Skocz do zawartości

Długi weked Bieszczady tylko tyle ! aż tyle ?


Rekomendowane odpowiedzi

Huk, nie mów że znajdujesz coś na terenach opuszczonych wsi, dla mnie takie miejsca to zawsze porażka. Np. Krywe, gdzie w miejscu wsi wychodzą puszki po turystach sprzed 20-tu lat. Parę dni temu ktoś tam wykopał ramę od drzwiczek do pieca, oczywiście zostawił ten cenny" fant.
A w piwniczkach to mi co najwyżej zdjęcia ładne wychodzą. Fotka z długiego weekendu, jako stały bywalec Bieszczad może rozpoznasz piwnicę?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 184
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi
Hehehehe, smieje sie dlatego bo tydzien temu wlasnie szukałem w Krywem i przypominam sobie jak wykopalem drzwiczki od piecyka i zostawiłem........jaki ten świat mały. Ale fakt faktem ze równiez mnie ta wieś zawiodła. 3 dni szukania i tylko 4 moneciaki :(
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uben –na pewno zostanie –pozdro. pająk -co do tego że w dawnych obejściach nie ma nić –nie zgadzam się z tobą-ale nie będę polemizował na ten temat .To właśnie w okolicach Balnicy !!!!! w tamtym roku miało miejsce jak uważam – największe odkrycie w dziejach Bieszczad właśnie w pozostałościach gospodarstwa .Jestem zaskoczony że o tym nie wiedziałeś :) :)))) , a to zagadka dla ciebie –może będziesz wiedział gdzie ta fotka była wykonana –bo do twojej ja jestem za cienki -pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krywe super miejscowosc,znacie moze pania Tosie?jedyna miszkanke krywego wraz z mezem,ich trzeba bylo pytac gdzie lazic ,jak nie wzbudzisz zaufania to wysla cie na puste pola ,powiem tylko ze 3 lata temu wraz z kumplem wyciagnelismy skrzynie zalepikowana pelna sakralnych przedmiotow z cerkwi na wzgorzu,kielichy i inne rzeczy razem z calym ubiorem popa.eh moze to kiedys dokladnie opowiem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz pani Tosia i mąż, będą mieli urwanie głowy , chyba muszą założyć działalność gospodarczą - Tosia & mąż" sp. zoo :)
Bagnet nie trzymaj w niepewności, zlituj się nad nami. Liczę na ciekawą historię z detalami. pozdr.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak Tosia i Adam juz maja tam od dawna dzialalnosc gospodarcza.Czesto tam bywalem bo moja mama i pani Tosia to psiapsiolki,okolica niepowtarzalna(kto byl ten wie),zwalony most przejazd tylko przez San lub od Tworylnego wioski ktora tez juz nie istnieje,akademia medyczna zdaje sie z Krakowa ma tam swoj budynek podobno w Krywym jest jedyny taki mikroklimat w europie,czlowiek czuje sie jakby w innym swiecie,ale wracajac do wykopek;)nie dziwie sie ze wykopaliscie dzwiczki do pieca tam bylo podobno 300 domow przed wojna,duzo jest piwnic niezawalonych trzeba uwazac zeby sobie nogi niezlamac,tak wlasnie zrobil jeden z moich kumpli dlatego szukalismy tego dnia tylko we dwoch a nie jak zawse we trzech,nastawieni bylismy na dzwony z dzwonnicy ahh ktorz nie marzy aby takie cudo wykopac,szukalem juz wczesniej takich dzwonow w miejscowosci......
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od Tworylnego hm to chyba już nielegalnie, wszak tam zakaz (oczywiście za wyjątkiem tych ze znajomościami SG, SP, KBW, RTV,AGD ...:)Niebezpiecznie , fakt, raz tam nawet wpadliśmy z tansportingiem piwa w pasie natarcia Studenne - Tworylne -Krywe.

