Jump to content

Horror w Bieszczadach


jaharc

Recommended Posts

w trakcie tegorocznej wizyty w Bieszcadach natknęliśmy się na szlaku granicznym na takie oto obrazki, w sumie osiem dołów z powywalanymi resztkami mundurów, czasem nawet kości na zewnątrz, a przy każdym takim dole pozostałość po szczęśliwym" poszukiwaczu, szkoda gadać :(

Link to comment
Share on other sites

Wydaje się że to niemieckie mundury...no ale człowiek to człowiek, a to co zrobiły te hieny to o pomstę do nieba woła! Gdybym takie co trafił, pewnie nie prędko bym na wykopki się wybrał, a taka rujnacja to profanacja do potęgi entej! Nawet jakbym na chleb nie miał co mogłoby byc jakimkolwiek usprawiediwieniem szukania czegoś wartościowwszego np. odznaki, ale zostawic w takim stanie!!!???????????????
Link to comment
Share on other sites

Panowie jeżeli to było przypadkowo to ok. ale niech chociaż zrobią jakąś mogiłę ! A tak to sobie dam rękę uchlastać że to dla kasy a nie dala kolekcjonowania !Prawdziwy odkrywca to by tak tego nie zostawił a jeżeli były jeszcze nieśmiertelniki to by starał się o identyfikacje -pozdro
Link to comment
Share on other sites

nie, na materiale nie było żadnych metalowych elementów, nawet guziki poodrywane, więc liście dębu też by się nie zachowały ale pocieszam się jednym cokolwiek było w mogiłach to jest w strasznym stanie
Link to comment
Share on other sites

witam..kiedys z bratem darlismy przez kraglice na dziko. i nagle weszlismy na polane na ktorej musial byc jakis zagubiony cmentarz pierwszowojenny.poznalismy go po rozkopanych mogilach szczatkach ludzkich i mundurow.ano niestety to co spotkales to nie jednorazowa akcja. w okolicach dwernik kamienia byly legalne mogily oznaczone.rowniez ktos sie nimi zaopiekowal.az glupio potem sie pokazac z wykrywaczem.
Link to comment
Share on other sites

Na miejscu poszukiwaczy z tamtej okolicy zrobiłbym przyczajkę na tyych sku..synów i w ryło aż by lewe oko prawym uchem wyszło!!!! a póżniej szybkie i bez komisyjne zniszczenie sprzętu i znów w ryło!!!!

Kiedyś sam na 4 Rosjan trafiłem w okopie,byli razem z maksimem i z mosinami i nawet kawałka rdzy stamtad nie zabrałem.Tylko co jakiś czas zajdę i zapalę tam swieczkę.Do cholery przeciez to byli ludzie i NALEŻY IM SIĘ SZACUNEK!!!!!!!!!

Niedbam oto czy dostanę żółtą kartke czy nie ale jakbym dorwał takiego jeb..o sku...syna to bym chyba żywcem zakopał na miejscu.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information