabiorę. Powiem ci tylko jedno: kiedy o swicie załomocą, pamiętaj ab na regale nie stała tam zkużona butelka bo zawiną ja do ekspertyzy. Pamiętaj aby tam nie stał kawałek złomu typu rozerwany szrapnel któy nie jest groźniejszy od kamienia wyjętego z przydomowego oczka, ale też pójdzie do ekspertyzy balistycznej. Pamiętaj aby nie było tam metalowych zapalników, bo pójda do ekspertyzy czy nie są uzbrojone. A jak znajdą u ciebie łuskę z niezbitą spłonką masz pól roku w zawiasach jak nic!
Panika? Fakty! Takie mamy prawo i nalezy je respektować!
Pozdrowionka...............
Link to comment
Share on other sites

Moze te zdjecia ci w czyms pomoga!!!
http://www.ima-usa.com/product_info.php/cPath/14_212_71/products_id/728?osCsid=a061230c5519ebb81fd157c79e6fd9cd

Ps.nie bede sie wypowiadal odnosnie wymiany lufy bo jak widac za takie rzeczy mozna isc do paki a na dolek to juz na pewno!

Pozdrawiam wszystkich Watażków z tego forum!!!
Link to comment
Share on other sites

Jak ktoś lubi adrenalinę hazard - i na własne ryzyko tańczy na linie nad przepaścią - jego sprawa. Tylko proszę nie proponować tego innym. I proszę nie wymawiać, że mamy psychozę. My nie mamy psychozy, po prostu dobrze znamy historie takich przypadków z finałem za kratkami.
Link to comment
Share on other sites

Miałem tu już nie zabierać głosu, ale odnośnie wpisu okejosa dodam, że Gwiezdne wojny Lucasa są w pewnym sensie uniwersalne i ponadczasowe, dlatego jest w nich bardzo dużo przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Jest walka dobra ze złem. Jest przyjaźń i inne uczucia. Jest religia. Jest przygoda. Jest wizja świata, przyszłego świata a może nawet jego zagłady. Odwołanie się do tych wzorców pozwoliło filmowi skazywanemu na porażkę, odnieść sukces kasowy. Pozdrawiam :-)))
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information