pozdr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

podobno dzwonow w bieszczadach zaginelo okolo 400 sztuk,wiec jest czego szukac panowie,sam szukalem tych dwoch juz w98r.wtedy jeszcze cienki bylem bez piszczaly z drutem zbrojeniowym w lapie,jak ukrainiec zza uralu w 99r.wskazal mijsce i wojsko wyciagalo dzwon to plakalem pare metrow w bok.....btw.sorry huk100 ze pisze o tym w twoim temacie ale mam nadzieje ze sie nieobrazisz.....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tu zdjecie ivana z bliska,z krywego po wojnie wywieziono dzwony wlasnie do cerkwi w lutowiskach ktora to potem zostala rozebrana i przeniesiona do dwernika,ale z pewnego zrodla wiem ze w krywym do teraz sa zakopane dzwony(bylo ich kilka),dlatego tez jak juz pisalem wyzej tam jezdzilimy ich szukac,nie znalazlem ich jak do tej pory ale trafilem inne ciekawe fanty jeden z najcenniejszych to skrzynia obita blacha i pokryta smola,w srodku siedem ikon posrebrzanych w pieknym stanie,cztery kielichy mszalne srebrne ,jeden pozlacany,duzo ruskich czerwiencow w stanie slabym podmokla skrzynia w tym miejscu gdzie lezaly,szaty popa bogato zdobione,rozne monety carkie niemieckie i polskie a nawet rzymskie bardzo rzadkie i cenne chlopi wiedzieli co chowac,jeszcze pare drobiazgow niby malych ale bardzo cennych,powiem tylko ze kolega za swoja czesc kupil sobie nowe deawoo,teraz mam miejscowke na inne dzwony podobno trzy w jednym miejscu, zakopane nie jak te z lutowisk w 51, ale jeszcze wczesniej zakopane sa w miejscowosci w ktorej wyciagnelismy duzo broni ukrytej przez chlopow w 44 roku w sierpniu dokladnie ta bron byla zawinieta w szmaty naoliwione czesc nawet ma kolby w doskonalym stanie.......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.
BagnetSS trafienie takiej skrzynki to musi byc niezle przezycie :) ..ja trafilem kiedys sakiewke..pole bylo przeorane wiec monety troche porozrzucane co kawalek sygnal-jak kopalem to nogi z waty, niestety drobniaki ale i tak przezycie niezwykle mile.. :) Co do Krywego to jest tam osrodek akademi z Lublina ale byc moze ze i Krakow tez cos tam dziala. Piekny teren ale jesli chodzi o poszukiwania to katastrofa lekka tzn jesli chodzi o drobnice bo jak ktos militarki szuka to jest tam dosc sporo zreszta ostatnio Banan20 spedzil tam dlugi wekend a chlopak ma reke do drobnicy" i wynik 4 szrotow potwierdza ze ciezko tam o drobnice.. Ja kilka dni okupowalem miejscowosc Polchowa rowniez wysiedlona bylo tam 270 domow teraz zero i procz ladnego krajobrazu niestety nic wiecej nie moge dobrego powiedziec na jej temat-generalnie jakies drobne krajcary wylazily ale na kilkanscie sztuk doslownie wszystkie zryte - chyba wina gleby..no ale nie zawsze mozna miec wszystko-piekny krajobraz same ugory ale brak fantow..:) Pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a gdzie ta polchowa bo pierwsze slysze o takiej wiosce?no nogi jak z waty hahah skad to znam skad to znam serce wali jak oszalale czujesz cos sie dzialo jak ta skrzynie rozbrajalismy ehhh adrenalina jak przy wejsciu na kilimandzaro....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polchowa lezy naprzeciwko miejscowosci Slonne, kilka kilometrow od Dubiecka, nie jest to teren bieszczad wioska lezala nad sanem, ale sa to juz okolice parku krajobrazowego pogorza dynowskiego czy cos w tym stylu"..
Samo dojscie zajmuje kolo godziny - trzeba sie brzegiem sanu przebijac kilka kilometrow bo jedyny most jest zaraz za dubieckiem ,z jednej strony to dobrze bo nikogo tam nie ma w promieniu kilku kilometrow, wiec jest maksymalna swoboda tylko dojscie troche meczy..no i gdyby jeszcze sie teren odplacal ciekawymi fantami to chodzic moglbym tam nawet codziennie, ale niestety dla mnie nie byl teren owocny wrecz troche mnie rozczarowal bo liczylem ze ze wzgledu na trudny dostep jak i wielkosc tej osady w tamtym okresie na jakies fajne fanty..
pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie